Joanna Krupa świętuje ROCZEK córki. Fanka atakuje: “Jesteś kłamczucha i hipokrytka”
Joanna Krupa należy do tego grona sław, które rzadko wzbudzają negatywne emocje. Piękna modelka cieszy się niesłabnącą sympatią fanów i telewidzów, z którymi utrzymuje stały kontakt za pośrednictwem Instagrama.
Dumna Joanna Krupa zdradziła, jakie było pierwsze słowo jej córki Ashy
Joanna Krupa świętuje roczek Ashy
Na profilu Joanny pojawiło się urocze zdjęcie z pierwszych urodzin jej córki. Dziewczyna przyszła na świat 2 listopada ubiegłego roku. 12 miesięcy po swoich narodzinach zapozowała do pamiątkowego zdjęcia u boku rozpromienionej mamy, która napisała, że na spełnienie swoich marzeń o rodzicielstwie czekała 41 lat.
Marzyłam o tobie przez 41 lat. Marzenia naprawdę się spełniają – napisała rozanielona Joanna.
Mogłoby się wydawać, że zdjęcie szczęśliwej mamy i jej rocznego dziecka nie wzbudzą w nikim negatywnych emocji. Jednak jedna z obserwatorek Joanny nie potrafiła się powtrzymać i wprost zaatakowała modelkę.
Joanna Krupa zmagała się z DEPRESJĄ! Co ją tak przybiło?
Kłamiesz Aśka! Z roku na rok odkładałaś zajście w ciąże, bo kasa i kariera była dla Ciebie najważniejsza. Nawet tego nie ukrywałaś i prawie w każdym wywiadzie w TVN mówiłaś o tym, ze nie chcesz mieć dziecka… ze jeszcze nie teraz… ze na ciąże nie jesteś gotowa.. etc.. Ciągle wymyślałaś powody, żeby w tej ciąży nie być! A teraz chrzanisz, ze “marzyłaś o niej od 41 lat”🤦♀️ Jesteś zwykła kłamczucha i hipokrytka!
Modelka zdecydowała się odpowiedzieć na niewybredny komentarz.
Joanna Krupa pokazała trudy macierzyństwa. „Z plamami z cieknącej pieluchy na ubraniach”
Tak marzyłam i jest tak jak chciałam – napisała ze stoickim spokojem Joanna.
Pozostałe komentarze były utrzymane w przyjaznym tonie. Pod zdjęciem niemalże roiło się od zachwytów nad urodą matki i córki. Życzenia złożyła m.in. Kinga Rusin i Jakub Kosel.




napisala jej prawde
No tak, bo bahorka trzeba zrobić od razu, najlepiej po pierwszej miesiączce żeby już przypadkiem nic w życiu nie osiągnąć, potem się nie liczy…
Ona nie klamie ze chciala mieć dziecko… inaczej po co mroziłaby sobie jajeczka… chciala tylko czekała na odpowiedni moment albo odpowiedniego faceta…
Córeczka prześliczna i bardzo podobna do mamy
Typowa blondynka. Nie da się mażyć 41 jeden lat o byciu matką skoro sama ma coś koło tego.
Nie wszyscy muszą znać prawdę. (prywatną prawdę). Życie poglądy weryfikuje. Niech pierwszy rzuci kamień ten co jedno mówił a po kilku latach co innego zrobił. Wszyscy tak mamy. Patrzenie na świat się zmienia, poglądy się zmieniają, charaktery się zmieniają.
A może zwyczajnie nie mogła zajść w ciążę i dlatego tak mówiła. Albo z poprzednim partnerem nie chciała bo nie nadawał się na ojca. Nie zawsze mówimy prawdę jeśli coś nam się nie układa, tylko kłamiemy żeby inni się odczepili.
Wiele kobiet tak gada, a jak już ma dziecko to udaje, że wcale tego nie mówiła. Jedna znajoma twierdziła, że ślub nie jest dla niej ważny, a potem zasypała internet zdjęciami ślubnymi. Okazało się, że chłopak wreszcie postanowił, że się z nią łaskawie ożeni. A druga miała męża i prawie 40 lat, mówiła nie chcemy dzieci, nie wyobrażam sobie, żebym dała radę, lubię wolność. Urodziła dziecko. A potem wypierała się swoich słów. Generalnie od kilku lat nie pytam ludzi o takie rzeczy, dojrzałam i wiem, że bywa różnie i to nie mój interes. Ale w takich sytuacjach kobiety mówią to co jest wygodne, a nie prawdę.
Błagam Was, publikujecie komentarz jakiejś sfrustrowanej, zazdrosnej baby i robicie z tego artykuł. Mało takich komentatorów. Swojego życia nie mają i próbują się lansować na cudzym.
Mozna mieć marzenie i jego realizację świadomie odkładać… To jej życie i jej decyzje…