Magdalena Stępień i Jakub Rzeźniczak poznali się w 2020 roku na Instagramie i z miejsca się w sobie zakochali. Swoim szczęściem dzielili się w mediach społecznościowych wrzucając romantyczne fotki, jednak miłość nie trwała zbyt długo i kilka miesięcy później para się rozstała, gdy Magda przyłapała Kubę na zdradzie. Jakiś czas później z powrotem się zeszli, a Magda postanowiła mu wybaczyć. Okazało się również, że para spodziewa się dziecka, a Stępień w wywiadach podkreślała, że obydwoje darzą się ogromnym uczuciem i zrozumieli to, gdy się rozstali. Niestety czekało ją spore rozczarowanie – Jakub Rzeźniczak odszedł od niej, gdy Stępień była w ósmym miesiącu ciąży.

Gdy na swiat przyszedł Oliwier, Magda była całkiem sama i zdana na pomoc swoich bliskich. Jakby tego było mało, jakiś czas później u chłopczyka wykryto rzadki nowotwór wątroby i pomimo ogromnej walki, synek Magdy i Kuby przegrał z chorobą pod koniec lipca 2022 roku.

Magda Stępień odpowiedziała na pytania o Jakuba Rzeźniczaka i jego nową żonę! „Każdy kiedyś zostanie rozliczony”

Jakub Rzeźniczak wspomina związek z Magdaleną Stępień. Udawała kogoś innego, by go zdobyć

Choć wydawało się, że temat dawnych związków Jakuba Rzeźniczaka jest już przeszłością, a piłkarz w końcu odnalazł miłość i stabilizację u boku swojej nowej żony, Pauliny Nowickiej, teraz w rozmowie z Żurnalistą postanowił rozdrapać stare rany i przedstawić swoją wersję wydarzeń związków i rozstań z Edytą Zając, Eweliną Taraszkiewicz i Magdaleną Stępień.

Gdy w wywiadzie dotarł do początków swojej znajomości z Magdą, przyznał, że początkowo wydawała się mu kobietą idealną i dostawał od niej to, czego nie otrzymywał w małżeństwie z Edytą Zając:

My się poznaliśmy jakoś pod koniec lutego i pamiętam, że po dwóch tygodniach wybuchła pandemia, więc pamiętam, Magda do mnie przyjechała. To był jeszcze czas… Tu wróci temat Edyty. Krążyło już od wielu, wielu miesięcy, że już z Edytą nie jestem. My byliśmy jakby po cichu, bo my byliśmy jeszcze po tym, jak dowiedziała się o Inez. My do siebie wróciliśmy i byłem jeszcze wtedy z żoną. Ona uczestniczyła już wtedy w „Tańcu z Gwiazdami”, a ja mieszkałem w Płocku… Magda wtedy do mnie przyjechała. Na początku marca wybuchła ta pandemia i ona przyjechała do mnie na jeden dzień i chyba drugiego dnia wybuchła pandemia i ona też mówi, że ją zwalniają z pracy. Spytałem, czy już zostanie u mnie i już została na stałe, przeprowadziła się od razu do mnie. Przyjechała raz i już została. Ona też mieszkała z mamą w tej Oleśnicy i po prostu nie miała tam nic. To był bardzo dziwny związek. Przez pandemię byliśmy zamknięci ze sobą 24 godziny na dobę, spędzaliśmy ze sobą dużo czasu i ja nie ukrywam, że te pierwsze 1,5 miesiące, które spędziłem z Magdą, to wydawała mi się kobietą idealną. Nie było rzeczy, do której mógłbym się przyczepić i ja się w tej kobiecie zakochałem. Magda mi dała wtedy to, czego nie miałem w małżeństwie.

Niestety sielanka nie trwała długo i jak opisuje Rzeźniczak, jakiś czas później Magda pokazała zupełnie inną twarz, której on nie był w stanie zaakceptować:

Spędzaliśmy czas w domu, ja wiedziałem, że ugotowała. Mieliśmy dom, mimo tego, że mieszkaliśmy w jednym pokoju, to był to dom. Ja się w tym wszystkim zakochałem i żyliśmy tak do końcówki maja, gdzie zaczęły wychodzić rzeczy, które dla mnie były nie do zaakceptowania. Magda zaczęła się zachowywać zupełnie inaczej, niż zachowywała się przez pierwsze 1,5 miesiąca. Robiła się nerwowa i była osobą, która nie chciała rozmawiać o swoim domu rodzinnym, o swojej mamie. Ja jej mamę widziałem dwa razy w życiu tylko. Ona nie chciała pokazywać tej strony życia. Ja byłem wtedy zakochanym facetem i nie zwracałem na to uwagi. Ja też jestem taką osobą, która, jak ktoś nie chce czegoś mówić, to nie będę naciskał. Może też to było błędem, nawet pamiętam, jak ze znajomymi rozmawiałem i nawet moi koledzy mówią: „Kuba ona jest za idealna, coś musi być nie tak”.

Następnie piłkarz przekazał, że gdy postanowił skonfrontować Stępień i zapytać dlaczego się zmieniła, modelka miała mu odpowiedzieć, że przez cały ten czas udawała inną osobę, by go zdobyć:

Kiedyś, jak zaczęło się psuć między nami, mówię: „Magda, dlaczego ty nie jesteś tą Magdą, w której ja się zakochałem, jak się poznaliśmy?”. I ona wtedy powiedziała, że to nie była ona, tylko że ona udawała, żeby mnie zdobyć wtedy i te słowa pamiętam do dziś. Nie mogę sobie tego wyobrazić i nie przechodzi mi to przez moją małą głowę, niestety. Rozstaliśmy się z uwagi na to, że Magda też miała swoje problemy, nie będę mówił… Jej przyjaciółka powiedziała, że Magda się zmieni. Ja sobie wtedy tak powiedziałem, że zrobiłem tyle krzywdy mojej byłej żonie, że może teraz jest czas na mnie, żebym ja się poświęcił i zaopiekował się kimś… Myślałem, że Magda mnie pokochała też. Ja pokochałem nie tę Magdę, którą była… Wtedy mówię: „spróbujemy jeszcze raz”. Magda bardzo chciała mieć dziecko i to był ten moment, kiedy ja próbowałem komuś dać szczęście. Cały czas wierzyłem, że to jest ta Magda z początku, która chce stworzyć rodzinę i zaszła w ciążę. Bardzo chciała zajść w ciążę, ja akurat nie protestowałem. To nie było tak, że zrobiła coś wbrew mojej woli.

Magda Stępień zdradziła dlaczego rozstała się z Rzeźniczakiem!

Jakub Rzeźniczak o rozstaniu z Magdą Stępień. Chciał zniknąć

Na koniec nawiązał do swojego głośnego rozstania z Magdą, gdy ta była w ósmym miesiącu ciąży. Jak twierdzi, do samego końca nie wiedział, który moment na odejście byłby tym właściwym, a związek z modelką stał się dla niego tak ogromnym koszmarem, że… rozważał zniknięcie i zgłoszenie jednej z fundacji zajmującej się poszukiwaniem zaginionych, by go nie szukano:

Ale życie z Magdą stało się zwyczajnie niemożliwe. Była w ciąży, a ja już wiedziałem, że dłużej nie dam rady. Doszło do tego, że chciałem zniknąć, wyjść z domu ze śmieciami i nie wrócić. Nawet dzwoniłem do fundacji Itaka i wiedziałem, że trzeba ich poinformować, żeby nie szukali człowieka. Radziłem się mojej pani mecenas, co mam zrobić, czy lepiej odejść teraz, jak jest w ciąży, czy jak urodzi… Usłyszałem: „To nie ma znaczenia Kuba, i tak cię zlinczują”.

Jakub Rzeźniczak potwierdza: „Zdradzałem ją [Edytę Zając] bardzo często. Przed ślubem też”

pasekkozak