Małgorzata Kożuchowska o synu. “Ocknęłam się w ostatniej chwili…”
Małgorzata Kożuchowska w 2005 roku poznała, młodszego od niej o 6 lat, Bartłomieja Wróblewskiego. Po trzech latach zostali małżeństwem, a z czasem doczekali się dziecka. W 2014 roku powitali na świecie syna, Jana Franciszka.
Dorota Szelągowska o macierzyństwie. „Nie jestem urodzoną matką. Byłam skazana na dziecko”
Małgorzata Kożuchowska o synu
Aktorka rzadko się otwiera i opowiada o życiu osobistym, ale jak już to zrobi, to budzi wielkie zainteresowanie. Niedawno Kożuchowska postanowiła uchylić rąbka tajemnicy z życia prywatnego i opowiedziała o synu, którego urodziła, kiedy miała 43 lata. W rozmowie z magazynem “Twój Styl” wyznała, że narodziny dziecka były dla niej jak cud.
Ocknęłam się w ostatniej chwili i zawalczyłam o dziecko. Byłam o krok od tego, żeby przegapić szansę na macierzyństwo. Tuż po porodzie położono Jasia na mojej piersi. Spojrzeliśmy sobie w oczy i zrozumiałam, że stał się cud, jestem jego częścią – wyznała Kożuchowska.
W rozmowie dodała też, że kocha czas spędzany z mężem i synem. Zwłaszcza, kiedy może Jasiowi czytać książki na dobranoc.
Lubię, kiedy mój synek Jaś kładzie się do łóżka, a ja czytam mu bajki. Jest wtedy wyciszony, chętnie się przytula. Z kolei z rana budzi się jak skowronek, zanim wstaniemy, zasypując nas opowieściami. Lubię ten czas spędzony z synem i mężem – dodała.
https://www.instagram.com/p/B-rRZRfDPZb/
ZOBACZ TEŻ:
Takiego zdjęcia na profilu Małgorzaty Kożuchowskiej się nie spodziewaliśmy!
Jak celebryci spedzają kwarantannę? Podglądamy Kożuchowską, Kowal, Prokopa i innych



nastepna stara parcie na szklo
a kogo to obchodzi ta idz spac nie bredz farmazonow in vitro nie zapominaj
Ta kobita ma schizofrenię chyba. Nie mogła zajść w ciążę x lat, zrobiła sobie in vitro, udawała że to wpływ diety jakiejś świętej i mierzeniu temperatury śluzu a teraz że niby czasu nie miała
Ale ze to.in vitro bylo to juz sie nie przyzna .. katoliczka hipokrytka