Justyna Steczkowska zdradza SEKRET swojej figury. “Nie mam paktu z diabłem”

Justyna Steczkowska/fot. AKPA Justyna Steczkowska/fot. AKPA

Justyna Steczkowska (48 l.), która od lat utrzymuje się w branży muzycznej i zachwyca swoim głosem i występami, wprawia też wiele osób w osłupienie. Jej fani nie mogą wyjść z podziwu nad jej formą i figurą. Artystka zdradziła, jak dba o siebie i czemu zawdzięcza taki wygląd.

Justyna Steczkowska KOKIETUJE po koncercie. „Chyba się starzeję”

Justyna Steczkowska – dieta, ćwiczenia

Niedawno piosenkarka wraz z rodziną wyjechała na wakacje i wrzuciła kilka fotek w bikini. W komentarzach posypały się komplementy i słowa, że Steczkowska musiała zawrzeć pak z diabłem, że ma takie ciało. Ci, którzy zastanawiają się, jak udaje się jej utrzymać formę, teraz już mają odpowiedź.

Nic podobnego. Nie mam paktu z diabłem, wręcz trzymam się od niego z daleka. Jem wszystko, tylko po prostu ćwiczę. Gdy moi synowie albo mąż w weekend gotują, to oczywiście jakiś kilogram mi przybędzie, bo uwielbiam biesiadować z rodziną, siedzieć, jeść. Ale potem przychodzi poniedziałek, trzeba iść na ćwiczenia dwa razy w tygodniu – wyznała w rozmowie z “Faktem”.

Internauci pieją z zachwytu nad sylwetką Justyny Steczkowskiej w bikini. „Chyba najlepszą figura wśród piosenkarek”

Justyna Steczkowska unika alkoholu

Jak zaznaczyła piosenkarka pozwala sobie na małe grzeszki spożywcze, ale stara się zachować balans. Dodała też, że unika spożywania alkoholu, co tylko działa na jej korzyść.

Jest dużo pracy, biegania, prób, więc cały czas myślę o tym, żeby ten balans, pamiętam, żeby zachowa zdrowie i dobra sylwetka potrzebne mi są w pracy. Żeby była lekka trzeba pamiętać, żeby w ciągu tygodnia trochę odpuścić i jeść dużo zdrowych rzeczy, jeść lekko. Poza tym też nie piję alkoholu, więc nie puchnę. Czasami pozwolę sobie na delikatne wino lub piwo bezalkoholowe. To pewnie też mi ułatwia trochę życie – dodaje.

ZOBACZ TEŻ:

Spektakularna METAMORFOZA Justyny Steczkowskej. Wyglądała jak Kylie Jenner!

Justyna Steczkowska pokazała synów. „Mąż pomógł trochę przy tworzeniu tego cudu”

Justyna Steczkowska na nagraniach programu Jaka to melodia?
Justyna Steczkowska/fot. FORUM
Justyna Steczkowska na nagraniach programu Jaka to melodia?
Justyna Steczkowska/fot. FORUM
   

Monika Tatara - Redaktor

13 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

A tyle lat szla w zaparte, ze nie cwiczy, mimo,ze bylo widac miesnie na udach i ramionach.

Nawet zimą chodzi w ciemnych okularach po sklepie… przegięcie.

swieta racja, on ani eje miesa alkoholu ani slodyczy ani klusek slaskich ani chlebka, ani hotdoga, ani babeczek, ciast i tiramisu, ani wodki driczeczka, zyje powietrzem i cwiczy 2 razy w tyg…
figure ma spoko ale twarz przestraszną. Wole byc normalna jesc wszystko i miec twarz pryzciagajaca a nie odstraszajaca;D

Naprawdę figura WOW. Pozazdrościć. Ja nie potrafię sobie odmówić alkoholu. Być może mam problem.

Ona jest straszna.