Keith Urban pisze na blogu o córeczce

462 462

Keith Urban zamieścił na swoim blogu notatkę na temat córeczki Sunday Rose.

Minęło już dziesięć dni od momentu narodzin naszej córeczki Sunday Rose i, tak jak każdy z Was, kto jest rodzicem, doświadczamy bezgranicznego szczęścia z powodu jej przybycia do naszej rodziny. Wszyscy czujemy się doskonale, zewsząd dochodzą do nas wyrazy miłości i życzenia pomyślności. Dziękujemy za wszystkie piękne słowa i modlitwy.

Nie mogę się doczekać sobotniego występu na stadionie w Filadelfii – mojego pierwszego, odkąd zostałem ojcem! Do zobaczenia. Keith.

Jak na świeżo upieczonego tatę mąż Nicole Kidman jest niezwykle oficjalny, nie uważacie? Szkoda, bo wszystkich pewnie pożera ciekawość, jak rodzice radzą sobie z karmieniem, przewijaniem i nieprzespanymi nocami.

Ciekawe czy ta powściągliwa para zechce opowiedzieć o podobnych rzeczach.

 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

11 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

tatuś ok. 🙂

no to spoko:)))

wpis może i oficjalny, ale w końcu nie chcą sprzedawać swojej prywtności

Salianka, 19-07-08, 12:39 napisał(a):I bardzo dobrze, że od narodzin nie sprzedają dziecka mediom. Będzie na to miało jeszcze czas. A wpis brzmi jak słowa dumnego ze swojej córeczki ojca 🙂

I bardzo dobrze, że od narodzin nie sprzedają dziecka mediom. Będzie na to miało jeszcze czas. A wpis brzmi jak słowa dumnego ze swojej córeczki ojca 🙂

Salianka, 19-07-08, 12:39 napisał(a):I bardzo dobrze, że od narodzin nie sprzedają dziecka mediom. Będzie na to miało jeszcze czas. A wpis brzmi jak słowa dumnego ze swojej córeczki ojca 🙂

a moim zdaniem ten wpis to strzał w dziesiątkę. przecież nie będzie wam opowiadał jak załatwia swoje potrzeby fizjologiczne więc czemu ma opowiadać o przewijaniu dziecka? trochę prywatności nie zaszkodzi. ważne że dziecko jest zdrowe, a rodzice szczęśliwi.

doświadczamy bezgranicznego szczęścia z powodu jej przybycia do naszej rodziny Trafnie to opisał. Nie powiedział “narodzenia” tylko ”przybycia do rodziny”. Przecież wiadomo, że Kidman nie była w ciąży.

gość, 19-07-08, 09:59 napisał(a):doświadczamy bezgranicznego szczęścia z powodu jej przybycia do naszej rodziny Trafnie to opisał. Nie powiedział “narodzenia” tylko ”przybycia do rodziny”. Przecież wiadomo, że Kidman nie była w ciąży.Ciekawe, czy gdyby wam tego nie zasugerowali to pisalibyście tak samo :} Jest zdjęcie, na którym Kidman odsłania swój brzuch, i wyraźnie widać, że jest w ciąży, trzeba umieć tylko poszukać.

na pewno jest śliczna…

a po co maja o tym opowiadac?to ich sprawa. ja osobiscie mam gdzies to czy babraja sie w kupie swojego dziecka czy niei tak pewnie cala brudna robote odwalaja opiekunki