Marina Łuczenko-Szczęsna dostała od Wojtusia torebkę CHANEL
Marina Łuczenko-Szczęsna przez ostatnie kilka tygodni przebywała z synem Liamem w Polsce. Musiała się pojawić m.in. na zdjęciach do serialu „39 i pół tygodnia”, w którym gra jedną z głównych ról.
Marina Łuczenko-Szczęsna rozzłoszczona po artykule TVP
Wczoraj Marina z Liamem wrócili do Włoch. Piosenkarka całą podróż zrelacjonowała w mediach społecznościowych. Widzimy, że piłkarz bardzo stęsknił się za rodziną. Na lotnisko od razu wziął w objęcia małego Liama, a w domu na Łuczenko czekała już niespodzianka od męża.
Chciałabym się tylko pochwalić, jakiego mam męża. Przyjeżdżam do domu, a tu proszę bardzo taka niespodzianka. Moja piękna, wymarzona “Chaneleczka” na mnie czeka”. Chyba spoko ten mąż, co? Patrzcie z piaskiem, ja pi..dziele, ale czad. WOW
– mówi na instastories Marina.
Przejęta Marina Łuczenko-Szczęsna martwi się o syna: była z tym u lekarza
Marina Łuczenko-Szczęsna – stylizacje
Żonę Szczęsnego prawie zawsze można spotkać w bardzo drogich markach. Marina nie ukrywa też, że moda to jej druga pasja i dość często jest obecna na fashion weekach. Ostatnio w Warszawie paparazzi przypali ją, kiedy miała na sobie plastikowe szpilki – włoskiej marki za 2800 zł, a w inny dzień pojawiła się w bluzie Gucci za około 6500 zł, butach Balenciagi za 3000 zł i nerce Louis Vuitton za 6500 zł.
Wiesniak ruski. Dobrze ze jej nie ma. Przynajmniej brudu po ich smieciach mniej🥶🥵👹
Boshe jaki TRAGICZNY USMIECH.Nudza mnie juz Kardashian bo ile mozna ona tez już mi sie ZNUDZIŁA.
Typowa pusta Ukrainka
Marina to ładna i utalentowana kobieta i super że się jej układa ale skąd w niej taka chęć pokazania swojego bogactwa? To brak klasy i nie budzi tym szacunku. Naprawdę bogaci i rozsądni ludzie dbaja o swój spokój i prywatność i nie pokazują się na Instagramie. Takie jest moje zdanie.
Teraz łazi łysa fra.ca i jęczy po śniadaniówkach jak to ciężko haruje a jest w Polsce niedoceniana i postrzegana tylko jako VAG-ina. Jest tak zadufana w sobie,ze Doda to przy niej wzór cnót.
Goryl musi jakioś podtrzymywać “miłość” Marinki aby mu do bogatszego nie uciekła haha
torebka foliowa z piaskiem? mąż dostałby po głowie za takie coś.
Ona to robi, zeby zyskac troche popularnosci na hejcie. Wie, ze ludzie takiego rodzaju wypowiedzi nie cierpia, wie ze jest nielubiana, wie ze jest duza konkurencja wsrod matek-celebrytek. Wiec tak szuka rozglosu.
Boże jakie to infantylne chwalić się kupionymi szmatami albo prezentami typu markowe perfumy albo zegarki itp to kręci chyba tylko znudzone nastolatki, pustostan u niektórych aż bije po oczach, jak nie ma się żadnych ciekawych osiągnięć to trzeba się chwalić hajsem. Słabe to pani Marino.
Ten naturalny tonik AFPV nijak nie pasuje do tych dlugalachbyvh tipsów
Taki długie tipsiory przy małym dziecku jak ona cokolwiek przynim robi ,albo nic nie robi?
Ku…a czym się jeszcze pochwali kopnieta zdrowo.!
Marina, cel osiągnięty! Zesraliśmy się z zazdrości.
No przecież książki jej nie podaruje, bo taki kocopoł to by pomyślał, że to podpałka do kominka.
Ma tyle torebek i innych szmat, a wciąż marzy o kolejnych… dziwi mnie, że tym wszystkim wags się to po prostu nie nudzi. Chyba że naprawdę nie mają one innych celów w życiu.
Plastikowa? Szok!
Dwa prymitywy!