Kto wygra 10 edycję Tańca z Gwiazdami? Zdaniem bukmacherów murowaną faworytką jest Barbara Kurdej-Szatan!
Tuż przed półfinałem z programu odpadły dwie pary. Wszystko dlatego, że w odcinku wyemitowanym 25 października nie odpadła żadna para, a to ze względu na jubileuszowy, setny odcinek programu w Polsacie.
https://www.instagram.com/p/B41m2X7Fbf1/
Po dwutygodniowej przerwie gwiazdy wraz z tanecznymi partnerami miały w ostatni piątek nie lada zadanie do wykonania. Musiały zatańczyć aż dwa tańce! Motywem przewodnim były tym razem największe hity filmowe. Kto najlepiej odnalazł się w tej stylistyce? Komu poszło najsłabiej? Czy po ostatnim odcinku bukmacherzy zmienili swoje typy, jeżeli chodzi o faworyta do zwycięstwa? Sprawdźmy!
Ćwierćfinałowy odcinek programu – dwa tańce, dwie odpadające pary
W piątkowy wieczór jako pierwsza na parkiecie zaprezentowała się Monika Miller wraz z Janem Klimentem. Zatańczyli jive’a do motywu przewodniego filmu „Pulp Fiction”. Występ wyjątkowo spodobał się Andrzejowi Grabowskiemu, który uhonorował parę notą 8. Zgodni w ocenach byli natomiast Iwona Pawlovic i Michał Malitowski. Obydwoje przyznali wnuczce byłego premiera po 5 punktów. Był to jednak ich jedyny taniec w tym odcinku, ponieważ widzowie zdecydowali, że to właśnie oni zakończą swoją przygodę z Tańcem z Gwiazdami zaraz po pierwszej części programu. Bukmacherzy zresztą jeszcze przed rozpoczęciem tego odcinka nie dawali im większych szans na zwycięstwo, dlatego nie było to dużym zaskoczeniem dla zgromadzonej w studiu publiczności.
Jako druga na parkiecie zaprezentowała się popularna Youtuberka Magda Bereda. Wraz z Kamilem Kuroczko wykonała tango do przeboju „Mamma Mia”, natomiast drugi ich taniec był w klimacie Bollywood do motywu z filmu „Slumdog. Milioner z ulicy”. Para od początku spotykała się z dużą krytyką ze strony jurorów. Zdecydowanie młoda gwiazda internetu nie czuła się na parkiecie jak ryba w wodzie, co widać było już w poprzednich odcinkach programu. Łącznie za dwa tańce zgromadzili 37 punktów, a widzowie zdecydowali, że to właśnie oni opuszczą program tuż przed półfinałem.
Barbara Kurdej-Szatan, której bukmacherzy dają największe szanse na zwycięstwo w 10 edycji Tańca z Gwiazdami, wraz z Jackiem Jeschke przygotowali walca angielskiego do muzyki z filmu „Bridget Jones”. Para za swój występ otrzymała 27 punktów. W drugim tańcu zaprezentowała swoje mroczne oblicze w paso doble do motywu muzycznego z „Piratów z Karaibów”. Za swój występ para otrzymała 28 punktów, co pozwoliło jej wskoczyć na drugie miejsce w generalnej klasyfikacji.
Najwięcej punktów za pierwszy taniec zgromadzili Damian Kordas i Janja Lesar oraz Sandra Kubicka z nowym partnerem, Wojciechem Jeschke (zastąpił w tej roli Adama Adamonisa, który z powodu kontuzji zmuszony był zrezygnować z dalszego udziału w programie). Kucharz znany z produkcji stacji TVN „Master Chef” zatańczył ogniste paso doble do „Cancion Del Mariachi” z filmu „Desperado”. Sandra Kubicka zmierzyła się natomiast z tańcem współczesnym do ścieżki dźwiękowej z filmu „Czarny łabędź”. Druga część programu nie okazała się jednak dla niej aż tak szczęśliwa, ponieważ za walca wiedeńskiego do przeboju z „50 twarzy Greya” otrzymała zaledwie 24 punkty. Damian Kordas i Janja Lesar również nie utrzymali poziomu z pierwszego tańca i za walca angielskiego do hitu z filmu „Uwierz w ducha” otrzymali 28 punktów.
https://www.instagram.com/p/B4xZCtDF7fl/
Kto oprócz Barbary Kurdej-Szatan ma szanse na końcowy triumf w 10 edycji „Tańca z Gwiazdami”? Sprawdźmy, jak typują bukmacherzy
Praktycznie od początku dziesiątej edycji „Tańca z Gwiazdami” murowaną faworytką do zwycięstwa jest gwiazda serialu „W rytmie serca”, Barbara Kurdej-Szatan. Bukmacherzy od początku wystawiają kursy wskazujące na jej niemal pewne zwycięstwo w programie. Nad innymi uczestnikami ma pod tym względem gigantyczną przewagę. Wystarczy spojrzeć na kursy wystawione przez największego polskiego bukmachera tuż przed kolejnym odcinkiem programu. Na zwycięstwo Barbary Kurdej-Szatan wystawiono kurs 1.45, a na Damiana Kordasa i Sandrę Kubicką – po 5.00. Trudno więc przypuszczać, aby bukmacherzy mogli się aż tak mylić co do zwycięzcy programu, którego poznamy już 22 listopada.
https://www.instagram.com/p/B4xZRoQFoFG/
Czy jednak losy programu mogą się jeszcze odwrócić? Niewiele na to wskazuje, co potwierdzają kursy wystawione przez bukmacherów. Największy polski bukmacher na odpadnięcie z programu w dziewiątym odcinku (15 listopada) Barbary Kurdej-Szatan wystawił kurs w wysokości aż 10.00. Oznacza to niewielkie prawdopodobieństwo tego, aby znana z reklam sieci komórkowej aktorka nie powalczyła o kryształową kulę w tej edycji programu. Natomiast na odpadnięcie w najbliższym odcinku Damiana Kordasa lub Sandry Kubickiej wystawiono identyczny kurs – 2.00 – co oznacza że istnieje jednakowe prawdopodobieństwo odpadnięcia każdej z par, które tworzą.
Czego możemy spodziewać się w półfinałowym odcinku „Tańca z Gwiazdami”?
15 listopada wyemitowany zostanie dziewiąty odcinek „Tańca z Gwiazdami”. W półfinale programu zatańczą:
– Barbara Kurdej-Szatan i Jacek Jeschke,
– Sandra Kubicka i Wojciech Jeschke,
– Damian Kordas i Janja Lesar.
Pary będą miały nie lada zadanie do wykonania. Zaprezentują aż trzy tańce! Co ciekawe, w pierwszej części każda z par będzie musiała ponownie zatańczyć swój najgorzej oceniony przez jury taniec. Sprawdzimy więc, czy umiejętności gwiazd na przestrzeni programu rozwinęły się.
W drugim tańcu pary zamienią się w… trio. Każda z nich zatańczy wraz z gościem specjalnym. Po tym tańcu poznamy pierwszego finalistę dziesiątej edycji „Tańca z Gwiazdami”. Natomiast o ostatnie miejsce w finale i szansę walki o główną nagrodę dwie pozostałe pary powalczą w trzecim, improwizowanym tańcu – będą znały styl taneczny, ale nie będą wiedziały, do jakiej muzyki przyjdzie im zatańczyć.
Finałowy odcinek „Tańca z Gwiazdami” już 22 listopada. Czy bukmacherzy słusznie przewidują, że murowaną kandydatką do zgarnięcia kryształowej kuli jest Barbara Kurdej-Szatan? Czekamy na wasze komentarze!
Jednocześnie musimy przypomnieć, że udział w zakładach bukmacherskich może doprowadzić do uzależnienia i dopuszczalny jest wyłącznie dla osób pełnoletnich. Grając w firmach bukmacherskich działających bez zezwolenia wydanego w Polsce, narażasz się na wysokie kary finansowe. Tylko bukmacherzy, którzy otrzymali takie zezwolenie, funkcjonują w Polsce w sposób zgodny z prawem.
Materiał promocyjny