Jakub Rzeźniczak w pierwszym wywiadzie po śmierci syna!
Jakub Rzeźniczak i Magda Stępień pod koniec lipca pochowali syna Oliwiera. Chłopczyk od stycznia walczył z nowotworem wątroby w Izraelu, ale niestety kilkumiesięczne leczenie nie przyniosło rezultatów.
Kochani, choroba Oliwierka niestety szybko rozprzestrzeniła się i zabrała naszego Aniołka tutaj na Ziemi Świętej, w Izraelu. Czujemy niewyobrażalny ból, ale i ogromną wdzięczność, za każdy dzień jego życia. Było tych dni dokładnie 376 — napisali rodzice Oliwiera na Instagramie.
Jakub Rzeźniczak zdradza, co dzieje się u syna Oliwiera!
Jakub Rzeźniczak o śmierci syna
Teraz Jakub Rzeźniczak udzielił pierwszego wywiadu po śmierci syna. W rozmowie z portalem “Sport.pl” zdradził, jak radzi sobie z żałobą:
Cały klub – chłopaki z drużyny, prezes, trenerzy – dawał mi olbrzymie wsparcie przez cały ten czas. Zawsze mogłem na nich polegać. Po śmierci syna chciałem jak najszybciej wrócić. Tutaj się wyłączam, przechodzę do innego świata. Nie wracamy w klubie do tego tematu, więc mogę się oderwać od rzeczywistości, co bardzo mi pomaga. To, co się wydarzyło, nie wpływa już na mnie na boisku i na treningach. Wchodzę do szatni i czuję, jakbym się przełączał i był w zupełnie innym świecie – mówi piłkarz.
Wspomina, że główny konflikt z Magdą Stępień rozchodził się o leczenie syna za granicą. Jakub chciał, aby Oliwier przyjmował chemioterapię w Polsce.
Tłumaczy, że do śmierci nie da się przygotować, ma się nadzieję do ostatnich chwil:
Gdy choroba jest tak blisko, spada na twoje dziecko, gdy nadchodzą ostatnie chwile… Ja czułem się jak w filmie. Pojechałem ostatni raz do Izraela, a później musieliśmy przetransportować ciało Oliwiera do Polski. Nic nie jest w stanie przygotować cię na coś takiego. Do końca wierzysz. Do ostatnich chwil nie dopuszczasz, że to się może skończyć tragicznie. Zawsze wierzysz, że dziecko wyzdrowieje. Znasz rokowanie, ale jest szok. Ogromny – wyznaje Rzeźniczak.
Przyjaciółka Magdy Stępień zdradza, jak zachował się Jakub Rzeźniczak w Izraelu!



Poszczepienne dzieci. Szkoda było eksperymentowac
Śliczny był ich syn. Oby Rzeźniczak zmądrzał i nie bawił się więcej uczuciami. Szkoda Magdy 🙁
Spoczywaj w pokoju Aniolku , rodzicom duzo siły …❤️❤️
zal mi tego dzieciatka ktore przyszlo na swiat zeby ucieszyc go tylko na chwilke. Spoczywaj w pokoju aniolku. Byles tu po cos …..
Bardzo współczuję. Też jestem zdania że leczenie było rozpoczęte w Polsce i powinno być kontynuowane w Polsce. Każdy dzień jest wtedy ważny. Procedura została przerwana. I pomimo sytuacji w służbie zdrowia są lekarze i to wysokiej klasy specjaliści, jest sprzęt i badania i są dostępne wszystkie możliwe środki. Tutaj to wszystko było zapewnione. Oczywiście teraz nie ma co gdybać. Oliwier jest teraz w lepszym świecie i jeżeli coś jest tam po drugiej stronie to czeka i jest zdrowy.