Smutne wieści z Hollywood: Christina Applegate “nie ma woli do życia”
Christina Applegate (52 l.) przyznała, że „prawdziwa depresja”, na którą cierpi w wyniku stwardnienia rozsianego, sprawiła, że brakuje jej woli do życia, „Teraz popadam w depresję. Chyba nie czułam tego od lat”.
Christina Applegate z laską, oparta o ramię córki
Aktorka, która ze względu na stan zdrowotny musiała odejść z pracy w aktorstwie jest aktualnie współautorką podcastu “MeSsy”. Ten prowadzi razem z aktorką “Rodziny Soprano” Jame-Lynn Sigler, która również cierpi na tę samą chorobę.
Jak prawdziwa, pieprz*** depresja, to przeraża, bo wydaje się wszystko bardzo fatalistyczne. Jestem teraz uwięziona w tej ciemności, w której nie byłam, nawet nie wiem jak długo, prawdopodobnie od 20-kilku lat, wyznała Christina Applegate.
Christina Applegate w złym stanie psychicznym
Aktorka wyznała również, że boi się powrotu na terapię, gdyż wie, że wiąże się to z otwarciem się na emocje. A tych siedzi w niej bardzo wiele.
Mówię szczerze… nie podoba mi się życie […] Nie sprawia mi ono przyjemności. Nie cieszą mnie już żadne rzeczy, wyznała w podkaście “MeSsy” aktorka.
Aktorka, która pojawiła się na rozdaniu nagród Emmy 2024, wyznała, że był to dla niej tak ogromny wysiłek, że po gali spędziła 2 dni w łóżku.
Niech zacznie medytować. Może jakiś microdosing…
BILL GATES PRZYŁAPANY NA MÓWIENIU WEWNĘTRZNEMU KRĘGOWI, ŻE „GLOBALNY GŁÓD” SPRAWI, ŻE ELITY BĘDĄ „PODOBNE DO BOGA”
mam wysokie stanowisko w firmie, nie radzę sobie ze stresem bo chyba nigdy sobie z nim nie radziłam, mam depresję i inne zaburzenia, w pracy świecę przykładem, aczkolwiek nadużywam lekarst, alkoholu i papierosów, biorę na potęgę, w pracy daje z siebie 200%, gdy z niej wracam to piję, a gdy jestem w pracy to wchodzą tabsy, i tak w kółko, w pracy biegam, ogarniam, w domu nie mam siły iść do łazienki, tak tracę życie, bardzo się zapętliłam, choruję od 16 roku zycia, byłam nastawiona na sukces, chciałam to wszystkim udowodnić, a teraz co… żyje tylko pracą, zapętliłam się w tym wszystkim, nie mam znajomych, nie mam czasu na nic bo nic mnie nie cieszy….. sfiksowałam po całości i wszystkich zawiodłam, w tym najbardziej siebie, czy się tego wstydzę ? sama nie wiem, jestem osobą z problemami psychicznymi na dodatek mocno uzależnioną….. Rozczarowało mnie to dorosłe życie
do specjalisty ! nie do mediów !!!
depresja to jest rak duszy
nic jej nie cieszy a podcasty robi ? 🙄🙄🙄🙄🙄