Magda Stępień ma powody, by nie żałować wyjazdu do Izraela? “Intuicja matki nie zawiodła”
Magda Stępień powróciła na Instagram z kolejną zbiórką na rzecz swojego chorego synka. Wcześniej za sprawą pierwszej zbiórki na leczenie Oliwiera udało jej się zebrać 350 tysięcy złotych w 7 godzin, dzięki czemu razem z Oliwierem poleciała do kliniki w Izraelu.
Gdy po dwóch miesiącach ciszy wróciła na Instagram, poinformowała swoich fanów, że Oliwier ma przerzuty na płuca i potrzebne jest dalsze leczenie oraz kosztowna operacja. Całość miała wynieść ponad 500 tysięcy złotych i choć początkowo była uczestniczka “Top Model” zarzekała się, że o wsparcie finansowe poprosi Jakuba Rzeźniczaka, ojciec dziecka chyba jednak nie był skory do wyłożenia takiej sumy na leczenie syna. Powstała więc nowa zbiórka.
Magda Stępień nie żałuje decyzji o leczeniu synka w Izraelu
Teraz Magda ponownie przemówiła do obserwujących ją osób i postanowiła opowiedzieć trochę więcej o chorobie Oliwiera:
Chciałam wam powiedzieć o czymś bardzo istotnym – zaczęła relację. – Po przylocie tutaj Oliwier został poddany badaniom genetycznym guza – z czego on jest zbudowany. Guzy MRT posiadają w swoim DNA bardzo niebezpieczny gen SMARCB1. Początkowo u Oliwiera po przylocie okazało się, że on tego genu nie ma. Wszystkie dzieci, które zmarły na tego raka w Polsce miały ten gen, dlatego lekarze po wcześniejszej diagnozie, która została postawiona, postanowili, że zbadają to jeszcze raz, żeby mieć pewność na milion procent, że on tego śmiertelnego genu nie ma. Więc czekamy na te wyniki właśnie, czy ten gen jest tam czy nie, by mieć potwierdzenie.
Celebrytka wyjaśniła też, że brak genu SMARCB1 oznaczałby dla Oliwiera lepsze rokowania i możliwość wyleczenia chłopca:
A co za tym idzie? Idą lepsze rokowania. Jeśli okaże się, że Oliwier tego genu nie ma, Oliwier ma lepsze szanse i większe rokowania są, że wyjdzie z tego. Że zostanie usunięte pół wątroby razem z guzem i że będzie mógł wrócić do normalnego dzieciństwa i do normalnego życia. Będę was informowała na bieżąco, jak tylko otrzymam potwierdzającą diagnozę z laboratorium.
Na koniec dodała, że nie żałuje swojej decyzji z leczeniem dziecka w Izraelu i podziękowała wszystkim za wsparcie:
Wierzę mocno w to, że Oliwier tego genu nie ma i intuicja matki nie zawiodła i że decyzja o tym, by przylecieć do Izraela i zbadać moje dziecko w innym szpitalu żeby potwierdzić diagnozę, była najlepszą decyzją, dlatego dziękuje wam za wsparcie.
Miejmy nadzieję, że diagnoza się potwierdzi.


Masz jakieś informacje, zdjęcia, czy nagrania i chcesz się z nami podzielić? Wyślij nam na adres redakcja@kozaczek.pl. ZAPEWNIAMY ANONIMOWOŚĆ!
Jest POZYTYWNY ZWROT w chorobie synka Magdy Stępień? Przyjaciółka Magdy się WYGADAŁA!



Magda Stępień ZMIENIA TAKTYKĘ w walce o synka – „Żyjemy tak jakby choroby NIE BYŁO”


Magda Stępień WRÓCIŁA ale ma ZŁE WIEŚCI o stanie zdrowia swojego synka
Tyle czasu Pani przebywa i by badań dziecku nie porobili w pierwszy dzień robią wszystkie badania a wyniki w pierwszym tygodniu są tak ja miałam na onkologi i operacja po 4 dniach od przyjścia do szpitala
Powinna zostać w Polsce też mamy wspaniałych onkologów ja na takiego trafiłam
Biedna kobieta, strach o zycie swojego dziecka to najgorsze co moze byc. Zycze jej duzo sily a malemu duzo zdrowia! Trzymam kciuki zeby wyzdrowial!
chemia paliatywna przedłuża życie o kilka miesiecy
Debile zawistne, wróćcie sobie do początków tej dramy to przeczytacie, że lekarze zaproponowali dzieciakowi chemię paliatywną. I tak tępoty nie wiecie co to znaczy, więc w sumie szkoda czasu. Co za polaczkowo-cebularskie dno…
Ojciec dziecka przed wyjazdem, mówił dokładnie to samo, że tak będzie i że tak uznali lekarze w Polsce w CZD, przerwał leczenie i pojechała do Izraela za wasze pieniądze, żeby na koniec to samo opowiadać . I teraz chce przedłużyć imprezę… Alimenty są na dziecko a nie utrzymanie matki, chyba że urodzenie dziecka to zawód… Madk z insta
Ojej .. ale zdążyła się umalować. Ja do pracy pędzę, nie mam czasu na makijaż, a alimenty odkładamy, nie żyjemy z alimentów.
ta kobieta sama nie wie na co zbiera kasę raz pisze o takim nowotworze a drugim razem o innym u swojego syna ,ale jak widać naiwni ludzie o dobrym sercu znowu dali się nabrać szkoda ,że dzieci nieznanych nikomu rodziców nie maja takiej szansy jak jej dziecko !
Dlaczego wszystkie komentarze negatywne są usuwane o mamusi Oliwerka