Media na całym świecie piszą to o Mai Chwalińskiej. Zwracają uwagę na jej tatuaż
Maja Chwalińska osiągnęła największy sukces w swojej dotychczasowej karierze, awansując do finału Roland Garros. Wyczyn Polki odbił się szerokim echem na całym świecie, a zagraniczne media zachwycają się jej imponującą drogą do decydującego meczu. Co ciekawe, uwagę dziennikarzy przyciągnęły nie tylko jej tenisowe umiejętności, ale także charakterystyczne tatuaże.
Wielki sukces Mai Chwalińskiej
Maja Chwalińska stała się jednym z największych objawień tegorocznego Roland Garros. Zawodniczka pochodząca z Dąbrowy Górniczej rozpoczęła swoją przygodę od kwalifikacji, w których wyeliminowała kilka wyżej notowanych tenisistek i awansowała do finału turnieju.
To największy sukces w jej dotychczasowej karierze, który spowodował, że mówi o niej nie tylko Polska, ale i cały tenisowy świat. Awans 24-latki do finału wielkoszlemowego Roland Garros, sprawił, że stała się największą sensacją tegorocznej edycji turnieju.
Zobacz więcej: Kim jest Maja Chwalińska? Oto historia polskiej tenisistki
Media na całym świecie piszą o Polskiej tenisistce
Historyczny sukces Mai Chwalińskiej odbił się szerokim echem nie tylko w Polsce. O wyczynie tenisistki rozpisują się media z całego świata, podkreślając jej imponującą drogę do finału Roland Garros.
Maja Chwalińska płakała w swój ręcznik po tym, jak została pierwszą kwalifikantką w historii, która dotarła do finału Roland Garros, a także drugą kwalifikantką w historii wielkoszlemowych finałów po Emmie Raducanu. Polka zajmująca 114. miejsce w rankingu jest o jedną wygraną od zdobycia tytułu po przejściu kwalifikacji — pisze brytyjski “Express”.
Poza zachwytami zagranicznych mediów, które skupiają się głównie wokół fenomenu Polki, dziennikarze zwracają również uwagę na problem związany z jej udziałem w Wimbledonie.
Co ciekawe, być może będzie musiała znów grać w kwalifikacjach, jeśli chce zagrać w tegorocznym Wimbledonie, bo zgłoszenia bazują na rankingu sprzed Roland Garros. Ale na pewno będzie kandydatką do dzikiej karty – piszą Brytyjczycy.
Hiszpański portal natomiast zwrócił uwagę na nietypowy styl gry Polki, który wyróżnia ją na tle większości zawodniczek.
Chwalińska ma tenis vintage i nostalgiczny, jak z innej epoki. Jest w nim dużo taktyki, mniej szaleństwa, a jej rywalki duszą slajsy i wysokie piłki. Ciągła zmiana rytmu (…). Przeczuwa, wytrzymuje i wykonuje. W ten sposób doprowadziła Sznajder do frustracji i zamknęła mecz – pisze portal Punto de Break
Hiszpańskie radio COPE natomiast zwraca uwagę, że Maja Chwalińska jest pierwszą leworęczną tenisistką, która zagra w finale Roland Garros, od czasów Markety Vondrousovej z 2019 r.
Ma ambicje wyrównać wyczyn Moniki Seles, jedynej leworęcznej triumfatorki, która osiągnęła to w 1992 r. – podaje hiszpańska rozgłośnia.
Zobacz więcej: Maja Chwalińska w finale Rolanda Garrosa! Menadżer tenisistki pękł po jej sukcesie: “Byłem na skraju załamania”
Maja Chwalińska zwróciła uwagę tatuażami
Co ciekawe, w ostatnim czasie o Mai Chwalińskiej zrobiło się głośno nie tylko za sprawą jej znakomitych wyników sportowych i imponującego talentu. Uwagę mediów oraz kibiców przykuły również tatuaże tenisistki. Na jej ciele można dostrzec kilka charakterystycznych wzorów. Na prawej dłoni widnieją różne symbole, na lewej znajduje się napis „Free” („Wolna”), na nadgarstku ma tatuaż przedstawiający kwiat, a na przedramieniu słowo „Courage”, czyli „Odwaga”.
Temat tatuaży pojawił się także podczas oficjalnej konferencji prasowej po meczu z Dianą Sznajder. Jeden z dziennikarzy zapytał Polkę o znaczenie napisu „Free”. Chwalińska nie zdradziła jednak szczegółów, czym jeszcze bardziej rozbudziła ciekawość kibiców i mediów.
Zostawię to dla siebie. Możecie sobie dopowiedzieć. Mam kilka tatuaży. Jeden jest naprawdę mały, więc nie jest zbyt widoczny – odpowiedziała Maja Chwalińska.
Brytyjskie BBC Sport natomiast przypomniało, że pięć lat temu Polka zawiesiła karierę po przegranej w kwalifikacjach Wimbledonu i zmagała się z depresją. Brytyjscy dziennikarze twierdzą, że tatuaż “Free” (“Wolność”) może nawiązywać do gry z wolnością i radością, które zachwycają publiczność, a w tym słowie kryje się większe znaczenie.
Zobacz więcej: Maja Chwalińska przerwała milczenie po sukcesie w Roland Garros. Jej wpis wywołał lawinę reakcji




