Menadżer Biebera zdradził szokującą prawdę: Justin mógł UMRZEĆ!
Menadżer Justina Biebera, Scooter Brown zdradził, że w pewnym momencie kariery piosenkarz był na skraju wyczerpania. Mężczyzna czuł, że życie jego podopiecznego jest zagrożone.
Znajomi zdradzają smutną PRAWDĘ o związku Hailey Baldwin i Justina Biebera
Brown w wywiadzie dla The Red Pill przyznał, że piosenkarz nie chciał pomocy:
– Był czas, kiedy mówiłem mu, że nie może więcej pracować. […] Ale on chciał koncertować, chciał robić muzykę. Myślałem wtedy, że jeśli będzie to robił, umrze. Pewnego wieczoru zaśnie […] i się nie obudzi następnego ranka.
Dopiero po pewnym czasie Bieber zmienił swoje nawyki i tryb życia. Dziś jest szczęśliwym narzeczonym pięknej Hailey Baldwin.
Selena w końcu wyjaśniła, czemu nie komentuje zaręczyn Justina. Jest zazdrosna?
Spodziewaliście się, że tak ogromna kariera i wynikająca z niej presja społeczna może zagrażać zdrowiu i życiu?
Albo geje, bo klaty płaskie
“piekna” to pojecie wzgledne… dla mnie wcale nie jest piekna
Co to za image wymyślił. Stylówa na Mcgivera z lat 90-tych. Wygląda fatalnie. Chudy, farbowany, tatuowany. Tyle pieniędzy zamiast zadbać o siebie to doprowadza się na skraj wyczerpania.
na ostatnim zdjęciu jak lesbijki
Mam wrażenie, że te jego ostatnie stylówki, zapuszczone włosy itd, to tak specjalnie, żeby pokazać mediom, jak bardzo ma “wylane” na opinię publiczną.
Nie lubie u facetów stylu “na menela”