Ochroniarz Justina Biebera zaatakował paparazzi (VIDEO)
Skuteczny i zaufany ochroniarz to dla wielu gwiazd podstawa. O takiego jednak nie zawsze jest łatwo. Bywa, że sprawowanie obstawy przy znanej osobie potrafi dodać zbyt wiele animuszu. W efekcie zdarza się, że ochroniarze nadgorliwie wykonują swoje obowiązki. Czy tak było i tym razem?
Dla Justina Biebera śledzenie jego samochodu przez paparazzi nie jest żadną nowością. Tym razem jednak skończyło się niemiło. Kiedy papsi jechali za nim ostatnio jedną z ulic w Australii, samochód Biebera nagle się zatrzymał. Wysiadł z niego mocno wzburzony bodyguard gwiazdy. Był na tyle zdenerwowany, że zaczął kopać w drzwi drugiego pojazdu. Podobno przebił też opony. W mediach już pojawiło się nagranie tego wybryku.
Kilka godzin wcześniej Bieber miał podobno surfować. Wtedy ochroniarz wyrywał telefony gapiom, którzy próbowali zrobić zdjęcie swojemu idolowi.
Przesadził?

JUstin Bieber The Best!!!!!!!!!!!!
no jakby was na każdym kroku ktoś obserwował i robił zdjęcia, krzyczał , wyzywał itp. to tez by nerwy puściły … Czemu pod każdym tekstem o Justinie jest ta sama galeria zdjęć z opuszczonymi spodniami? Pewnie żeby wzbudzić jeszcze większą niechęć i żeby było więcej komentarzy na tym biednym kozaczku…
Powinni go zostawic na jedna noc np w Neukolln, najlepiej z tymi swiecidelkami, a bez ochroniarzy, szybko by mu sie we lbie naprawilo.