Rihanna wysyła Farrellowi gorące sms-y?

604 604

Colin Farrell jest znany ze swego czaru i umiejętności łamania kobiecych serc. Zdaniem The Sun najnowszą “ofiarą\” Colina jest… Rihanna.

Według gazety aktor wpadł piosenkarce w oko podczas wspólnego wywiadu, jakiego przed Bożym Narodzeniem udzielili w show Grahama Nortona.

Zaczęło się od niewinnych komplementów i miłych słów, a zakończyło – jak pisze The Sun – na gorących sms-ach, jakie Riri wysyła Farrellowi.

Ponoć oboje umówili się, że w wolnej chwili (ciekawe, kiedy też miałaby ona nadejść?) spotkają się w Los Angeles.

Nie uwierzymy, dopóki nie zobaczymy. Naszym zdaniem Rihanna gustuje w innym typie facetów.

Chociaż z drugiej strony… kto wie…

\"\"
 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

22 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

a the sun to nie jest wiarygodna gazeta.. brukowiec jak fakt i tyle.

witam. Mieszkam na wyspach i ogladalam show Grahama Nortona z Colinem i Rihanna i nie zauwazylam zeby cos miedzy nimi bylo… nie byli sami na kanapie oprocz nich jeszcze 2 osoby no i tyle. Smieli sie wszyscy bo to taki show ze sie smieja z glupot.

the sun… najmniej wiarygodna gazeta…

Wymłóci i porzuci. Z tego jest znany ten dupodajek.

gość, 23-02-11, 21:22 napisał(a):gość, 23-02-11, 19:03 napisał(a):gość, 23-02-11, 13:38 napisał(a):pewno on sie sam tak lansuje,,,bo nikt przegranym człowiekiem nie interesujeco to znaczy przegranym?on jest caly czas (prawie 10 lat) na topie w hollywood, od slynnego telefonu, czemu przegranym?moze chodzi ci o to, ze rozbil dwa swoje zwiazki z matkami swoich dzieci? a czy to jakas nowosc w hollywood? czy riri albo kogokolwiek innego to obchodzi?nie jest taka jest prawda miał szanse ale spieprzył w Aleksandrze ,i taka jest prawda ,kiedyś słyszałam wypowiedz krytyka w Ameryce ,i przy Colinie powiedział ze po Ameryce chodzi słuch ze on wcale nie potrafi grac i zaśmiał się ,,,i ja byłam, zdziwiona bo w Polsce robi sie z niego aktora a tam nie sa już nim zainteresowani ,Brad …gra rocznie w 20 filmach a ten co zagrał w Ameryce chyba nic ,ten klapa z alka to był z Irlandii ,później dwa w angli i ameryce chyba juz nie gra ,zaprzepaścił swoja karierę w Aleksandrze tak mi sie zdaje ,a i próbował dostać sie chyba do serialu ale nie sprawdził sie tak gdzieś słyszałamtaaa, nie sa zainteresowani ale 2 lata temu Zloty Glob mu przyznali. Cos ci sie przysnilo albo porzucil cie kiedys ktos jego pokroju i wylewasz wscieklosc na czacie. Colin jest swietnym aktorem, powiedzialabym ze lepszym niz Brad Pitt. A co do Aleksandra, kazdy aktor ma w dorobku jakis kiepski film.

gość, 23-02-11, 19:03 napisał(a):gość, 23-02-11, 13:38 napisał(a):pewno on sie sam tak lansuje,,,bo nikt przegranym człowiekiem nie interesujeco to znaczy przegranym?on jest caly czas (prawie 10 lat) na topie w hollywood, od slynnego telefonu, czemu przegranym?moze chodzi ci o to, ze rozbil dwa swoje zwiazki z matkami swoich dzieci? a czy to jakas nowosc w hollywood? czy riri albo kogokolwiek innego to obchodzi?nie jest taka jest prawda miał szanse ale spieprzył w Aleksandrze ,i taka jest prawda ,kiedyś słyszałam wypowiedz krytyka w Ameryce ,i przy Colinie powiedział ze po Ameryce chodzi słuch ze on wcale nie potrafi grac i zaśmiał się ,,,i ja byłam, zdziwiona bo w Polsce robi sie z niego aktora a tam nie sa już nim zainteresowani ,Brad …gra rocznie w 20 filmach a ten co zagrał w Ameryce chyba nic ,ten klapa z alka to był z Irlandii ,później dwa w angli i ameryce chyba juz nie gra ,zaprzepaścił swoja karierę w Aleksandrze tak mi sie zdaje ,a i próbował dostać sie chyba do serialu ale nie sprawdził sie tak gdzieś słyszałam

te niusy pewnie on sam zmyśla dla lansu bo filmy robią klapę i trzeba sie utrzymać ale juz nie przyciąga do kin ,nie podoba sie kobieta ,fatalnie sie starzeje jest obleśny i skończony bo jako aktor jest do niczego

Wątpię. The Sun często wymyśla.

co to kogo obchodzi z kim się dyma to beztalencie?

gość, 23-02-11, 13:38 napisał(a):pewno on sie sam tak lansuje,,,bo nikt przegranym człowiekiem nie interesujeco to znaczy przegranym?on jest caly czas (prawie 10 lat) na topie w hollywood, od slynnego telefonu, czemu przegranym?moze chodzi ci o to, ze rozbil dwa swoje zwiazki z matkami swoich dzieci? a czy to jakas nowosc w hollywood? czy riri albo kogokolwiek innego to obchodzi?

the sun-i wszystko jasne

The Sun jak zwykle poniosła wyobraźnia, nuuda.

pewno on sie sam tak lansuje,,,bo nikt przegranym człowiekiem nie interesuje

a skad oni niby maja dostep do ich skrzynek odbiorczych…:/ co za glupota. byle narobic szumu z byle powodu. nawet gdyby sobie wysylali to nikt im tego nie zabroni.

Cenzura na Kozaczku.Ktos sie z nudów bawi w kasowanie komentarzy.Żenada.

pewno jego filmy beda klapami i musi on o sobie przypomniec

on jako aktor wydaje mi sie jest skończony,,kiedyś miał tylko ładna twarz a ta sie skończyła lata cpania i picia zrobiły swoje ,,i fatalnie sie starzeje a to jest dla niego koniec ,juz nie ma powodzenia

O matko kochana…co niby w Nim jest takiego….beznadziejaaaaa totalna !

tak, bo dziennikarze czytają smsy gwiazdom

on zdaje sie jako aktor być skończonyon wydaje sie jako aktor jest skończony i tyle ,jego nazwisko już nie przyciąga do kin ,kiedyś słyszałam wypowiedz krytyka w usa ze on nie potrafi grac ze chodzą słuchy ze nic nie gra ,nie ze zle ale ze wcale nie gra i coś jest na rzeczy ,obejrzałam jego najlepszy film i faktycznie tylko stroi minki i przechadza sie z lewa do prawa i nic ,na tle prawdziwych aktorów wypadł strasznie a teraz zjechała mu uroda i jest po prostu obleśny ,i nikt nie przychodzi do kin na jego filmy ,kiedyś tez czytałam ze próbował sie dostać do serialu ale chyba sie nie nadawała i

Raczej The Sun poniosła fantazja -.-Ludzie, to szmatławiec, tak jak u nas Fakt czy express jakiś, dajcie spokój, mieszają ludzi z błotem, w ogóle media wymyślają jakieś niestworzone historie czasami i ludziom tylko niszczą życie, jak jakaś głupia gwiazdka się o to prosi to okej, ale bez przesady, czasami.

Zapamiętajcie sobie że Rihanna gustuje w takim typie facetów, którzy potrafią zaspokoić ją seksualnie i to porządnie. Nie ma tu dla niej żadnego znaczenia czy facet jest młodym chłystkiem jak Chris Brown, czy leciwy już Colinek… Grunt żeby było przyjemnie 🙂