Magda Stępień tłumaczy się, dlaczego nie pokazuje partnera w sieci: “Po publikacji (…) czułam się źle”
Magdalena Stępień, kiedy była w związku z Jakubem Rzeźniczakiem chętnie publikowała w mediach społecznościowych relacje ze swojego życia prywatnego. Także po rozstaniu z piłkarzem na jej social mediach dużo się działo.
Magda Stępień znów ZAKOCHANA! Pokazała zdjęcia z partnerem i… pierścionek! (FOTO)
Magda Stępień tłumaczy, dlaczego nie pokazuje swojego życia prywatnego
Po śmierci syna Oliwiera w lipcu 2022 roku Magda Stępień odsunęła się w cień na kilka miesięcy. Po powrocie do normalnego życia wydawało się, że modelka będzie znów chętnie dzielić się swoim życiem, jednak tak się nie stało.
Magda co jakiś czas dostaje pytania, czy jest w związku. Ostatnio wyjątkowo pochwaliła się przed fanami, że jest na wakacjach z ukochanym. Opublikowała z Grecji zdjęcie z tajemniczym mężczyzną, na którym mogliśmy zobaczyć, jak męska dłoń z zegarkiem trzyma pod stołem Magdę za rękę:
Dla wszystkich hejterów – napisała Stępień.
Jednak mimo tego wciąż nie zdradziła, kim jest nowy partner i nie publikuje kolejnych zdjęć z ukochanym. Teraz otworzyła się przed obserwatorami i wyznała, dlaczego tak się dzieje:
Pewnie wielu z Was zauważyło, że bardzo mało wrzucam już swojej codzienności, chyba że jestem na jakimś urlopie, wtedy jakoś to wszystko mi się odblokowuje i chcę Wam pokazywać miejsca, które odwiedzam. W mojej codzienności od pewnego czasu nawet już dłuższego czasu po terapii zrozumiałam, że nie chce już pokazywać tyle szczegółów ze swojego codziennego i prywatnego życia. Wynika to oczywiście z tego, co w życiu przeżyłam – pisze Stępień.
Magda Stępień opublikowała ZAPŁAKANE zdjęcie! „Nie wrzucam go dla dramy, ale…”
Tłumaczy, że szanuje osoby, które potrafią dzielić się szczęściem i swoją prywatnością, ale ona już nie potrafi: “Ja już po swoich doświadczeniach bym nie potrafiła, gdyż lęk który mi towarzyszy od śmierci Oliwiera zablokował mnie przed pokazywaniem, że na przykład jest w moim życiu dobrze”.
To prawda ostatnio się przełamałam i chodź dostałam setki wiadomości, jak nie tysiące wiem, że śmiało mogłabym wrzucać swoją codzienność i Wy kibicowalibyście mi oraz wspierali mnie. Niestety po publikacji było inaczej, czułam się źle – wyznała.
Magda Stępień ROZLICZYŁA ZBIÓRKI na Oliwiera! „To, na co czekaliście”
Zrozumiała, że nie musi nikomu nic udowadniać, że jest w związku i czy jest szczęśliwa.
Czy kiedyś zmienię zdanie, tego nie wiem, na chwilę obecną pokazuje tyle, ile uważam za stosowne i co mieści się w granicach mojej podświadomości.


Chce mieć w życiu trochę prywatności