Maciej Pela pokazał swoją metamorfozę i rozprawia o rozstaniu z Kaczorowską: “To rodzina była spełnieniem…”
Maciej Pela opublikował w sieci post, w którym podzielił się swoją przemianą sylwetki. Artysta zdobył się na niezwykle szczery wpis, w którym opowiedział, jak bardzo zmieniło się jego życie oraz porównał, jak wyglądało, będąc jeszcze z Agnieszką Kaczorowską, a jak jest teraz.
Maciej Pela o wprowadzaniu nowego partnera w życie córek. To naprawdę myśli o Rogacewiczu!?
Maciej Pela zaskakuje metamorfozą i rozprawia o rozpadzie rodziny
Maciej Pela to znany tancerz, choreograf i osobowość medialna. Prywatnie przez ostatnie lata wraz z Agnieszką Kaczorowską tworzyli jedną z najgorętszych par w show-biznesie. Para doczekała się także dwóch córek: Gabrysi i Emilki. Po 7 latach małżeństwa para zdecydowała się rozstać, a obecnie aktorka i tancerka znalazła miłość u boku aktora Marcina Rogacewicza, z którym także tworzy taneczną parę w programie „Taniec z Gwiazdami”.
Agnieszka Kaczorowska grozi pozwem! Żąda przeprosin i pieniędzy od TV Republika
Teraz Maciej Pela podzielił się na Instagramie z obserwatorami swoją spektakularną przemianą. Celebryta pokazał zdjęcia sprzed dwóch lat i teraz, na których ewidentnie widać, że schudł i zrobił imponującą formę.
Ja na pierwszym zdjęciu — rok 2023. 100% zaangażowania w rodzinę. 0% w siebie. Wiem, że moje córki są szczęśliwe. Ja jestem szczęśliwy, bo mam rodzinę – zaczął.
Dla porównania Pela napisała, również jak sytuacja ma się na dzień dzisiejszy.
Ja na drugim zdjęciu — rok 2025. Mam czas na bycie maksymalnie obecnym tatą w nietypowym trybie pracy, bieganie, siłownię, warsztaty taneczne, bachatę, gotowanie dla przyjemności, robienie contentu na Instagram. Jestem szczęśliwy, bo szanuję siebie – dodał tancerz.
Maciej Pela na koniec zrobił podsumowanie w kontekście swojej przemiany. Celebryta dodał również swoje trzy grosze w temacie rozstania z Kaczorowską i rozpadu rodziny. Ma on jednak nadzieję, że przyszłość przyniesie coś dobrego i brak samotności.
Myślę, że wiele osób może mi nie wierzyć, że JA 1 był szczęśliwy, bo jakże można odnaleźć szczęście bez spełnienia. Tylko w moim wypadku to rodzina była spełnieniem, a nie spętaniem. Po jej rozpadzie natomiast nie było wolności, tylko samotność. Teraz, JA 2, jest szczęśliwy, bo wie, że w przyszłości to spełnienie przyjdzie, nie będzie samotności, a i będzie mógł być sobą. Tak jak jest teraz – podsumował.
