Ile pieniędzy miesięcznie Ania Wendzikowska potrzebuje do szczęścia? Kwota ZADZIWIA

Anna Wendzikowska należy do grona gwiazd, które nierzadko opowiadają fanom o swoim prywatnym życiu. Dziennikarka chętnie pokazuje obserwatorom na Instagramie zarówno codzienność swoją, jak i córek. Influencerka niedawno zdecydowała się też na szczerą rozmowę z Żurnalistą. W podcaście poruszyła wiele interesujących wątków, a jeden z nich dotyczył finansów…

Eks Leonardo DiCaprio nie wpuszczona na imprezę z okazji jego 49. urodzin

Anna Wendzikowska przyznała ile miesięcznie pieniędzy potrzebuje do szczęścia

Ile pieniędzy miesięcznie Anna Wendzikowska potrzebuje do szczęścia? Okazuje się, że była reporterka „Dzień dobry TVN” ma na myśli konkretną sumę.

Żeby mi było tak luźno, fajnie, żebym mogła sobie pozwolić na podróże i utrzymanie moich dzieci, to 40-50 tysięcy miesięcznie – przyznała Wendzikowska.

Odpowiedź dziennikarki wzbudziła w sieci wiele emocji. Pod rolką z jej udziałem, zamieszczoną na instagramowym profilu Żurnalisty, można przeczytać przeróżne komentarze. Większość ocenia tą wypowiedź w negatywny sposób, twierdząc, że słowa Anny są oderwane od rzeczywistości. Niemniej można też znaleźć wpisy „obronne”.

Sebastian Karpiel-Bułecka pokazał nowe zdjęcie z córką. Fanka: „Cała mama”

Szczerze nie wiem co Was dziwi w kwocie 40-50tys. Przecież miała to być kwota, żeby na luzie starczyło, żeby była szczęśliwa i zaznaczyła, że w to wliczone są podróże. Sama podróż na zagraniczne podróże to kilka(naście) tys – napisała jedna z internautek.

Przypomnijmy, że jedną z większych pasji gwiazdy są właśnie mniej lub bardziej egzotyczne wypady poza granice naszego kraju. 42-latka odwiedziła już 109 krajów. W niektórych wojażach towarzyszą jej również córki, 8-letnia Kornelia i 5-letnia Antonina.

Kim jest ojciec drugiego dziecka Małgorzaty Tomaszewskiej? Wydało się!

@zurnalista.pl Całość znajdziecie na Youtubie. @aniawendzikowska ♬ oryginalny dźwięk – zurnalista.pl - zurnalista.pl
Anna Wendzikowska, SK:, , fot. Wojtalewicz Jarosław/AKPA
Anna Wendzikowska, SK:, , fot. Podlewski/AKPA

 

 
13 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

a była trzeźwa podczzas wywiadu ?

brak ślubu, wiary w Boga, dzieci maja innyc ojców, ona szaleje, mało jej… 50 tys ???? a kim ona jest ? pracowała w TVN i tyle

szału nie ma, jak potrafi je zarobic to niech ma…a składki na ZUS paci?

Ludzie, to jest inny swiat, zrozumcie to! Oni zarabiaja najwiecej na Instagramie. Nie potrzebuja etatowej pracy przez 8h, bo social media daja im o wiele wiecej. I mysle, ze kazdy z nas chcialby zarabiac wieksze pieniadze niz 4000zl na miesiac.

Dwadziescia lat temu, do kogos, kto zarabia 5 tys to sie mowilo Szanowny Panie, a teraz 5 tys to nie jest nawet duzo. Podziekujmy bolszewikom, ktorzy drukowali przez lata pieniadze i zadluzali kraj prowadzac do inflacji!!!!!!

„Ugotowani”- pamiętamy

To moja roczna pensja. Jestem nauczycielką 👍

Ludziom w komentarzach się w d. poprzewracało. 80% ludzi w Polsce zarabia poniżej 5kola na miesiąc ale tutaj sami bogacze. Mieszkam w Krakowie i zarabiam 5kola na rękę. Spłacam sama kredyt- rata z rachunkami 3000. 1000 zeta wydaje na jedzenie i zostaje mi 1000 co miesiąc na wakacje czy wyjścia. To, ze banany nie potrafią rozsądnie dysponować swoim budżetem świadczy tylko o ich nieudolności. Nie sztuka przejeść 10 koła, sztuką jest używać mózgu i nie żyć jak rozkapryszony bachor.

Osobiście nie uważam żeby za pracę którą ona wykonuje były tak wysokie wynagrodzenia. Nie wiem czy na temat ale mam cos do powiedzenia o takich zarobkach. Pracuję w korporacji, w HR, mam spore doświadczenie i bardzo dobrze wiem jakie są zarobki na różnych stanowiskach. Oczywiście, chciałabym tyle zarabiać, inni też, byłoby mnie na wszystkk stać, nie musialabym się martwić o pieniądze, jeździłabym na wakacje (teraz nie jeżdżę nigdzie). Uważam że jeżeli ktoś sobie zapracował na takie pieniądze, super, zazdroszczę dyscypliny, samozaparcia i wytrwałości. Ale jednocześnie wiem że w takiej firmie jak moja, czy innych podobnych tak ogromne zarobki są okupione czymś innym: stresem, odpowiedzialnoscią, wyzwaniami w negatywnym znaczeniu tego słowa, presją czasu, terminami, pracą po nocach. Jak ktoś ma takie możliwości i to lubi to ok. Ale na wysokich stanowiowiskach nie płaci się ludziom za nic a za ogromną odpowiedzialność. Ale absolutnie uważam że pensje w Polsce są bardzo niskie i naprawdę czasami trudno jest przeżyć przy średnich zarobkach i przeraża mnie to ze pracując w dużej firmie, nie zarabiając bardzo mało, musze naprawdę bardzo dobrze zarządzać domowym budżetem.

Jak będzie miała stałych klientów to uzbiera taką kwotę….

Ja zarabiam najniższą krajową, czyli niecałe 2800. Poznań Pozdrawia

Boże, a ja próbuję przeżyć za 4 tysiące 😭😭😭, jakbym zarabiała 8 byłabym taka szczęśliwa…