Klaudia Halejcio przez kilka lat nie mogła znaleźć prawdziwej miłości, aż nagle trafiła na Oskara Wojciechowskiego, przedsiębiorcę i właściciela kilku firm z branży social mediów, e-commerce i deweloperskiej. Ich relacja bardzo szybko nabrała tempa, a dziś mają już 2-letnią córeczkę, piękny dom i właśnie szykują się do ślubu.

Narzeczony Halejcio o początkach w biznesie: „Mając 17 lat o 6 rano policja puka do drzwi na wsi w domu”

Oskar Wojciechowski kupił nowy samochód

Halejcio na początku ukrywała ukochanego, aż z czasem było go coraz więcej na jej social mediach. Teraz Oskar sam chętnie tworzy rolki z Klaudią i wpada na kolejny żart, który można nagrać i upublicznić. Widzimy, że obydwoje mają bardzo dużą dawkę poczucia humoru.

Obydwoje nie narzekają na brak pieniędzy i nawet jak sami przyznali u Żurnalisty: „mają więcej pieniędzy niż czasu”.

Klaudia Halejcio w pierwszym wywiadzie z Oskarem: „Moja postać medialna w mojej firmie nie pomaga”

Oskar Wojciechowski lubi dobre i rzucające się w oczy samochody. Do tej pory jeździł za kilka milionów fioletowym lamborghini. Teraz zdecydował się na wymianę samochodu na nowszy model.

Przedsiębiorca cieszy się jak małe dziecko z nowej zabawki. Nowe Lamborghini obfotografował z każdej strony i zdjęciami podzielił się ze swoimi obserwatorami na Instagramie. Warto zauważyć, że ostatnio Oskar zmienił swój profil na publiczny i chętnie relacjonuje swoje życie. Czyżby pozazdrościł ukochanej zawodu?

Na jednej z relacji pochwalił się, że będzie jeździł pierwszym w Polsce Lamborghini Revuelto:

W dniu dzisiejszym miałem wyjątkowy przywilej, jako pierwszy w Polsce, przyjąć w swoje ręce klucze do Lamborghini Revuelto. Z głębi serca pragnę wyrazić wdzięczność za tę chwilę – napisał Wojciechowski.

Samochód jest wart około 3,5 miliona złotych. Mężczyzna jest tak zakochany w swoim nowym cacku, że postanowił nawet obok niego spać w garażu (Uwaga! Prawdopodobnie film powstał w celach humorystycznych i ostatecznie spał z narzeczoną w łóżku).

Klaudia Halejcio i jej narzeczony zdradzają, czy pobierają 500 plus, a w sieci rozpętuje się burza!