Księżna Kate wcale NIE BYŁA w ciąży?

ksiezna-kate-g-R1 ksiezna-kate-g-R1

Nie tylko Beyonce jest bohaterką spiskowej teorii, według której gwiazda w ogóle nie była w ciąży z Blue Ivy. Od wczoraj internet huczy od plotek na temat podejrzanej ciąży księżnej Kate.

Żona księcia Williama urodziła córkę w sobotę rano. Ciąża przebiegała w miarę spokojnie – w jej ostatnim okresie księżna pokazywała się publicznie, ale były to sporadyczne wypadki.

Kate nie miała zbyt dużego brzucha. Zaokrągliła się na twarzy, ale nie przytyła znacząco. Poród był bardzo szybki – dziecko przyszło na świat w dwie godziny.

Kilkanaście godzin później księżna opuściła szpital. Uśmiechnięta, uczesana, w pełnym makijażu i z dzieckiem na ręku.

– Czy to możliwe, żeby tak wyglądała kobieta po porodzie? – zastanawiają się internauci.

– Po niej w ogóle nie widać, żeby rodziła – spekulują.

Do tego dochodzą plotki na temat wyglądu Kate w ciąży.

– Przez wiele miesięcy w ogóle nie było widać brzucha – piszą internauci. – A może go tam po prostu nie było?

Bardziej odważni formułują dosłownie swe przypuszczenie:

– Księżna mogła przecież wynająć surogatkę. To dziś nic nadzwyczajnego.

Oczywiście ani księżna, ani nikt przedstawicieli rodziny królewskiej nie będzie komentował takich rewelacji. Szczęśliwa rodzina jest już w domu z córeczką, która właśnie przyszła na świat.

Księżna Kate wcale NIE BYŁA w ciąży?
     
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

228 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Całą ciąże byla szczupła, to jak ma wyglądać po porodzie?Ludzie, ciało każdej z kobiet inaczej zmienia się w ciąży… To że któraś z was przytyła 50 kg nie znaczy, że każda musi.

Ja tez urodzilam moja cörke, ktöra w ubieglym tygodniu obchodzila swoja 40-letnia Rocznice Urodzin w ciagu niespelna 2-ch godzin i jakos nikt nie przyszedl na mysl, zeby powiedziec, ze to nie moje, wlasne dziecko ! Spröbowal by zreszta ! Co za oszczerstwa. POLSKA PRASO – wstydz sie !!!

ja czytałam abc tygodnik, że charlotte ma już majątek 500mln dolarów, nie ma to jak urodzić się księżniczką

Ale bzdury wypisujecie.Szkoda czasu na czytanie waszych”rewelacji”

No nie wiem czy ona tak pięknie wygląda. Jak stara baba 50 letnia stara zmęczona życiem, sterana. I te babcine zęby + zanik ust. Paskuda.

Po cesarce właśnie szybko się nie dochodzi do siebie. Sama wiem po sobie. Tylko ze każda kobieta ma inaczej.

Selenators!Serdecznie zapraszam wszystkie Selenators do zaobserwowania i komentowania mojego bloga z newsami o Selenie! Naprawdę warto – selenagomeznewspl.blogspot.com

nabili w nią zastrzyków to i pokazać się mogła, a dziecko pewnie z niej wyciągnięto !

oglądnijcie sobie filmik jak wchodziła do samochodu, widać wtedy odstający brzuch po porodzie, nie gadajcie głupot że nie ona rodziła.

Polacy sa, jak zwykle, sklonni do siania propagandy. Nie potrzeba im “wielkich wydarzen”. Wystarczy calkiem normalna ludzka “sprawa” i afera gotowa !

[b]gość, 04-05-15, 21:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-05-15, 11:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-05-15, 11:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-05-15, 11:07 napisał(a):[/b]Może miała cesarskie cięcie. Po cesarce się szybciej dochodzi do siebie, przynajmniej takie moje zdanie.Jest dokładnie odwrotnie… Po cesarce dłużej się wraca do formy, to bądź co bądź operacja. Miałam dwie więc mogę coś o tym powiedzieć.[/quote]Co za brednie w pierwszym komentarzu, miałam cesarke i trzy dni po niej chodzilam zgieta w pol jak staruszka. Kto by pozwolił komuś kilka godzin po cesarce wstać?! Najlepiej wypowiadać się na tematy. Na które sie nie ma pojęcia…[/quote]Nie wrzucajcie wszystkich cesarek do jednego wora.Ja nie uwazam,ze cesarke gorzej sie odczuwa.Mialam jeden porod naturalny i jeden cc.Oby dwa wspominam tak samo,chociaztrochetroche lepilepiej wspominam cc.Pierwszego dnia musialam iles godzin lezec,na drugi dzien przeklinalam a trzeciego dnia bylam jak nowonarodzona.Normalnie chidzilam,funkcjonowalam,moglam wszystko robic,chociaz ziemniakow nie targalam.[/quote]Co za bzdura! Cesarka to operacja po ktorej nie moglam swobodnie chodzic ponad tydz kiedy dziewczyna z mojej sali rodzila normalnie i 2h po porodzie poszla sama sie wykapac jeszcze pomagala mi przy moim dziecku bo ja balam sie ze szwy mi sie rozerwa

[b]gość, 04-05-15, 20:38 napisał(a):[/b]Selenators!Serdecznie zapraszam wszystkie Selenators do zaobserwowania i komentowania mojego bloga z newsami o Selenie! Naprawdę warto – selenagomeznewspl.blogspot.comhahahahahahahahahahaaaaaaa!!!!

[b]gość, 04-05-15, 11:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-05-15, 11:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-05-15, 11:07 napisał(a):[/b]Może miała cesarskie cięcie. Po cesarce się szybciej dochodzi do siebie, przynajmniej takie moje zdanie.Jest dokładnie odwrotnie… Po cesarce dłużej się wraca do formy, to bądź co bądź operacja. Miałam dwie więc mogę coś o tym powiedzieć.[/quote]Co za brednie w pierwszym komentarzu, miałam cesarke i trzy dni po niej chodzilam zgieta w pol jak staruszka. Kto by pozwolił komuś kilka godzin po cesarce wstać?! Najlepiej wypowiadać się na tematy. Na które sie nie ma pojęcia…[/quote]Nie wrzucajcie wszystkich cesarek do jednego wora.Ja nie uwazam,ze cesarke gorzej sie odczuwa.Mialam jeden porod naturalny i jeden cc.Oby dwa wspominam tak samo,chociaztrochetroche lepilepiej wspominam cc.Pierwszego dnia musialam iles godzin lezec,na drugi dzien przeklinalam a trzeciego dnia bylam jak nowonarodzona.Normalnie chidzilam,funkcjonowalam,moglam wszystko robic,chociaz ziemniakow nie targalam.

Oj tam zaraz surogatkę. Niektóre kobiety tak mają że po prostu pięknie wyglądają. Też miałam mały brzuch zbędne kilogramy zostawiłam w szpitalu i mieściłam sie w stare jeansy. Wszystko by było pięknie ale…. Po cesarce przez tydzień nie mogłam sie wyprostować i miałam mega sińce pod oczami jak zombiak z taniego horroru 😀

[b]gość, 04-05-15, 16:40 napisał(a):[/b]A dlaczego nie.U nas w Kanadzie tak jest,dziewczyna przyjezdza sama samochodem do porodu,urodzi,nastepnie bierze prysznic,makijaz I wychodzi z dzieckiem.To tylko tak jest w PolsceW holandii to samo. Ja urodzilam i po porodzie 2 Godzinki i do domu jak juz wcześniej napisałam to zjechała zostałam ze szparage urodzilam i ze wcale w ciazy nie byłam. Ach ja i mój mąż holender śmiejemy się z tak pustych osób. Moja córeczka ma już 4 miesiące i jesteśmy szczęśliwymi rodzicami. Podkreślam mąż chłopak partner zawsze przy porodzie.

Kate nalezy do kobiet, ktorym ciaza niesamowicie sluzy 🙂 a to ze wygladala tak po porodzie… Ja tez szybko i prawie bezbolesnie urodzilam syna. Zaraz po kontakcie skora do sjory mogłam gory przenosic 🙂 gdyby mna zajal sie taki sztab specjalistow tez bym pieknie wygladala :p mnie bardziej zastanawia wygla corci… Bo jednak dziecko jest zmeczone porodem, ma spuchniete oczka i w ogole…

Ja urodziłam dwójkę dzieci naturalnie i tak po około 3godz. już byłam na nogach-trzeba było się umyc itp. i nikt przy tym nie pomagał…myślę że przy Kate było mnóstwo ludzi nie tylko od fryzuty,ale i tych dbających o jej samopoczucie…10h to dużo by dojśc do siebie…ja sama na drugi dzień lekko się umalowałam i lepiej się czułam przez to bo i na zdjęciach nie straszyłam-bo jak wiadomo jest to pamiątka.

Mamusie Polki już toczą pianę, Kate miała kilka godzin na odpoczynek, miała na pewno sztab ludzi którzy nawet jej pewnie wkładki zmieniali…myślicie że była cały czas z dzieckiem? Wyszła z dzieckiem na chwile a w domu pewnie drug sztab pielęgniarek i lekarzy…durny naród.

Tez szybko mogłam chodzić po porodzie, ale dziecka dla jego niebezpieczeństwa miałam nie nosić

A dlaczego nie.U nas w Kanadzie tak jest,dziewczyna przyjezdza sama samochodem do porodu,urodzi,nastepnie bierze prysznic,makijaz I wychodzi z dzieckiem.To tylko tak jest w Polsce

Phi ja po porodzie wygladalam tak samo,co to Za trudność pomalować się i uczesac. …sama poszłam na sale poporodowa i jazda o co tyle szumu,jeszcze jak się ma sztab ludzi do pomocy żałosne!!

W szpitalach nawet prywatnych w Australii nawet po cesarkach czy innych operacjach nie trzymaja cie dlugo. I wcale nie wychodzisz na wlasna reke. Czasami nie wiem czy to dobrze czy zle poniewaz ludzie czuja sie oslabieni narkoza,sa obolali i boja komplikacji. Co do rodzenia to pracuje z pielegniarka z Niemiec. Urodzila dwoje dzieci w domu tylko z polozna i teraz bedzie rodzic 3. Jednak komplikacji nie mozna przewidziec. Ona sobie nie wyobraza rodzenia w szpitalu.

[b]gość, 03-05-15, 18:54 napisał(a):[/b]To troche idiotyczne, ale ostatnio czytałam taki artykuł i tam był fragment wywiadu z ta cała Camilą(od Karola) i ona powidziala ze Kate nie może miec dzieci.Wiem to glupie,ale ona naprawdę jakos wyjątkowo dobrze wygladała 10h po porodzie.Tak nad nią sztab ludzi pracuje ale np moja mama jak rodziła mojego brata nie roztyła sie wgl, szybko go urodziła, ale była po prostu nie żywa .Ledwo prysznic wzięła i babcia ja troche ogarnęła ale naprawdę była jak jakies zombi.

[b]gość, 04-05-15, 11:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-05-15, 10:45 napisał(a):[/b]Ja rodzilam corke 45 minut (tyld trwalo parcie ) bole rozwierajace bolaly jak na miesiaczke, wiec prawie wcale. 3 godziny po porodzie dostalam corke i juz sama sie nia zajmowalam. Zmeczona bylam bardziej tym, ze ciekly ze mnie hektolitry krwi, bylam opuchnieta jak balon i ledwo czlapalam nogami mimo, ze krocze mialam cale. Wiec lekki porod wcale nie oznacza, ze pare godzin pozniej jestes rozpromieniona, szczuplutka i rzesko chodzisz. Ona nie mogla urodzic w sobotę. Nie wierze w to.Poród każdej kobiety przebiega inaczej. Ja widziałam kobiety, które kilka godzin po porodzie chodziły uśmiechnięte jakby wcale nie rodziły. Do tego tutaj profesjonalny makijaż, fryzura, wyszła do ludzi i musiała sie uśmiechać. Po twarzy widać,ze opuchnieta.[/quote]Ja syna rodzilam 2 godz rano o 10 wieczorem wyszlam do domu ,jeszcze o sklep zachaczylam weszlw w cichy z przed ciazy.Ja wcale nie bylam zmeczona moglam normalnie chodzic ,wiec ie widze problemu

[b]gość, 04-05-15, 13:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-05-15, 11:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-05-15, 10:45 napisał(a):[/b]Ja rodzilam corke 45 minut (tyld trwalo parcie ) bole rozwierajace bolaly jak na miesiaczke, wiec prawie wcale. 3 godziny po porodzie dostalam corke i juz sama sie nia zajmowalam. Zmeczona bylam bardziej tym, ze ciekly ze mnie hektolitry krwi, bylam opuchnieta jak balon i ledwo czlapalam nogami mimo, ze krocze mialam cale. Wiec lekki porod wcale nie oznacza, ze pare godzin pozniej jestes rozpromieniona, szczuplutka i rzesko chodzisz. Ona nie mogla urodzic w sobotę. Nie wierze w to.Poród każdej kobiety przebiega inaczej. Ja widziałam kobiety, które kilka godzin po porodzie chodziły uśmiechnięte jakby wcale nie rodziły. Do tego tutaj profesjonalny makijaż, fryzura, wyszła do ludzi i musiała sie uśmiechać. Po twarzy widać,ze opuchnieta.[/quote]Ja syna rodzilam 2 godz rano o 10 wieczorem wyszlam do domu ,jeszcze o sklep zachaczylam weszlw w cichy z przed ciazy.Ja wcale nie bylam zmeczona moglam normalnie chodzic ,wiec ie widze problemu[/quote]a 5kg ziemniakow na plecy wzialas z warzywniaka?

Po pierwsze jakby nie mogła urodzić sama to nigdy w życiu nie mogła by wyjść za Williama. Chyba, że on by się zrzekł korony. Wiecie co to jest ciągłość rodu? Ludzie zacznijcie myśleć…

Ja rodziłam trzy razy. Byłam nacinana tylko przy pierwszym przy kolejnych nie. Sama prosiłam w sumie też o to. Po każdym porodzie mnie nosiło. Normalnie chodziłam,schylałam się. Nawet po turecku na łóżku siedziałam.Oczywiście kobiety z sali się dziwiły ale tłumaczyły,że to pewnie młodość. Ja myślę,że też geny. Bo moja mama też bez problemowo rodziła. Gdyby przyszedł do mnie sztab ludzi zrobił mnie na bóstwo to też na tą godzinę mogła bym wyglądać perfekcyjnie.

Ludzie ona jest Ksiezna i ma najlepszych lekarzy,pielegniarki plus sztab ludzi dbajacy o nia. Mieszkam w Nowej Zelandii i tu mozna rodzic albo w szpitalu albo w tak zwanych domach poloznych. Sa to osrodki gdzie sa tylko polozne i w razie problempw przewoza cie do szpitala. Bylam z kolezanka przy takim porodzie. Miala szczescie bo rodzila tylko 3 godziny a po 4 zostala wypuszczona do domu. Jej matka kiedy ja zobaczyla nie wierzyla wlasnym oczom. Ja rodzilam 3 razy i mialam komplikacje wiec po 1 porodzie lezalam na OIOMIE. 2 tygodnie bylam w szpitalu prawie na drugim swiecie,2 dziecko bylo duze i peklam wiec bylam poszyta bardzo mocno,3 ceasrka. Ale oczywiscie widzialam kobiety,ktore zaraz po porodzie zaraz byly w ruchu i wygladaly swiezo oraz kwitnaco. Kazdy jest inny. Kate urodzila szybko i nie miala komplikacji wiec o co te wszystkie spelulakcje.

[b]gość, 04-05-15, 11:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-05-15, 11:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-05-15, 11:07 napisał(a):[/b]Może miała cesarskie cięcie. Po cesarce się szybciej dochodzi do siebie, przynajmniej takie moje zdanie.Jest dokładnie odwrotnie… Po cesarce dłużej się wraca do formy, to bądź co bądź operacja. Miałam dwie więc mogę coś o tym powiedzieć.[/quote]Co za brednie w pierwszym komentarzu, miałam cesarke i trzy dni po niej chodzilam zgieta w pol jak staruszka. Kto by pozwolił komuś kilka godzin po cesarce wstać?! Najlepiej wypowiadać się na tematy. Na które sie nie ma pojęcia…[/quote]Ja miałam CC w Bielsku wstać kazali już po kilku godzinach, więc chcesz nie chcesz musisz. Ból ogromny wyprostować sie było naprawde cięż nawet podnieść ręce by związać włosy. Cesarka koszmarnie boli (po- rzecz jasna)

[b]gość, 04-05-15, 11:07 napisał(a):[/b]Może miała cesarskie cięcie. Po cesarce się szybciej dochodzi do siebie, przynajmniej takie moje zdanie.Jest dokładnie odwrotnie… Po cesarce dłużej się wraca do formy, to bądź co bądź operacja. Miałam dwie więc mogę coś o tym powiedzieć.

[b]gość, 04-05-15, 10:45 napisał(a):[/b]Ja rodzilam corke 45 minut (tyld trwalo parcie ) bole rozwierajace bolaly jak na miesiaczke, wiec prawie wcale. 3 godziny po porodzie dostalam corke i juz sama sie nia zajmowalam. Zmeczona bylam bardziej tym, ze ciekly ze mnie hektolitry krwi, bylam opuchnieta jak balon i ledwo czlapalam nogami mimo, ze krocze mialam cale. Wiec lekki porod wcale nie oznacza, ze pare godzin pozniej jestes rozpromieniona, szczuplutka i rzesko chodzisz. Ona nie mogla urodzic w sobotę. Nie wierze w to.Poród każdej kobiety przebiega inaczej. Ja widziałam kobiety, które kilka godzin po porodzie chodziły uśmiechnięte jakby wcale nie rodziły. Do tego tutaj profesjonalny makijaż, fryzura, wyszła do ludzi i musiała sie uśmiechać. Po twarzy widać,ze opuchnieta.

Ja rodzilam corke 45 minut (tyld trwalo parcie ) bole rozwierajace bolaly jak na miesiaczke, wiec prawie wcale. 3 godziny po porodzie dostalam corke i juz sama sie nia zajmowalam. Zmeczona bylam bardziej tym, ze ciekly ze mnie hektolitry krwi, bylam opuchnieta jak balon i ledwo czlapalam nogami mimo, ze krocze mialam cale. Wiec lekki porod wcale nie oznacza, ze pare godzin pozniej jestes rozpromieniona, szczuplutka i rzesko chodzisz. Ona nie mogla urodzic w sobotę. Nie wierze w to.

Tępe jesteście co nie które oj szkoda mi was. Cóż jak ktoś nie poznaje świata tylko siedzi w Polsce tak jest.

Może miała cesarskie cięcie. Po cesarce się szybciej dochodzi do siebie, przynajmniej takie moje zdanie.

[b]gość, 04-05-15, 11:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-05-15, 11:07 napisał(a):[/b]Może miała cesarskie cięcie. Po cesarce się szybciej dochodzi do siebie, przynajmniej takie moje zdanie.Jest dokładnie odwrotnie… Po cesarce dłużej się wraca do formy, to bądź co bądź operacja. Miałam dwie więc mogę coś o tym powiedzieć.[/quote]Co za brednie w pierwszym komentarzu, miałam cesarke i trzy dni po niej chodzilam zgieta w pol jak staruszka. Kto by pozwolił komuś kilka godzin po cesarce wstać?! Najlepiej wypowiadać się na tematy. Na które sie nie ma pojęcia…

[b]gość, 04-05-15, 00:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-05-15, 23:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-05-15, 23:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-05-15, 22:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-05-15, 22:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-05-15, 22:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-05-15, 21:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-05-15, 21:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-05-15, 21:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-05-15, 21:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-05-15, 21:17 napisał(a):[/b]Ludzie są durni. Ja 2 godziny po porodzie wyszłam ze szpitala o własnych nogach. Po porodzie wzięłam prysznic ucalowałam się i wio na dom świętować z dziadkami ze urodzilam dzieckoBoże, skąd ty jesteś??[/quote]Pewnie jak wracała do domu to na schodach zgubiła łożysko :)[/quote]O matko,aż zaplułam monitor ze śmiechu:-D poprawiłaś mi humor powyższym komentarzem[/quote]Ja też , rodziłam w Holandii dziecko przyszło na świat o godzinie 11.35 ze szpitala wyszłam na własnych nogach , wykapana pomalowana i uśmiechnięta o godzinie 13.45. Można? Można![/quote]JDwie godziny po porodzie trzeba jeszcze lozysko urodzic, zaszyc szwy! Chyba, ze sie spieszylas do pracy przy szparagach[/quote]Ona ta szparage na sali urodzila[/quote]co za bzdury jakie 2 godziny po porodzie sie lozysko rodzi? zaraz po dziecku sie rodzi lozysko debile….[/quote]Zjadlas je czy dałaś possac lekarzowi?[/quote]Tez rodzilam w Holandii i tu jest to norma 4 godziny po porodzie dostajesz ciasteczka i możesz iść do domku. O ile w ogóle rodzisz przy szpitalu a nie w domu.[/quote]wyszłaś już po 2 godzinach? aha rozumiem żeby tyle nie płacic szpitalowi, im krócej tym mniej płaciłaś hehe

oj baby, wstyd

Jakas laska tu tak sie podnieca rodzenie w holandii, byłam widziałam i powiem tyle to samo co w UK, szybkie wyjście nie nastepuje z tego wzgledu że opieka jest bajeczna a porody cudowne tylko oszczedności. Jedna babka wychodzi o siłach inna wywoża na wózku a rodzina przenosi z wózka do auta.

Ja zaraz po porodzie byłam na nogach i nie spałam 48h. Każdy jest inny i tyle.

[b]gość, 04-05-15, 10:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-05-15, 10:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-05-15, 10:04 napisał(a):[/b]Aj durne matoly w tej Polsce mozna urodzic dziecko i lozysko krotko no ale nie ktore sa tak tepe ze nie rozumieja tego coz pozyczyc im tylko tepactwa oj dzieciom wspolczucia ze maja tak tepe matkiJa podejrzewam że ty nawet w ciązy nigdy nie byłaś. Bo i pewnie szybko urodzić można ale w polsce nie wychodzi sie w kilka godzin po porodzie do domu. Ton twojej wypowiedzi zdradza że jesteś osobą z nizin społecznych bez grama kultury.[/quote][/quote]co za brak kultury ty wsiowa babo, durna i tępa to ty jesteś świniopasie

co za brak kultury ty wsiowa babo, durna i tępa to ty jesteś świniopasie

[b]gość, 04-05-15, 10:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-05-15, 10:23 napisał(a):[/b]Ale co ma w ogóle do tego czas porodu łozyska? Co to ma wspólnego z tym że nikt normalny nie powinien wychodzić z noworodkiem w kilka godzin po narodzinach?! Pomińmy Kte bo ona w domu miała pełne zaplecze medyczne i to im na ręke było bo ma prywatność ale i profesjonalną opieke. Zwykła kowalska to nie księżniczka i cała świta medyczna w domu nie czeka.W Holandii po porodzie zaraz wychodzi sie do domu i ma sie opieke medyczna w domu kramzuster przychodzi do tego jesli cos sie dzieje ja mialam tak ze dostalam goraczki 40 stopni i przyjechal lekarz i siedzial cala noc zemna w domu polozna tez po porodzie przyjezdza sprawdzic czy ok jest .[/quote]Gdyby dziecko sie zatrzymało oddechowo myslisz że miałoby szanse przezyć bez specjalistycznego sprzetu? Jeżeli myslisz że tak, to się mylisz gdybyś dostało krwotoku a nie temperatury twoje szanse na przezycie byłyby też niezbyt wielkie, ponieważ lekarz to nie czarodziej i sprzetu ratujacego zycie przy sobie nie posiada.

[b]gość, 04-05-15, 10:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-05-15, 10:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-05-15, 10:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-05-15, 10:06 napisał(a):[/b]Wychodzenie w 2h po porodzie to szaleństwo, i ryzyko dla matki i noworodka. Dziecko nie oddało 1 smółki nie ma pewności czy jest stabilne oddechowo. Kobieta natomiast bardzo intensywnie sie oczyszcza i wskazany jest odpoczynek, Sorry ale gdy co godzine masz podpaske długośći 30cm zafajdaną krwią skrzepami etc to na bank masz ochote świetować narodziny dziecka. Prosze was nie pierdzielcie głupot że po kilku godzinach byłyście świeże wypoczęte promienne wytapetowane etc bo czasem 2h to trwa pierwsze przystawianie dziecka do piersi.Brawo za komentarz[/quote]Co za brawa smiechuwarte jedzcie rdzic do Holandii lub Anglii to sie przekonacie jak jest naprawde . Jesli kobieta jest aktywna fizycznie do samego konca da sie .[/quote][/quote]Ok, ale co ma aktywnośc fizyczna do fizjologi której nikt z nas nie pokona? Faktem jest że kobieta podczas porodu i tóż po nim krwawi jak i to że dziecko odbyło poważną zmiane jaka jest zycie w łonie matki i na zewnatrz.

[b]gość, 04-05-15, 10:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-05-15, 10:04 napisał(a):[/b]Aj durne matoly w tej Polsce mozna urodzic dziecko i lozysko krotko no ale nie ktore sa tak tepe ze nie rozumieja tego coz pozyczyc im tylko tepactwa oj dzieciom wspolczucia ze maja tak tepe matkiJa podejrzewam że ty nawet w ciązy nigdy nie byłaś. Bo i pewnie szybko urodzić można ale w polsce nie wychodzi sie w kilka godzin po porodzie do domu. Ton twojej wypowiedzi zdradza że jesteś osobą z nizin społecznych bez grama kultury.[/quote]

[b]gość, 04-05-15, 10:23 napisał(a):[/b]Ale co ma w ogóle do tego czas porodu łozyska? Co to ma wspólnego z tym że nikt normalny nie powinien wychodzić z noworodkiem w kilka godzin po narodzinach?! Pomińmy Kte bo ona w domu miała pełne zaplecze medyczne i to im na ręke było bo ma prywatność ale i profesjonalną opieke. Zwykła kowalska to nie księżniczka i cała świta medyczna w domu nie czeka.W Holandii po porodzie zaraz wychodzi sie do domu i ma sie opieke medyczna w domu kramzuster przychodzi do tego jesli cos sie dzieje ja mialam tak ze dostalam goraczki 40 stopni i przyjechal lekarz i siedzial cala noc zemna w domu polozna tez po porodzie przyjezdza sprawdzic czy ok jest .

[b]gość, 04-05-15, 10:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-05-15, 10:16 napisał(a):[/b]Po mnie też nie bylo widac, ze jestem w ciąży. Przytylam tylko 7kg i po porodzie od razu mi zjechał brzuszek. Jestem 3 i pół miesiąca po porodzie i co kogoś spotykam to nie wierzy, że byłam w ciąży. Poza tymz tego co wiem to drugie dziecko zzazwyczaj rodzi się szybciej. Moja ciotka drugie dziecko urodzila w 15min wiec drogie KOBIETY zanim zaczniecie krytykowac, poczytajcie trochę na dany temat ;)Tak jest w niektorych przyadkach ale nie ktorzy sie opluwaja ze smiechu i nie wierza coz .[/quote]Chwalisz się czy żalisz? To raczej by było nie normalne by po 3 miesiacach od porodu mieć brzuch, wiec czym sie podniecasz bo nie rozumiem?

tak jasne ból do wytrzymania, te które tak piszą albo nie rodziły albo miały znieculenie

[b]gość, 04-05-15, 10:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-05-15, 10:06 napisał(a):[/b]Wychodzenie w 2h po porodzie to szaleństwo, i ryzyko dla matki i noworodka. Dziecko nie oddało 1 smółki nie ma pewności czy jest stabilne oddechowo. Kobieta natomiast bardzo intensywnie sie oczyszcza i wskazany jest odpoczynek, Sorry ale gdy co godzine masz podpaske długośći 30cm zafajdaną krwią skrzepami etc to na bank masz ochote świetować narodziny dziecka. Prosze was nie pierdzielcie głupot że po kilku godzinach byłyście świeże wypoczęte promienne wytapetowane etc bo czasem 2h to trwa pierwsze przystawianie dziecka do piersi.Brawo za komentarz[/quote]Nie 2 h tylko 10 h. Przez tyle czasu można trochę odpocząć i się ogarnąć

[b]gość, 04-05-15, 10:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-05-15, 10:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-05-15, 10:06 napisał(a):[/b]Wychodzenie w 2h po porodzie to szaleństwo, i ryzyko dla matki i noworodka. Dziecko nie oddało 1 smółki nie ma pewności czy jest stabilne oddechowo. Kobieta natomiast bardzo intensywnie sie oczyszcza i wskazany jest odpoczynek, Sorry ale gdy co godzine masz podpaske długośći 30cm zafajdaną krwią skrzepami etc to na bank masz ochote świetować narodziny dziecka. Prosze was nie pierdzielcie głupot że po kilku godzinach byłyście świeże wypoczęte promienne wytapetowane etc bo czasem 2h to trwa pierwsze przystawianie dziecka do piersi.Brawo za komentarz[/quote]Co za brawa smiechuwarte jedzcie rdzic do Holandii lub Anglii to sie przekonacie jak jest naprawde . Jesli kobieta jest aktywna fizycznie do samego konca da sie .[/quote]

[b]gość, 04-05-15, 10:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-05-15, 10:06 napisał(a):[/b]Wychodzenie w 2h po porodzie to szaleństwo, i ryzyko dla matki i noworodka. Dziecko nie oddało 1 smółki nie ma pewności czy jest stabilne oddechowo. Kobieta natomiast bardzo intensywnie sie oczyszcza i wskazany jest odpoczynek, Sorry ale gdy co godzine masz podpaske długośći 30cm zafajdaną krwią skrzepami etc to na bank masz ochote świetować narodziny dziecka. Prosze was nie pierdzielcie głupot że po kilku godzinach byłyście świeże wypoczęte promienne wytapetowane etc bo czasem 2h to trwa pierwsze przystawianie dziecka do piersi.Brawo za komentarz[/quote]Co za brawa smiechuwarte jedzcie rdzic do Holandii lub Anglii to sie przekonacie jak jest naprawde . Jesli kobieta jest aktywna fizycznie do samego konca da sie .