Robert Lewandowski ujawnia szczegóły porodu Anny Lewandowskiej: Widziałem ten ból, najgorsza była moja niemoc
Robert Lewandowski (30 l.) , piłkarz, a prywatnie mąż Anny Lewandowskiej w wywiadzie dla “Przeglądu Sportowego” opowiedział o tym, jak pięknym, ale również trudnym momentem były narodziny córki, Klary.
Robert Lewandowski o trudnym porodzie Anny Lewandowskiej
Bardzo chciałem być z Anią przy porodzie, z patrzeniem na krew nie mam problemu, bo na boisku wiele razy się jej naoglądałem. Ale fizycznie nie dawałem rady. Byłem niesamowicie zmęczony, stojąc z boku, dlatego jestem pełen podziwu, że Ania to wytrzymała. Widziałem ten ból, najgorsza była moja niemoc, bezradność. Facet się stara, ale wie, że nic nie może zrobić. A kolejne godziny mijają, kobieta cierpi. Szczególnie gdy poród trwa tak długo…
Anna Lewandowska pieszczotliwie o Klarze: „Moja mała nauczycielka życia”
Piłkarz wyznał, że poród Anny trwał aż 30 godzin.
To wszystko trwało około trzydziestu godzin. Poród był bardzo trudny, Ania straciła bardzo dużo krwi, potem pani doktor powiedziała, że niewiele brakowało, by skończyło się to o wiele gorzej… Gdy walczyła, ja trzymałem Klarę na rękach. Byłem tak zestresowany, zesztywniały z nerwów, że nie potrafiłem podnieść ręcznika z podłogi.
Anna Lewandowska na Instagramie często pokazuje zdjęcia z Klarą
Klara – córka Roberta i Anny Lewandowskich
Klara przyszła na świat w maju 2017 roku. Od tej pory para często pokazuje ją na Instagramie, ale ukrywa jej twarz. Robert już kiedyś wspominał o ciężkim porodzie Ani w cyklu “wywiadówka” na blogu żony, Baby by Ann. Wtedy jednak nie zdradził aż tylu szczegółów
ZOBACZ: Robert Lewandowski PIERWSZY raz o bardzo trudnym PORODZIE Ani
Klara niedługo skończy dwa latka i jest oczkiem w głowy rodziców. Nie raz wspominali, jak bardzo zmieniło się ich życie, odkąd na świecie pojawiła się córka. Kiedy skończyła rok, wyprawili jej przyjęcie z pompą.
Spodziewaliście się, że Robert opowie tak wiele w wywiadzie?
Anka kiedys stwierdzila ze miala szybki porod dzieki jej diecie i cwiczenia …wiec wtf
Tak, tak. Niech jeszcze doda, że rodziła bez znieczulenia, w publicznym szpitalu i musiała wszystko sama przy dziecku robić. Już widzę jakby tak znanej osobie pozwolili by cokolwiek bolało ją przez tyle godzin, bądź by mogły być takie komplikacje już przy samym parciu. 😉
Lewadowskiemu sie repertuar skonczyl….. porod zony hmmm to jest intymna sprawa , nie na wywiad ,puste…jak jego gra na boisku
no i co z tego… też rodziłam. znowu robią ze zwykłej naturalnej rzeczy sensację.
Aby mowioni trzeba wspomniec porod Anusi. Codziennie Anua to Ania tamto Robert to Robert tamto. Czy tylko o Lewandowskich trzeba czytac ? Sa ciekawsi ludzie
Robert weź wyszkol tą swoją żonę bo psuje twój i tak już marny wizerunek. Kiedyś byłeś po prostu piłkarzem, dzisiaj zachowujesz się jak jakaś pieprzona diva. To wszystko przez twoją pazerną żonkę. Żaden inny piłkarz mnie tak nie drażni.
….czyli jednym slowem miala porod jak wiekszosc kobiet…
Serio? Lewy serio? To na ch.uja wstawiałeś od razu zdjęcie na insta z gówniakiem? Nie wierzę w nic co mówisz, kłamiesz ciągle.
No to prostu bohaterka! Bo ona jedna jedyna na tym świecie miała ciężki poród i komplikacje. A wszystkie inne matki, które rodzily jak u rzeźnika i pękało im krocze do samego tyłka to przy Anulce Lewandowskiej i jej porodzie by Ann to pikuś.
Lewy byłbyś marnym świadkiem w rozprawie, co chwilę zmieniasz wersję wydarzeń. Zaraz będzie, że Ann ledwo uszła z życiem.
Znowu???Łooo Matko!!Chyba nie tak niedawno jakiś portal rozpisywał się o tym.Teraz będzie przez kolejnych “pińć” lat wspominanie porodu by Ann.
Kogo to interesuje, już nie mają się czym lansować…
Chłopie, może jeszcze opowiesz o porodzie twojej matki. Albo porodzie matki Ann. Co to w ogóle jest. Albo Ann nim manipuluje albo sam jest taki nienormalny.
Chłopie dlaczego z ciebie zrobiła sie , taka nudna stara ciotka ????? Nie masz już, czego reklamować ?? czy o czym pisać ?/Teraz opisuje poród !! każdy poród, jest traumatyczny, bolesny, często męczący, nieraz zagrażający zyciu !!!! Ale chłopie poród—jest sprawą bardzo prywatna, osobista, nawet intymną !!!a ty sprzedajesz, to do mediów ???? Czy wy nie znacie słowa prywatnośc ???? Nie zdziwiłbym, sie teraz, gdybyś pokazał filmik pokazujacy poród !!!!! Opamiętajcie sie !!! wreszcie, nie róbcie, z siebie idiotów !!! nie ośmieszajcie si e !!!! Wszyscy maja was, dosyc !!! Zachowajcie cos dla siebie i rodziny !!!Przegladając ,fora, —co kilka ruchów myszka Lewandowscy !!!! Zróbcie sobie urlop !!! Dajcie nam,odpocząć !!!
oni to juz sami nie wiedza co maja mowic byleby o nich pisali…
Niby Lewandowska walczyla o zycie po porodzie, to jak to jest ze nawet nie czekajac do konca pologu wrocila na silownie jak szalona? A moze to dzieki jej cudownym i magicznym przepisom? Nawcinala sie kurkumy i oleju kokosowego i cyk. Przeszlo jak reka odjal.
Najpierw gada o trudnym porodzie Ann, teraz o życiu bez ojca. Robert od czego odwracasz uwagę? Od słabego meczu? Od spadku formy? Chłopie weź się za trening, jak Ronaldo, a nie obrażasz się na wszystkich bo podanie było nie takie.
Ja pierni**e, ci ludzie juz sie pogubili w swoich historyjkach. Raz mowia ze dzieki diecie i cwiczeniom porod byl latwy i szybki raz ze ciezki i dlugi. Albo ze opieka nad malym dzieckiem to drobnostka jesli sie jest zorganizowanym a nieprzespane noce ich nie dotycza, a za kilka miesiecy sie im przypomina ze jednak bylo ciezko i Lewandowska ryczala nad wanienka bo sobie nie radzila. To jest jakis nieudolny PR czy oni maja ludzi za kompletnych idiotow? Raz pozuja na idealna (doslownie) rodzine a raz na ludzi ktorzy mimo swojego bogactwa sa doswiadczani przez los. Oni sa nieprawdziwi a zdanie zmieniaja zaleznie od tego jak wiatr zawieje.
Przecież kobieta nie krwawi prawnie wcale przy naturalnym porodzie… No ale muszą zwrócić uwagę bo już nie mają czym to dramat jakiś wymyślają. Każda kobieta przechodzi poród, nic gorszego od innych jej nie spotkało..
O mój boże nikt was nie lubi to takie rzeczy zaraz 2lata po porodzie sobie przypomina. Tym że było ciężko nikogo nie za dziwisz heh masakra. Jestem po cesarce bo syn był ułożony posladkowo myślisz że łatwo było dzień po cięciu uczyć się chodzić a w polskim NFZ odrazu się zajmuje dzieckiem matka i nikogo nie obchodziło że zejść z łóżka nie mogłam z bólu. A partner tylko na korytarzu bo sal nie było dla wykupienia. Co wy wiecie o życiu!!!! No tak że za młodu chodziliście w poda tych butach.