Kristen Stewart opowiada o roli księżnej Diany
Obecna na Festiwalu w Wenecji, Kristen Stewart postanowiła opowiedzieć o kulisach odgrywania życia Księżnej Diany. Autorem scenariusza do filmu “Spencer” jest Steven Knight, znany również z popularnego serialu “Peaky Blinders”. Kristen Stewart gra w nim oczywiście księżną Dianę. Rola zaszczytna, ale i bardzo trudna, bowiem Stewart od początku jest szeroko krytykowana jako aktorka nie pasująca do tej roli. W wywiadzie dla “Variety” aktorka zdradza szczegóły z planu i opowiada jak się w niej czuła.
Zauważyła, że królewscy doradcy byli zawsze pod ręką na planie, aby edukować obsadę i ekipę o „rzeczach, których nie możesz wiedzieć jako ktoś z zewnątrz”.
Kiedy nauczyłam się dygnięcia i dowiedziałam się, że nie wolno członkom rodziny królewskiej samemu chodzić do kuchni i brać jedzenia, te wszystkie szczegóły, tak naprawdę ich nie pamiętam. Ale zawsze był ktoś, kto upewnił się, że nie wyjdziemy poza to, co dozwolone i pozostaniemy autentyczni.
Dodaje także, że ta rola sprawiła, że czuła się… wyższa.
Pracując w tym filmie, czerpałem większą przyjemność z mojej fizyczności niż z czegokolwiek. Czułam się bardziej wolna i żywa, mogłam się poruszać, czułam się nawet wyższa.
Na ocenienie zmagań Kristen Stewart w jej najnowszym filmie musi jednak trochę poczekać, bowiem niewiadomo narazie kiedy film trafi do polskich kin. Ostatni film o losach Diany pojawił się w 2013 roku, a odtwórczynią głównej roli była Naomi Watts. Jak myślicie, która bardziej pasuje do roli Diany?



Nie widziałam jak zagrała ją Kristen ale Naomi była kompletnie niepodobna i zagrała kiepsko- jednocześnie była drewniana i histeryczna, bardzo słaby występ.
Monarchia boi się prawdy dlatego ktoś czuwa żeby naga prawda nie ujrzała światła dziennego