Rolnik szuka żony 6: Panowie przywitali kandydatki, pierwsze faworytki zostały wytypowane
W tamtym tygodniu rozpoczęła się najnowsza edycja popularnego programu Rolnik szuka żony. Za nami już drugi odcinek show. Mogliśmy obejrzeć pierwsze spotkania rolników z kandydatkami na żony. Uczestnicy programu mają już za sobą bliższe, indywidualne rozmowy z kobietami. Pojawił się stres i nerwy zarówno u rolników jak i kandydatek. Każdy chciał się zaprezentować z jak najlepszej strony.
Wybredni kawalerowie w 1. odcinku Rolnik szuka żony
Drugi odcinek Rolnik szuka żony. Pojawiły się pierwsze łzy i poważne obietnice
Kandydatki do programu zjechały się z całej polski, pojawiły się miłośniczki gór czy kobiety chcące wyjechać z miasta na łono natury. Każda z marzeniem znalezienia prawdziwej miłości bądź sławy w popularnym show. W najnowszej edycji panowie przedstawili się jako wymagające osoby, którzy dokładnie wiedzą kogo szukają.
Cieszę się z tego powodu, że tutaj jestem, ale z drugiej strony i denerwuję. Boję się, że przez nerwy nie będę mogła się odezwać.
Postarał się, przystojny zdecydowanie, ma taki błysk w oku – mówiły kandydatki na żony po pierwszym spotkaniu rolników na żywo.
Pierwsze powitania i bliższe spotkania z kandydatkami na żony już za Rolnikami. Panowie wstępnie wytypowali faworytki, podczas niektórych rozmów zdecydowanie było czuć chemię, niektóre niestety obeszły się bez żadnych emocji. Były i takie panie, które chciały zaczarować rolnika, patrząc mu w lewe oko. Niewątpliwie, jest to nietypowa metoda rozkochania w sobie faceta.
Żarty się skończyły, wiadomo jakie są warunki programu. Z przykrością trzeba będzie powiedzieć komuś dziękuje – powiedział zamyślony Adrian.
W następnym odcinku panowie podejmą pierwsze, ważne decyzje dotyczące tego, która z uczestniczek wróci z nimi na wieś.Faworytką internautów jest młodziutka Marlena, która oczarowała wszystkich pozytywnym podejściem do życia i szczerym uśmiechem. Duża część internautów pisała o tym, że w programie przy tej edycji jest za dużo oceniania po wyglądzie.
https://www.instagram.com/p/B2cX8qaIjfL/
https://www.facebook.com/rolnikszukazony/videos/2394796704109725/
Jedna z kandydatek Adriana mówiła trochę po polsku, trochę po angielsku. Najbardziej zdziwiło ją to, że Adrian, pracując na wsi, nie miewa wolnych weekendów 😉
https://www.instagram.com/p/B2cYSupIWOW/
https://www.instagram.com/p/B2caSZyIZzm/
Ta kandydatka pomyliła kawalerów! Ostatecznie postanowiła udawać, że nic się nie stało. Ale chyba nie ma zbyt dużych szans – jej deklaracja, że zna życie na wsi, bo pomagałą cioci zbierać fasolkę i truskawki, gdy miała 14 lat, trochę zbiło z tropu rolnika…
https://www.facebook.com/rolnikszukazony/photos/pb.751051228268052.-2207520000.1568578982./2612525065453983/?type=3&theater
Tu, na pytanie o dzieci, padła odpowiedź, że tak, owszem, ale nie od razu!
https://www.instagram.com/p/B2ccSZRoxzK/

https://www.facebook.com/rolnikszukazony/videos/425029134806949/
Kandydatka – coach. Zapytała Adriana czy ma nałogi, a gdy dowiedziała się, że pali i nie myśli na razie o rzucaniu nałogu, podsunęła mu zdanie, że trzeba chcieć i liczy się silna wola… Po spotkaniu jednoznacznie stwierdziła, że następnej randki nie będzie.

Oglądaliście najnowszy odcinek popularnego show? Napiszcie w komentarzu jak wrażenia.
ZOBACZ WIĘCEJ:
Rolnik Szuka Żony; Grzegorz Toczyłowski oświadczył się swojej sympatii
Łukasz i Grzegorz z Rolnik szuka żony spotkali się prywatnie; pokazali zdjęcia na Instagramie