Rosati po ROZSTANIU pozuje z córką: Nigdy nie będę musiała żyć bez ciebie!
Weronika Rosati zakończyła swój dwuletnią relację z Robertem Śmigielskim. Podobno para nie chciała, by w ich życiu pojawiły się kłótnie i nieporozumienia. Aktorka nie skomentowała doniesień o rozpadzie związku, jednak najnowszym zdjęciem na Instagramie wyraźnie pokazała, kto w jej życiu jest najważniejszy.
Weronika Rosati ROZSTAŁA się z ukochanym!
Na uroczej fotografii Weronika trzyma swoją ukochaną córkę Elizabeth. Dziewczynka jest dla niej całym światem. Przy zdjęciu artystka zmieściła opis: Nigdy nie będę musiała żyć bez ciebie.
Fani są poruszeni:
– Bycie mamą to najlepsze co nas kobiety spotyka
– Wyglądacie zjawiskowo!
Informator Faktu zdradził, że aktorka po rozstaniu ma zamiar skupić się przede wszystkim na córce:
– Jej całym światem jest córka. Poza tym przed nią sporo pracy bo wróciła właśnie po 13 latach na plan „M jak miłość”. Dla mężczyzny nie ma teraz w jej życiu miejsca.
Weronika Rosati z coraz większą Elizabeth. Wszyscy jednak patrzą na jej FIGURĘ
Weronika wreszcie promienieje?
Też już dojrzewam do tego aby zostać mamą i baardzo mnie to cieszy! 🙂
a Śmigielski będzie becelować.. oj facio facio przecież wiedziałeś co to za jedna..
I co to za życie?…..Byłam z męzem 36 lat do Jego ostatnich dni zycia…On i tylko On i dzieci…..Nie wyobrazam sobie innego zycia….Teraz sama ,mam dzieci ,wnuki…i to cały mój swiat….Ale tej pani życze szczęscia i tej kruszynce wiele radosci…
chora baba, niech się leczy, ubękarcić własne dziecko i być toksyczną matką bo się ma zaborczą mateńkę samej.. psychoterapia jej potrzebna
Nie ma co przeginac z tą atencja względem dzieci. Można być później toksycznym rodzicem. Dziecko to osobny byt i dajmy mu żyć.
Owszem, będziesz. jak się usamodzielni i pójdzie w swoją stronę, albo jeśli np umrze- czego nie zyczę
Ładna jest
Nie ma co przeginac z tą atencja względem dzieci. Można być później toksycznym rodzicem. Dziecko to osobny byt i dajmy mu żyć” – NIE UŻYWAJ SŁÓW, KTÓRYCH ZNACZENIA NIE ZNASZ. ATENCJA W JĘZYKU POLSKIM OZNACZA SZACUNEK
A ty nie pisz caps lookiem, to tez blad. Zreszta atencja to archaiczne slowo. Owszem oznaczalo szacunek, ale dzis nadaje sie temu slowu nowe znaczenie tzw neosemantyzacja i nie jest to jakis karygodny blad, gdy uzywamy slowa tencja w rozumieniu uwagi. Wazne, ze ktos pisal z sensem o toksycznych rodzicach. Po co sie czepiasz.
Do dzis nie rozumiem jak mogla supiac z taka gruba ryba jak ten caly Weistain (czy jka mu tam) i nie dostala zadnej roli w produkowanych przez niego filmach, dziewczyna chyba serio wgl nie ma talentu
ten tekst wskazuje na to ,że ma podejście do dziecka takie samo jak jej matka do niej, zaborcze. Za taką matką trudno układać sobie jakikolwiek związek , który wymaga docierania, wyrzeczeń, tolerancji, małych bitew itp. Tutaj jest pewnie od razu: rzuć gada , przy mamusi będzie ci lepiej
gość, 29-06-18, 18:40 napisał(a):Po pierwsze to nie był mój kom.entarz co sugeruje zwrot ”jej”, po drugie jakim prawem oceniasz z jakiego powodu ona chce mieć dziecko i nie zmuszaj jej do adopcji tylko dlatego że nie ma partnera. Jest jakaś gorsza czy co?
No i esterka obudziła się z ręką w nocniku! I dobrze jej tak! Zostawił spermę i poszedł następne idiotki zapładniać! Ale jaja!
Oś jest chyba z nią nie tak bo wszyscy faceci od niej uciekają
Geny to podstawa. A cudze zawsze będzie cudze. Po co te głupie teksty o adopcji? Moze mieć swoje, to ma. Nikt jej nie zabroni.
Chyba nie porówna się posiadania własnego dziecka, do wychowywania cudzego?. A tamtego nikt na siłę do niej nie ciągnął. Piękna jest.
18:40 No i co z tego? Ona chciała mieć swoje a nie czyjeś
No niestety, czego się spodziewała po takim partnerze? Gdzie ona ma oczy, rozum i dlaczego rodzice pozwalają jej na takie fanaberie?
gość, 29-06-18, 17:58 napisał(a):bo dziecko z adopcji nie będzie miało jej genów?Noa le jak tak bardzo chcesz miec dziecko i jestes sklonna wychowywac je sama to chyba nie z powodu genow ale bo chcesz wychowac dziecko.
nie wytrzymał facet
gość, 29-06-18, 17:58 napisał(a):bo dziecko z adopcji nie będzie miało jej genów?
Klasyk niestety, kobieta po 30-tce szuka głównie faceta na ojca dziecka/dzieci. Sama jestem w takiej sytuacji i w wieku Weroniki (34), rok temu rozpadł się mój wieloletni zwiazek, facet nie chiał dzieci, rodziny więc musieliśmy to skończyć. Teraz od kilku miesięcy spotykam się z chłopakiem 10 lat mlodszym, in niby już teraz chce mieć dzieci ale ja już nie wierzę i nie ufam facetom. Zamierzam zajść w ciażę i w razie najgorszego wychowywać dziecko sama.
gość, 29-06-18, 17:02 napisał(a):dlaczego nie adoptujesz?
Piekna kobieta, swietna aktorka i super dziewczyna! Zycze jej jak najlepiej:)
Raczej nadmiar słońca…
Wyglada pieknie! Odkad urodzila corke zaklada bardzo kobiece sukienki
Mogla sperme kupic, nie musiala lapac ojca i meza!
Jest w moim wieku a wygląda tak staro. Albo tapeta ją tak zniszczyła albo faceci.
Piękna a kobieta. Oby mała wdała się urodą w Weronikę.
Dawca zrobił swoje i może odejść.