Sklep Sandry Kubickiej został zaatakowany?! “Ja to bardzo źle zniosłam psychicznie.”
Sandra Kubicka jest polską modelką i businesswoman. Swoją karierę modelingową rozpoczęła w USA. Jakiś czas później postanowiła skupić się na rozwoju swojej firmy i zrezygnowała z kariery modelki na pełen etat.
Sandra Kubicka powraca do modelingu? W tym celu wybrała się na Teneryfę!
Sklep Sandry Kubickiej został zaatakowany?!
Od pewnego czasu internauci przyglądają się wydarzeniom w życiu Sandry Kubickiej. W połowie grudnia modelka wraz z Aleksandrem Baronem poinformowała fanów o zaręczynach. Ukochany oświadczył się jej w Dubaju, gdzie wybrali się, by wypocząć w ramach 40. urodzin Alka. Póżniej para poinformowała, że spodziewa się dziecka! Ujawnili także płeć, narzeczeni wyczekują z niecierpliwością synka.
Sandra Kubicka pokazała rosnący brzuszek! Musiała zablokować hejterów
Teraz influencerka wyznała, że jej sklep od początku swojego istnienia jest atakowany przez boty. Podobno już pierwszego dnia, podczas otwarcia jej sklepu internetowego doszło do problemów ze stroną. Powodem były wykupione przez kogoś boty, które uniemożliwiały prawdziwym klientom zakupy w sklepie online.
Gdy otworzyliśmy stronę, gdy ogłosiliśmy, że w ten dzień będzie premiera, w ten dzień ktoś mi zablokował sklep. […] Nie sądziłam, że ktoś jest w ogóle zdolny do czegoś takiego. Ona nie była jakoś nie wiadomo jak zabezpieczona i wystarczyło, że ktoś kupił wtedy boty, czyli takie generowane konta, które wchodziły na naszą stronę i blokowały ruch prawdziwym klientom, więc jak ktoś próbował wchodzić w koszyk, to nie mógł, bo te boty […] blokowały wejście prawdziwym ludziom. No i wtedy musieliśmy zamknąć sklep i zrobić od nowa. Ja to bardzo źle zniosłam psychicznie. Płakałam, nie rozumiałam, dlaczego ktoś mi coś takiego robi w Polsce? – wyznaje na InstaStories Sandra Kubicka
Modelka uważa, że jest za to odpowiedzialna konkurencyjna firma, która wykupuje takie nielegalne działania, by zaszkodzić jej biznesowi.
Ta firma myśli, że ja nie wiem, bo ataki faktycznie ciężko jest namierzyć. Nagle miliony botów atakują ci stronę z różnych państw, ale oprócz botów są jeszcze ludzie, którzy pracowali w tej firmie. Ja mam takie szczęście, że mnie ludzie lubią, bo ja traktuję wszystkich na równi, więc później te osoby przychodzą do mnie, opowiadają mi, co tam się na spotkaniach działo, jakie teksty w moim kierunku padały. Ja to wszystko sobie zbieram i użyję później. – mówi Sandra Kubicka


