Synowie Britney Spears nie spotkają się z nią przed wyprowadzką

Syn Britney Spears o relacji z mamą Syn Britney Spears o relacji z mamą

Britney Spears nie spotka się już ze swoimi synami przed ich przeprowadzką na Hawaje z ojcem Kevinem Federline’em. Taka jest “ich wola”.

Synowie nie chcą się spotkać z Britney przed przeprowadzką

Według najnowszych informacji portalu Page Six Britney Spears nie pojedna się ze swoimi synami przed ich przeprowadzką na Hawaje. Były mąż gwiazdym Kevin Federline postanowił przeprowadzić się wraz z ich dwoma synami na początku tego roku.  Sean Preston i Jayden James mają opuścić stan Kalifornia we wtorek wraz ze swoim ojcem, macochą Victorią Prince oraz przyrodnim rodzeństwo, nie spotykając się się ze swoją mamą. 41-letnia Spears, nie widziała swoich dzieci od ponad roku. Nie pojawili się także na jej ślubie z Samem Asgharim w czerwcu 2022 roku.

Britney Spears znów podejrzewała, że jest w ciąży

W maju TMZ donosiło, że między piosenkarką a jej synami były wymieniane “okazjonalne wiadomości tekstowe”, chłopcy odcięli się ponoć od matki z powodu jej częstych nagich postów na Instagramie.  Spears wyraziła zgodę na przeprowadzkę Prestona i Jaydena na Hawaje z ich ojcem, po tym jak Federline publicznie zagroził, że wystąpi przeciwko niej do sądu, jeśli odrzuci prośbę.

19-letni koszykarz o Britney Spears, „Nie wiedziałem co się dzieje, złapała mnie od tyłu”

Były mąż Britney jest również ojcem córki Kori (21 lat) i syna Kaleba (19 lat) ze swoją byłą narzeczoną Shar Jackson oraz córek Jordan (11 lat) i Peyton (9 lat) z Victorią Prince, z którą ożenił się w sierpniu 2013 roku.

 

 
6 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Skoro się wstydzą matki to czemu korzystają z jej kasy, co darmowe pieniążki nie śmierdzą?? Tego się nie brzydzą!!! Są dokładnie tacy sami jak ojciec, olewają Brit, krytykują ale żyją na jej kosz, przeprowadzka na Hawaje jest na to dowodem!!!! Ciekawe co biedaczki zrobią jak się skończy dostęp do pieniążków, może wydadzą książkę na jej temat??

Matka ma synów w nosie, woli podrygiwać rozebrana w internecie i wypisywać o nich wiadomości zamiast uszanować ich zawstydzenie, żąda by się stawiali u niej na wezwanie natychmiast nie licząc się z tym czy mają lekcje lub inne plany (a sama jest wolna jak ptak, jednak to oni zawsze mają się dostosować do niej), od lat oskarżała dzieci gdy nie były jej ślepo posłuszne że są jej katami tak samo jak reszta rodziny, oczekuje że jej nieletnie dzieci będą ją wspierać i być jej oparciem zamiast odwrotnie, i w dodatku nie chce się leczyć. Nic dziwnego, że synowie nie chcą się z nią spotykać.

Żal mi jej 😑😔

Gdyby nie pieniadze mamy to tatus ze swoja rodzinka i z synami musial isc do pracy.Szkoda mi jej i jej synowNiby wszystko maja ale brak normalnosci jak ja to ogolnie mowie.Biedni ludzie,