„Pewnego razu… w hollywood” – najnowszy film Quentina Tarantino. Fani reżysera już nie mogą się doczeka. Premiera filmu odbyła się w poniedziałek, 22 lipca w Los Angeles, a do kin wchodzi dopiero 16 sierpnia.

Rafał Zawierucha w Hollywood

Natomiast najbardziej to Polacy nie mogą się doczekać filmu. Zagrał w nim Rafał Zawierucha, a rzadko się zdarza, żeby nasi aktorzy występowali przy tak wybitnych aktorach i reżyserach.

Oczywiście Rafała nie mogło zabraknąć na czerwonym dywanie w Hollywood.

Jestem! 22 lipca 2019. Los Angeles. Premiera „Pewnego razu w… Hollywood”. Z Bradem Pittem jeszcze przed projekcją

– napisał Zawierucha.

Aktor upamiętnił ten dzień i zrobił sobie zdjęcie z Bradem Pittem, Toni’ą Basil i z reżyserem Quentinem Tarantino.

Rafał Zawierucha w magazynie Esquire zdradził, jak pracowało się na planie z tak wybitnymi aktorami. O Quentino Tarantino  powiedział „miłośnik życia. Człowiek, który ma w sobie radość dziecka, odwagę superbohatera, a przy tym zwyczajną skórę„.

Leonardo DiCaprio?

Profesjonalista. Charyzma, luz, swoboda. Normalność, ciepło.

– uważa Rafał.

Brad Pitt? 

Empatia, siła, świadomość siebie, pokora.

– wyznał aktor.

Margot Robbie?

Szaleństwo. Niezwykłe piękno osobowości. Pozytywna energia na maksa.

– powiedział o Margot Zawierucha.

Rafał Zawierucha zostanie WYCIĘTY z filmu Quentina Tarantino?