Kubicka zabrała głos przed wejściem na salę sądową. Ale dopiekła Baronowi
Sandra Kubicka i Baron rozwodzą się. Rozprawę zaplanowano na poranek 25 lutego. Przed wejściem na salę sodową głos publicznie zabrała Sandra Kubicka.
Rozwodowa stylizacja i słowa pełne optymizmu
Sandra Kubicka pochwaliła się na Instagramie zdjęciami zrobionymi tuż przed rozprawą rozwodową z Baron. Celebrytka w środowy poranek udała się do sądu, gdzie ma zakończyć swoje trwające niespełna dwa lata małżeństwo. W drodze na rozprawę opublikowała nagranie, w którym zaprezentowała swoją „rozwodową stylizację”. Na tę wyjątkową i – jak sama podkreśliła – bardzo ważną okazję wybrała czarne ubrania, do których dobrała okulary przeciwsłoneczne. Zwracając się do obserwatorów, sprawiała wrażenie spokojnej i pogodnej.
Taki mam dzisiaj look na bardzo ważną sytuację. I oksy, bo chociaż nie ma słońca, to w moim życiu zawsze świeci słońce. W moim życiu zawsze świeci słońce – powiedziała.
Mimo rozwodu z Baronem uważa, że w jej życiu zawsze świeci słońce, co dobitnie podkreśliła. Wygląda na to, że małżeństwa z Baronem nie zamierza rozpamiętywać i śmiało rusza do przodu, by budować nową przyszłość.
Historia związku Sandry Kubickiej i Barona
Sandra Kubicka i Baron zostali parą w 2021 roku, a ich relacja od początku wzbudzała duże zainteresowanie mediów i fanów. W kwietniu 2024 roku zakochani wzięli ślub, rozpoczynając nowy etap wspólnego życia.
Zaledwie miesiąc później na świat przyszedł ich syn, Leonard. Narodziny dziecka wydawały się przypieczętowaniem rodzinnego szczęścia i stabilizacji, a para chętnie dzieliła się w sieci kadrami z codzienności.
Rozstanie, próba pojednania i ostateczna decyzja
Rok po narodzinach Leonarda Kubicka ogłosiła rozstanie z mężem, a wkrótce potem potwierdziła, że złożyła pozew rozwodowy. Po kilku miesiącach poinformowała jednak, że postanowili dać sobie kolejną szansę i spróbować odbudować relację. Ostatecznie próba ratowania małżeństwa nie przyniosła oczekiwanego efektu – celebrytka ponownie złożyła dokumenty rozwodowe. Środowa rozprawa ma formalnie zakończyć ich związek, który – choć trwał krótko – był jednym z głośniejszych w polskim show-biznesie.



