Krzysztof Jackowski ujawnia kulisy poszukiwań ciała Piotra Woźniaka-Staraka. Tyle dostał za usługę od rodziny
Sprawa śmierci Piotra Woźniaka-Staraka wywołała ogromne emocje. Krzysztof Jackowski wyjawił, jak naprawdę wyglądały poszukiwania ciała przedsiębiorcy. Jasnowidz zdradził również, jaką zapłatę otrzymał od rodziny Woźniaka-Staraka.
Tragiczna śmierć Piotra Woźniaka-Staraka
Piotr Woźniak-Starak był cenionym producentem filmowym oraz przedsiębiorcą, zaliczanym do grona najpopularniejszych postaci młodego polskiego biznesu. Wywodząc się z rodziny związanej z branżą farmaceutyczną, zdobywał wykształcenie za granicą, by następnie odnieść sukces w kinematografii jako współtwórca tak głośnych produkcji jak “Bogowie”, “Sztuka kochania” czy “Ukryta gra”. Jego życie prywatne, w tym zawarte w 2016 roku małżeństwo z dziennikarką Agnieszką Woźniak-Starak, często gościło na łamach mediów.
Para była rozpoznawalna dzięki publicznym wystąpieniom, podczas których okazywali sobie wsparcie. Tragiczny zwrot w życiu małżonków nastąpił w 2019 roku. Podczas nocnego rejsu po jeziorze Kisajno łódź, którą sterował Piotr Woźniak-Starak, uderzyła w przeszkodę, w wyniku czego mężczyzna wpadł do wody. Po kilkudniowej akcji poszukiwawczej, prowadzonej przez służby ratunkowe, odnaleziono jego ciało.
Krzysztof Jackowski ujawnia kulisy odnalezienia ciała Woźniaka-Staraka
Do tragicznych wydarzeń sprzed lat niespodziewanie nawiązał Krzysztof Jackowski. Podczas wizyty w podcaście „WojewódzkiKędzierski” gospodarz programu, Kuba Wojewódzki, zadał jasnowidzowi dość bezpośrednie pytanie o to, czy jego udział był kluczowy w odnalezieniu ciała Piotra Woźniaka-Staraka.
Proszę spytać o to panią Agnieszkę, żonę Piotra Woźniaka-Staraka. Nawet jak byłem w programie “Dzień Dobry TVN”, chyba były panie Drzyzga i Woźniak-Starak, to pani Agnieszka podeszła przy mojej żonie i podziękowała mi. Dostałem także podziękowania od rodziny Staraków, których przedstawiciel przyjechał do mnie i przywiózł mi rzeczy. Ja przy nim wykonałem tę wizję, poprosiłem go o czas, żeby na mapie określić, gdzie jest ciało – odpowiedział Krzysztof Jackowski.
Zdaniem Jackowskiego, mimo że pierwsza próba zakończyła się niepowodzeniem, za drugim razem jego przewidywania się sprawdziły.
Dowiedziałem się z mediów, że znaleziono, więc uznałem, że moja pomoc była nieskuteczna. Zadzwonił do mnie przedstawiciel Staraków, pytając mnie, czy grupa poszukiwawcza mi podziękowała – stwierdził.
Tyle rodzina Piotra Woźniaka-Staraka zapłaciła Jackowskiemu
Podczas rozmowy poruszono również kwestię zarobków jasnowidza, która często budzi zainteresowanie opinii publicznej. Krzysztof Jackowski ujawnił, ile kosztuje skorzystanie z jego usług – jak się okazuje, stawki za konsultację nie należą do wygórowanych.
Państwo Starakowie zapłacili mi 250 złotych. Możecie zadzwonić i się spytać. Teraz [taka usługa – przyp.red.] 300 złotych kosztuje. To jest moja praca, ja żyję z tego od lat – mówi Jackowski.
Krzysztof Jackowski określił również swoje stawki za udzielane konsultacje:
Różnie, jeżeli to jest błaha sprawa, to ludzie płacą 150 złotych, od tego trzeba zapłacić podatek ZUS, a jeśli przychodzą w sprawie ważniejszej, to 300 złotych. (…) Ja mam dużo spraw. Z zagranicy dużo ludzi się do mnie zgłasza – wyjawił Krzysztof Jackowski.




