Sylwia Przybysz gotowa do PORODU. Zdradziła, co zapakowała do szpitala
Sylwia Przybysz i Jan Dąbrowski wkrótce ponownie zostaną rodzicami i powitają na świecie drugą córkę. Piosenkarka jest gotowa do drugiego porodu i zdradziła, co zapakowała do szpitala. Nagrała specjalny filmik.
Sylwia Przybysz pokazała WÓZEK dla drugiego dziecka. Tani nie jest…
Sylwia Przybysz o wyprawce na porodówkę
Sylwia odkąd ogłosiła, że jest w kolejnej ciąży, stale relacjonuje przygotowania do porodu. Pokazywała ubranka i akcesoria dla dziecka, wózek, a w końcu wraz z ukochanym zdradzili, że ich córka Pola będzie mieć siostrę.
Na prośbę fanów Sylwia nagrała też specjalny film, w którym zdradziła, co spakowała do walizki, którą zabierze na porodówkę. Jak przyznała, walizka będzie bardziej praktyczna, bo Jan nie będzie mógł jej towarzyszyć w szpitalu. Dodała też, że pakując rzeczy, skorzystała z listy, którą znalazła na stronie szpitala, w którym będzie rodzić, a także opierała się o swoje doświadczenie z ostatniego porodu. Co znalazło się w jej walizce?
- dokumenty – karta ciąży i wyniki badań, badanie ojcostwa
- koszule do karmienia piersią
- męski t-shirt do porodu
- topy na ramiączkach
- spodnie dresowe
- szlafrok
- kapcie, klapki
- ręczniki
- bielizna
- podkłady poporodowe
- majtki poporodowe
- wkładki laktacyjne
- sylikonowe wkładki
- laktator
- kosmetyki do kąpieli, pielęgnacji i makijażu
Walizka, w której zapakowała rzeczy i ubrania dla siebie, to nie wszystko. Sylwia Przybysz zabiera też torbę. To już z myślą o dziecku. Tam znalazły się następujące rzeczy:
- rożek niemowlęcy
- kocyk
- ręcznik
- otulacz
- smoczek
- butelke na mleko
- rogal do karmienia
- ubranka – czapeczki, skarpetki, body, pajacyki, śpiochy, spodenki, kombinezon na wyjście
- pieluchy
- pieluchy tetrowe
- chusteczki nawilżane
- kosmetyki, np. krem na odparzenia
ZOBACZ TEŻ:
Weronika Rosati wspomina narodziny córki. Pokazała zdjęcie z PORODÓWKI
Anna Lewandowska zdradziła szczegóły na temat drugiego porodu
Wyświetl ten post na Instagramie.
Wyświetl ten post na Instagramie.
Też mam tą torbę, ale kurcze położna nakazała wziąć walizkę, aby nie dźwigać, bo wiadomo męża wpuszcza tylko na akcję porodową…
Wyglądają na szczęśliwych, niech się im wiedzie.
Fajnie, że jest dokładnie wypunktowane co spakowała do szpitalnej torby będę miała ściągawkę. Niby już większość rzeczy mam kupione od pieluszek tetrowych z sensillo, kocyka czy ubranek dla maluszka po rzeczy przydatne dla mnie. Ale znając mnie i tak o czymś zapomnę mimo wszystko 😛