Maciej Stuhr po raz pierwszy o wypadku ojca. Wyznał: “Tata jest na OIOM-ie”

Maciej Stuhr dziś pojawił się w podcaście “WojewódzkiKędzierski”. Kuba Wojewódzki oczywiście poruszył głośny temat sprzed paru miesięcy, czyli wypadku jego ojca pod wpływem alkoholu.

Jerzy Stuhr zabrał głos po jeździe pod wpływem alkoholu

Maciej Stuhr o stanie zdrowia taty

Przypominamy, że w marcu sąd uznał Jerzego Stuhr za winnego za co został skazany na karę grzywny w wysokości 200 stawek dziennych w kwocie 60 zł. Dodatkowo dostał 3-letni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, a także obciążono go kosztami procesowymi. Prokurator jednak domaga się, aby wyrok był surowszy i złoży już apelacje.

Jerzy Stuhr usłyszał wyrok!

Kuba Wojewódzki zapytał aktora, czym jego tata, czyli Jerzy Stuhr dojeżdża do pracy po utracie prawa jazdy. Wówczas Maciej wyznał, że jego tata porusza się na wózku inwalidzkim.

Tata jest na OIOM-ie i niczym nie dojeżdża. Wózkiem inwalidzkim czasem jedzie sobie na spacer – wyznał Maciej Stuhr.

Jerzy Stuhr miał uciekać z miejsca wypadku aż dwa razy?!

Prowadzący wywiad zapytał gościa, jak dowiedział się o wypadku Jerzego Stuhra. Maciej wspomina, że o wszystkim dowiedział się telefonicznie, ktoś zacytował przez słuchawkę: “jednego pana, który nie jest wart wspomnienia”. Następnie zdradził, jakie dziś ma relacje z ojcem:

Mamy teraz całkowicie nową relację. Mój tata jest bardzo starszym panem. Miał dwa lata temu dość mocny wylew i jest innym człowiekiem, niż był. Nasza relacja jest budowana na nowo w wielu rejonach. To nieszczęście, które się przytrafiło, było jakimś testem i strasznie trudną sytuacją. Cokolwiek teraz powiem, to jutro będzie headlinem – przyznaje.

YouTube Video
 
3 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Gdyby to ktoś z innego ugrupowania (poza po i lewica) spowodował wypadek pod wpływem alkoholu wszyscy na czele z młodym stuhrem krzyczeliby o niesprawiedliwości sądów, że wyrok sprzedany, zbiegliby się aktywiści i byłby dym na 102. Ale że to „zdarzyło” się komu się zdarzyło to to jest biedny starszy Pan, po udarze , na oiomie. To skoro po udarach to może było myśleć o ojcu wcześniej i nie dopuszczać do jazdy pod wpływem i jazdy w ogóle jeśli nie potrafi oszacować swoich umiejętności ? A gdyby kogoś na pasach potrącił, pozbawił życia lub mocno uszkodził to tez by było ok? Obudźcie się ludzie, ta dwulicowość bije z daleka

Starość nie radość…Macieju nie jesteś aż tak ważny żeby z tego co mówisz robili headline-y.Nie w tym kraju