Pracowała z Meghan Markle. Ujawnia, jaka naprawdę jest żona Harry’ego
Meghan Markle musiała mierzyć się z licznymi oskarżeniami na temat tego, jak trudna jest do współpracy. Najpierw krążyły plotki o przezwiskach, jakie nadawał jej personel pałacu, później jednak wybuchł prawdziwy skandal, gdy został jej zarzucony mobbing. Catherine St-Laurent, była szefowa sztabu Sussexów, ma jednak inne doświadczenia.
Meghan Markle wydała OŚWIADCZENIE i oskarża Pałac Buckingham. Miała dręczyć pracowników
Pracowała z Meghan Markle. Zdradza, jaka jest naprawdę
Catherine St-Laurent najpierw była szefową sztabu, teraz pracuje jako starszy doradca Fundacji Archewell. Zabrała głos dla “The Cut”. Ma dobre zdanie zarówno o Meghan, jak i Harrym.
To było niesamowite doświadczenie. Są niezwykle utalentowanymi i kreatywnymi liderami. Jestem wdzięczna, że miałam taką możliwość, że mogłam być z nimi w ich podróży. Czas, który z nimi spędziłam był niesamowicie satysfakcjonujący. Myślę, że mają potencjał, aby być bardzo wpływowymi liderami w przestrzeni medialnej. Nie mogę się doczekać, aby nadal być tego częścią – napisała.
Ta wypowiedź kontrastuje z wypowiedziami personelu pałacu, że Meghan była “trudna”, a za czasów, gdy jeszcze w nim mieszkała, pracownicy “trzęśli się ze strachu”.
Była przyjaciółka Meghan Markle wbija w nią szpilę
Jaka jest prawda?



A co ma powiedzieć OBECNY pracownik o swoim pracodawcy??? No raczej nic negatywnego…
Ciekawe, ile za to kłamstwo jej zapłacili.
Boże, co tez oni mają tam do roboty?!! Wymyślają sobie jakieś obowiąząki i zadania, aby nadać sobie wazności i znaczenia. co za strata czasu, pieniędzy.NIe robią nic pozytecznego ani waznego.
“Archewell is the organization founded by The Duke and Duchess of Sussex”
“Henryk, książę Sussexu , do 2018 książę Henryk z Walii, potocznie określany w mediach jako książę Harry”
Jak Ola napisała. Ta osoba ciągle dla nich pracuje.
Dalej dla nich pracuje to co miała powiedzieć? 😉
Meghan i Harry to nie jest format ludzi na miarę liderów społecznych. Ich interesuje tylko zarabianie pieniędzy, a wartości i jakieś tam idee mają jedynie uwiarygodnić ich działania. Na razie wychodzi im byle jak.