Tak ubranej Nori West jeszcze nie widzieliście! (FOTO)
Czy oczy nie mylą? Nori West siedzi zapłakana, twarz chowa w małych rączkach. Na głowie ma różowy kask z Minnie Mouse, na plecach plecak-jednorożec w błękitnym kolorze, obok leży zielona parasolka.
Jak widać taki gust mają 2-latki niezależnie od narodowości, zasobności portfela rodziców i ich gustu.
Kiedyś już Nori pokazała swoje umiłowanie do tego, co kolorowe i bajkowe – na lotnisku paradowała z walizką “Frozen”, teraz wybrała bardziej “całościową” stylizację.
Kim Kardashian zamieściła na Instagramie wpis mówiący o tym, że “tak wyjść nie mogą”. Ostatecznie skończyło się kompromisem – zniknął tylko różowy kask, pozostał plecaczek i parasolka.
Mamusia musiała to przełknąć.
wy tu teorie spiskowe urządzacie a to nie chodziło po prostu o to że Nori sie uparła żeby ubrać kask na spacer pieszo?
dokladnie moj syn NIGDY ale to NIGDY w zyciu nie mial smoczka pieluchy czy miska jakiegos ale ze ja 100%mu poswiecam to swoja droga nigdy nie zabieralismy na spacer jakiejs zabawki NIGDY….bo po prostu ja sie z nim bawie latam za nim i dziecko wyczuwa ze ma maja absolutna uwage i aprobate…bo sorki skoro chcialam miec dziecko to moj swiadomy wybor i nie ma zmiluj dziecko to czlowiek tylko ze maly nierozumiem jeszcze jednego po cholere do wozka wpycha sie np.tablet na spacerze??!? Ipozniej rosna nam takie bezmozgie wiecznie znudzone bachory ktorych nic nie ciekawi szybko sie nudza jak za malolata dostana taka dawke niepotrzebnych bodzcow to pozniej bida….
[b]gość, 04-07-15, 23:57 napisał(a):[/b]Wiadomo ze dzieci w tym wieku wybieraja kolorowe zabawku dodatki I ubrania.Nie maja poczucia ze cos do siebie nie pasuje I ze inni uwazaja ze tak sie nie powinno ubierac.Pozwolmy dzieciom byc dziecmi.Moje dziecko np.zabiera swoja kolderke Na spacer mimo ze jest 30 stopni upalu.On wie tylko czemu tak robi.Nie zabraniam mu Bo ma tylko 2 lata I nie rozumie ze koldra w lecie to cos zbednego.Wiec jak mala chce miec wymalowane paznokcie czemu nie I jak chce zabrac zielona parasolke I rozowy kask ze soba to niech wezmie.Jak nie wiesz to ja Ci powiem, bo pozwolilas zeby Twoje dziecko uzaleznilo sie psychicznie od jakiejs starej szmaty i teraz ja ciaga wszedzie ze soba, ta koldra daje mu poczucie bezpieczenstwa bo Ty nie potrafisz, zmien to!
[b]gość, 05-07-15, 08:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-07-15, 23:57 napisał(a):[/b]Wiadomo ze dzieci w tym wieku wybieraja kolorowe zabawku dodatki I ubrania.Nie maja poczucia ze cos do siebie nie pasuje I ze inni uwazaja ze tak sie nie powinno ubierac.Pozwolmy dzieciom byc dziecmi.Moje dziecko np.zabiera swoja kolderke Na spacer mimo ze jest 30 stopni upalu.On wie tylko czemu tak robi.Nie zabraniam mu Bo ma tylko 2 lata I nie rozumie ze koldra w lecie to cos zbednego.Wiec jak mala chce miec wymalowane paznokcie czemu nie I jak chce zabrac zielona parasolke I rozowy kask ze soba to niech wezmie.Jak nie wiesz to ja Ci powiem, bo pozwolilas zeby Twoje dziecko uzaleznilo sie psychicznie od jakiejs starej szmaty i teraz ja ciaga wszedzie ze soba, ta koldra daje mu poczucie bezpieczenstwa bo Ty nie potrafisz, zmien to![/quote]Bzdury. Wlasnie takie osoby jak ty moga powodować wczesne urazy i traumy u dzieci. Polecam zapoznanie sie z teoria obiektów przejściowych Donalda Woodsa Winnicotta.
To może Tobie niech ktoś zacznie mówić co masz nosić? Dlaczego dziecko samo nie może zdecydować które spodenki/sukienkę/koszulkę chce założyć? Krzywda się Tobie jakaś stanie?Masz dzieci? Dwuletnie dziecko nie jest w stanie zadecydować. Jeśli pokazesz mu ubiór jaki wybrałaś może co najwyżej się ucieszyć albo to olać. Jest mu obojętne w co bedzie ubrane, byleby było sucho i ciepło. To my dorośli robimy z dzieci jakieś wyrocznie. Daj wybór 4-5 latce, ale nie dwuletniemu dziecku, bo zrobisz mu tym po prostu krzywdę, a Wasze wychodzenie z domu będzie trwało godzinę (bo np. bluzka nie ta, tylko inna).[/quote]Piszesz, że 2-letnie dziecko nie jest w stanie samo zdecydować, a za chwilę piszesz o szykowaniu się godzinę bo mu bluzka nie będzie pasować.
a co, chcieli ją znowu na czarno wyoubierać pewnie, jak chodzącą reklamę trasy koncertowej tatusia (video). Nie mam nic do ubierania dzieci na czarno, serio, ale też bez przesady.
[b]gość, 05-07-15, 08:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-07-15, 23:57 napisał(a):[/b]Wiadomo ze dzieci w tym wieku wybieraja kolorowe zabawku dodatki I ubrania.Nie maja poczucia ze cos do siebie nie pasuje I ze inni uwazaja ze tak sie nie powinno ubierac.Pozwolmy dzieciom byc dziecmi.Moje dziecko np.zabiera swoja kolderke Na spacer mimo ze jest 30 stopni upalu.On wie tylko czemu tak robi.Nie zabraniam mu Bo ma tylko 2 lata I nie rozumie ze koldra w lecie to cos zbednego.Wiec jak mala chce miec wymalowane paznokcie czemu nie I jak chce zabrac zielona parasolke I rozowy kask ze soba to niech wezmie.Jak nie wiesz to ja Ci powiem, bo pozwolilas zeby Twoje dziecko uzaleznilo sie psychicznie od jakiejs starej szmaty i teraz ja ciaga wszedzie ze soba, ta koldra daje mu poczucie bezpieczenstwa bo Ty nie potrafisz, zmien to![/quote]Dokładnie, coś w tym jest. Czasem widuję 4-5 latki z jakimiś szmatkami, pieluszkami i doń przypiętymi smoczkami lub z paluchem w gębie. Szmatki brudne, powycierane, wyblakłe.Zachowują się przy tym jak malutkie dzieci. Coś jest z tym brakiem poczucia bezpieczeństwa, a może to zwyczajny brak uwagi ze strony matki – zamiast przytulić, kiedy dziecko ma taką potrzebę – trzask! – szmata w rączki i do wyrka. I jeszcze jaka duma, że “kołderkę” wszędzie ze sobą zabiera…
Wiadomo ze dzieci w tym wieku wybieraja kolorowe zabawku dodatki I ubrania.Nie maja poczucia ze cos do siebie nie pasuje I ze inni uwazaja ze tak sie nie powinno ubierac.Pozwolmy dzieciom byc dziecmi.Moje dziecko np.zabiera swoja kolderke Na spacer mimo ze jest 30 stopni upalu.On wie tylko czemu tak robi.Nie zabraniam mu Bo ma tylko 2 lata I nie rozumie ze koldra w lecie to cos zbednego.Wiec jak mala chce miec wymalowane paznokcie czemu nie I jak chce zabrac zielona parasolke I rozowy kask ze soba to niech wezmie.
[b]gość, 04-07-15, 20:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-07-15, 20:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-07-15, 18:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-07-15, 17:05 napisał(a):[/b]Z dziećmi to jest tak. Najpierw marzysz o uroczej, malutkiej coreczke. Potem gdy ją masz, to rzeczywistość okazuje się inna. Musisz się napracować, żeby dziecko wychować, żeby nauczyło się chodzić, mówić, żeby się usamodzielnilo. A gdy już jest dorosłe i “gotowe”, a twoja misja zakończona, ono nie chce z tobą gadać, bo ma swoje życie.Marzyłam o malutkiej, cudnej córeczce, urodziłąm ją sobie i jestem szczęśliwsza, niż mogłam sobie wyobrazić. Napracować się? No i co z tego? W ogóle tego nie odczuwam. Jestem spełniona.[/quote]Pogadamy jak dorośnie.[/quote]Moja mama wychowała czwórkę, wszyscy jesteśmy dorośli i – uwaga – wszyscy chcemy z nią rozmawiać mimo, że mamy swoje życie! Jest kochana i nie zamieniłabym jej na żadną inną, a ona się cieszy, że ma swoją upragnioną dużą rodzinę. Zawsze powtarza, że wychowywanie dzieci nie było dla niej trudem i obowiązkiem tylko przyjemnością. Myślę sobie, że tak właśnie jest kiedy się wychowuje swoje dzieci z miłością. Dostajesz tyle, ile dajesz.[/quote]Ostatni komentarz 10/10!
Zgadzajcie sie na wszystko bo dziecko chce, a pozniej przy innej okazji zrobi Wam takie darcie japy, ze sie wszystkiego odechce hah
[b]gość, 05-07-15, 00:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-07-15, 20:48 napisał(a):[/b]Ten filmik jak jedzie na walizce jest słodki.Przeciez to dziecko.Swiat dziecka rządzi sie swoimi prawami.Ja mam dwie dziewczynki i czasem jak sie uprą to ja wymiękam i paradują obydwie po centrum handlowym w sukienkach Elsy hahahaHahaha mama z jajami jestes za przeproszeniem, tak trzymaj :D[/quote]Wygrałaś! hahaha a dziewczynki widać, że mają charakterek 😀 tak trzymajcie 🙂
Jaki narod zbabcinialy masakra .. Ukamienowac bo dziecko ma pazury pomalowane. Jak maluje sobie paznolcie i widze ze coraa tez na to ochote to czemu nie? Od lakieru nikomu giry nie odpadna a jak zaczne jej prawic kazania ze tego nie mozesz tak nie wypada to sorry moze dlatego dziecko na starosc ma w nosie taka matke, mama ma byc tez i przyjaciolka a nie chodzaca zgryzota.
[b]gość, 04-07-15, 22:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-07-15, 21:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-07-15, 20:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-07-15, 19:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-07-15, 18:19 napisał(a):[/b]Gdyby to była moja córka (czego bym chętnie doświadczyła) jeżeli by jej to sprawiło radochę to bym dała jej wolna rękę z tym przebraniem na cebule (wszystko na jedno kopyto) wole żeby ona czuła sie wolna i szczęśliwa niż uszczęśliwiała swym nieszczęściem innych co mnie to interesuje co sobie pomyślą inni inni nie interesują sie czy mam co do gara włożyć itp. Wiec dlaczego wszczepie jej taki głupi punkt rozumowania co inni powiedzą albo to jest wstydjuz widze, jakbys pozwolila dziecku wkladac co chce, czyli np na cebule wszystko przy +30 sropniach, albo baletki i krotka sukienke przy -15…[/quote]Przecież oczywiste jest, że chodzi jej o zawężone pole wyboru. Pory roku się zmieniają, więc trzeba pilnować, by w szafie były ubrania dostosowane do aktualnych wymogów pogodowych, ale chodzi o to żeby dziecko samo mogło wybrać z tych ubrań co chce założyć, żeby mogło wyrażać siebie.[/quote]Mhm. Dwuletnie dziecko ma “wyrażać siebie”. Pamiętasz jak ” wyrażałaś siebie” w wieku dwóch lat? Skoro może samo decydować jak się ubrać, to może niech też samo nauczy się zmieniać sobie pampersy???[/quote]To może Tobie niech ktoś zacznie mówić co masz nosić? Dlaczego dziecko samo nie może zdecydować które spodenki/sukienkę/koszulkę chce założyć? Krzywda się Tobie jakaś stanie?[/quote]Masz dzieci? Dwuletnie dziecko nie jest w stanie zadecydować. Jeśli pokazesz mu ubiór jaki wybrałaś może co najwyżej się ucieszyć albo to olać. Jest mu obojętne w co bedzie ubrane, byleby było sucho i ciepło. To my dorośli robimy z dzieci jakieś wyrocznie. Daj wybór 4-5 latce, ale nie dwuletniemu dziecku, bo zrobisz mu tym po prostu krzywdę, a Wasze wychodzenie z domu będzie trwało godzinę (bo np. bluzka nie ta, tylko inna).
[b]gość, 04-07-15, 21:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-07-15, 20:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-07-15, 19:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-07-15, 18:19 napisał(a):[/b]Gdyby to była moja córka (czego bym chętnie doświadczyła) jeżeli by jej to sprawiło radochę to bym dała jej wolna rękę z tym przebraniem na cebule (wszystko na jedno kopyto) wole żeby ona czuła sie wolna i szczęśliwa niż uszczęśliwiała swym nieszczęściem innych co mnie to interesuje co sobie pomyślą inni inni nie interesują sie czy mam co do gara włożyć itp. Wiec dlaczego wszczepie jej taki głupi punkt rozumowania co inni powiedzą albo to jest wstydjuz widze, jakbys pozwolila dziecku wkladac co chce, czyli np na cebule wszystko przy +30 sropniach, albo baletki i krotka sukienke przy -15…[/quote]Przecież oczywiste jest, że chodzi jej o zawężone pole wyboru. Pory roku się zmieniają, więc trzeba pilnować, by w szafie były ubrania dostosowane do aktualnych wymogów pogodowych, ale chodzi o to żeby dziecko samo mogło wybrać z tych ubrań co chce założyć, żeby mogło wyrażać siebie.[/quote]Mhm. Dwuletnie dziecko ma “wyrażać siebie”. Pamiętasz jak ” wyrażałaś siebie” w wieku dwóch lat? Skoro może samo decydować jak się ubrać, to może niech też samo nauczy się zmieniać sobie pampersy???[/quote]To może Tobie niech ktoś zacznie mówić co masz nosić? Dlaczego dziecko samo nie może zdecydować które spodenki/sukienkę/koszulkę chce założyć? Krzywda się Tobie jakaś stanie?
[b]gość, 04-07-15, 20:48 napisał(a):[/b]Ten filmik jak jedzie na walizce jest słodki.Przeciez to dziecko.Swiat dziecka rządzi sie swoimi prawami.Ja mam dwie dziewczynki i czasem jak sie uprą to ja wymiękam i paradują obydwie po centrum handlowym w sukienkach Elsy hahahaHahaha mama z jajami jestes za przeproszeniem, tak trzymaj 😀
Hallo! Niech rzuci kamieniem, ta matka, ktora kilku latce dla zabawy nigdy paznokci nie malowala!!! Ludzie! Mala jest cudna
Zrobiłam dziś na rowerze 40 km w ten upał!!! jestem nienormalna!!!
Zgadzam sie z komentarzem ponizej!!! Ludzie dajcie juz spokoj!!!!!!’
[b]gość, 04-07-15, 21:06 napisał(a):[/b]I paznokcie ma już pomalowane… chyba na wszystko przychodzi czas. Ale mamusia musi ją od małego uczyć, że tylko wymalowane pazury i kilo tapety na twarzy się liczą. Na ktorym zdjęciu te paznokcie? Mam nadzieje, ze nie chodzi o paznokcie u nóg na pierwszym zdjęciu, no wtedy ktos mógłby pomyśleć, ze ciebie od małego uczono oceniania innych na bezdurno
[b]gość, 04-07-15, 20:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-07-15, 19:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-07-15, 18:19 napisał(a):[/b]Gdyby to była moja córka (czego bym chętnie doświadczyła) jeżeli by jej to sprawiło radochę to bym dała jej wolna rękę z tym przebraniem na cebule (wszystko na jedno kopyto) wole żeby ona czuła sie wolna i szczęśliwa niż uszczęśliwiała swym nieszczęściem innych co mnie to interesuje co sobie pomyślą inni inni nie interesują sie czy mam co do gara włożyć itp. Wiec dlaczego wszczepie jej taki głupi punkt rozumowania co inni powiedzą albo to jest wstydjuz widze, jakbys pozwolila dziecku wkladac co chce, czyli np na cebule wszystko przy +30 sropniach, albo baletki i krotka sukienke przy -15…[/quote]Przecież oczywiste jest, że chodzi jej o zawężone pole wyboru. Pory roku się zmieniają, więc trzeba pilnować, by w szafie były ubrania dostosowane do aktualnych wymogów pogodowych, ale chodzi o to żeby dziecko samo mogło wybrać z tych ubrań co chce założyć, żeby mogło wyrażać siebie.[/quote]Mhm. Dwuletnie dziecko ma “wyrażać siebie”. Pamiętasz jak ” wyrażałaś siebie” w wieku dwóch lat? Skoro może samo decydować jak się ubrać, to może niech też samo nauczy się zmieniać sobie pampersy???
[b]gość, 04-07-15, 19:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-07-15, 18:19 napisał(a):[/b]Gdyby to była moja córka (czego bym chętnie doświadczyła) jeżeli by jej to sprawiło radochę to bym dała jej wolna rękę z tym przebraniem na cebule (wszystko na jedno kopyto) wole żeby ona czuła sie wolna i szczęśliwa niż uszczęśliwiała swym nieszczęściem innych co mnie to interesuje co sobie pomyślą inni inni nie interesują sie czy mam co do gara włożyć itp. Wiec dlaczego wszczepie jej taki głupi punkt rozumowania co inni powiedzą albo to jest wstydjuz widze, jakbys pozwolila dziecku wkladac co chce, czyli np na cebule wszystko przy +30 sropniach, albo baletki i krotka sukienke przy -15…[/quote]Przecież oczywiste jest, że chodzi jej o zawężone pole wyboru. Pory roku się zmieniają, więc trzeba pilnować, by w szafie były ubrania dostosowane do aktualnych wymogów pogodowych, ale chodzi o to żeby dziecko samo mogło wybrać z tych ubrań co chce założyć, żeby mogło wyrażać siebie.
I paznokcie ma już pomalowane… chyba na wszystko przychodzi czas. Ale mamusia musi ją od małego uczyć, że tylko wymalowane pazury i kilo tapety na twarzy się liczą.
Ten filmik jak jedzie na walizce jest słodki.Przeciez to dziecko.Swiat dziecka rządzi sie swoimi prawami.Ja mam dwie dziewczynki i czasem jak sie uprą to ja wymiękam i paradują obydwie po centrum handlowym w sukienkach Elsy hahaha
[b]gość, 04-07-15, 18:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-07-15, 17:05 napisał(a):[/b]Z dziećmi to jest tak. Najpierw marzysz o uroczej, malutkiej coreczke. Potem gdy ją masz, to rzeczywistość okazuje się inna. Musisz się napracować, żeby dziecko wychować, żeby nauczyło się chodzić, mówić, żeby się usamodzielnilo. A gdy już jest dorosłe i “gotowe”, a twoja misja zakończona, ono nie chce z tobą gadać, bo ma swoje życie.Marzyłam o malutkiej, cudnej córeczce, urodziłąm ją sobie i jestem szczęśliwsza, niż mogłam sobie wyobrazić. Napracować się? No i co z tego? W ogóle tego nie odczuwam. Jestem spełniona.[/quote]Pogadamy jak dorośnie.
[b]gość, 04-07-15, 18:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-07-15, 17:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-07-15, 14:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-07-15, 13:59 napisał(a):[/b]To kto bachorowi kupil takie badziewie? Jak kupili takie paskudztwa, to niech sie nie dziwia, ze dzieciak chce to nosic – gust po matceco ty opowiadasz, te rzeczy są świetne, zwłaszcza kask.[/quote]Zgadzam sie: to paskudztwa.Dzieci nie musza nosci takich udziownionych i naprawde brzydkich rzeczy. kolorowe nie oznacza braku estetyki. A i kask i plecak sa paskudne.Potem paraduje cale mnostwo doroslych, ktorzy nie maja gustu, bo nikt w stosownycm czasie nie czuwal nad tym.[/quote]Panie! Czuwaj nad gustem ludzi,żeby nikt nie wyszedł na ulicę źle ubrany, Ciebie prosimy…., a nie w sumie niech każdy chodzi w tym co lubi. Czuwaj nad nami, żebyśmy nie pluli jadem jak żmije.[/quote]Aaaaaameeeeen.
[b]gość, 04-07-15, 20:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-07-15, 18:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-07-15, 17:05 napisał(a):[/b]Z dziećmi to jest tak. Najpierw marzysz o uroczej, malutkiej coreczke. Potem gdy ją masz, to rzeczywistość okazuje się inna. Musisz się napracować, żeby dziecko wychować, żeby nauczyło się chodzić, mówić, żeby się usamodzielnilo. A gdy już jest dorosłe i “gotowe”, a twoja misja zakończona, ono nie chce z tobą gadać, bo ma swoje życie.Marzyłam o malutkiej, cudnej córeczce, urodziłąm ją sobie i jestem szczęśliwsza, niż mogłam sobie wyobrazić. Napracować się? No i co z tego? W ogóle tego nie odczuwam. Jestem spełniona.[/quote]Pogadamy jak dorośnie.[/quote]Moja mama wychowała czwórkę, wszyscy jesteśmy dorośli i – uwaga – wszyscy chcemy z nią rozmawiać mimo, że mamy swoje życie! Jest kochana i nie zamieniłabym jej na żadną inną, a ona się cieszy, że ma swoją upragnioną dużą rodzinę. Zawsze powtarza, że wychowywanie dzieci nie było dla niej trudem i obowiązkiem tylko przyjemnością. Myślę sobie, że tak właśnie jest kiedy się wychowuje swoje dzieci z miłością. Dostajesz tyle, ile dajesz.
Ma problem…zamiast pozwolić jej nosić co chce, to ona musi ją stylizować na starą malutką… Bo kolorowe ciuchy nie pasują 2 letniemu dziecku, za to futro już tak.
[b]gość, 04-07-15, 18:19 napisał(a):[/b]Gdyby to była moja córka (czego bym chętnie doświadczyła) jeżeli by jej to sprawiło radochę to bym dała jej wolna rękę z tym przebraniem na cebule (wszystko na jedno kopyto) wole żeby ona czuła sie wolna i szczęśliwa niż uszczęśliwiała swym nieszczęściem innych co mnie to interesuje co sobie pomyślą inni inni nie interesują sie czy mam co do gara włożyć itp. Wiec dlaczego wszczepie jej taki głupi punkt rozumowania co inni powiedzą albo to jest wstydjuz widze, jakbys pozwolila dziecku wkladac co chce, czyli np na cebule wszystko przy +30 sropniach, albo baletki i krotka sukienke przy -15…
[b]gość, 04-07-15, 18:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-07-15, 18:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-07-15, 17:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-07-15, 17:05 napisał(a):[/b]Ciekawe czy Norka umie aportować banany ?Na to za tępa ,ale kondomy już pewnie umie zakładać.[/quote]Obrzydliwe patologiczne ścierwa z was z gownem zamiast mózgu. Pier..do.lcie sie[/quote]W DUBAJU MACIE PRZERWĘ NA OPATRZENIE RAN ODBYTU I INSTYNKT MACIERZYŃSKI DAŁO SOBIE ZNAĆ ???? :D[/quote] A może TY nam opowiedz, bo z tego co widzę to masz duże doświadczenie w tym względzie.
[b]gość, 04-07-15, 17:05 napisał(a):[/b]Z dziećmi to jest tak. Najpierw marzysz o uroczej, malutkiej coreczke. Potem gdy ją masz, to rzeczywistość okazuje się inna. Musisz się napracować, żeby dziecko wychować, żeby nauczyło się chodzić, mówić, żeby się usamodzielnilo. A gdy już jest dorosłe i “gotowe”, a twoja misja zakończona, ono nie chce z tobą gadać, bo ma swoje życie.Marzyłam o malutkiej, cudnej córeczce, urodziłąm ją sobie i jestem szczęśliwsza, niż mogłam sobie wyobrazić. Napracować się? No i co z tego? W ogóle tego nie odczuwam. Jestem spełniona.
[b]gość, 04-07-15, 18:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-07-15, 17:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-07-15, 17:05 napisał(a):[/b]Ciekawe czy Norka umie aportować banany ?Na to za tępa ,ale kondomy już pewnie umie zakładać.[/quote]Obrzydliwe patologiczne ścierwa z was z gownem zamiast mózgu. Pier..do.lcie sie[/quote]W DUBAJU MACIE PRZERWĘ NA OPATRZENIE RAN ODBYTU I INSTYNKT MACIERZYŃSKI DAŁO SOBIE ZNAĆ ???? 😀
[b]gość, 04-07-15, 17:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-07-15, 17:05 napisał(a):[/b]Ciekawe czy Norka umie aportować banany ?Na to za tępa ,ale kondomy już pewnie umie zakładać.[/quote]Obrzydliwe patologiczne ścierwa z was z gownem zamiast mózgu. Pier..do.lcie sie
Gdyby to była moja córka (czego bym chętnie doświadczyła) jeżeli by jej to sprawiło radochę to bym dała jej wolna rękę z tym przebraniem na cebule (wszystko na jedno kopyto) wole żeby ona czuła sie wolna i szczęśliwa niż uszczęśliwiała swym nieszczęściem innych co mnie to interesuje co sobie pomyślą inni inni nie interesują sie czy mam co do gara włożyć itp. Wiec dlaczego wszczepie jej taki głupi punkt rozumowania co inni powiedzą albo to jest wstyd
[b]gość, 04-07-15, 17:05 napisał(a):[/b]Ciekawe czy Norka umie aportować banany ?Na to za tępa ,ale kondomy już pewnie umie zakładać.
Ciekawe czy Norka umie aportować banany ?
[b]gość, 04-07-15, 17:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-07-15, 14:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-07-15, 13:59 napisał(a):[/b]To kto bachorowi kupil takie badziewie? Jak kupili takie paskudztwa, to niech sie nie dziwia, ze dzieciak chce to nosic – gust po matceco ty opowiadasz, te rzeczy są świetne, zwłaszcza kask.[/quote]Zgadzam sie: to paskudztwa.Dzieci nie musza nosci takich udziownionych i naprawde brzydkich rzeczy. kolorowe nie oznacza braku estetyki. A i kask i plecak sa paskudne.Potem paraduje cale mnostwo doroslych, ktorzy nie maja gustu, bo nikt w stosownycm czasie nie czuwal nad tym.[/quote]Panie! Czuwaj nad gustem ludzi,żeby nikt nie wyszedł na ulicę źle ubrany, Ciebie prosimy…., a nie w sumie niech każdy chodzi w tym co lubi. Czuwaj nad nami, żebyśmy nie pluli jadem jak żmije.
[b]gość, 04-07-15, 14:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-07-15, 13:59 napisał(a):[/b]To kto bachorowi kupil takie badziewie? Jak kupili takie paskudztwa, to niech sie nie dziwia, ze dzieciak chce to nosic – gust po matceco ty opowiadasz, te rzeczy są świetne, zwłaszcza kask.[/quote]Zgadzam sie: to paskudztwa.Dzieci nie musza nosci takich udziownionych i naprawde brzydkich rzeczy. kolorowe nie oznacza braku estetyki. A i kask i plecak sa paskudne.Potem paraduje cale mnostwo doroslych, ktorzy nie maja gustu, bo nikt w stosownycm czasie nie czuwal nad tym.
[b]gość, 04-07-15, 12:51 napisał(a):[/b]Widzieliśmy ją dużo razy w kolorowych ubrankach, tylko kozak manipulant nie d ;)odaje takich zdjęć 😉 Mała jest słodka, radosna i widać, że Kim ją bardzo kocha czy wam się to podoba, czy nie zazdrosne małpy ;)Dokladnie
Z dziećmi to jest tak. Najpierw marzysz o uroczej, malutkiej coreczke. Potem gdy ją masz, to rzeczywistość okazuje się inna. Musisz się napracować, żeby dziecko wychować, żeby nauczyło się chodzić, mówić, żeby się usamodzielnilo. A gdy już jest dorosłe i “gotowe”, a twoja misja zakończona, ono nie chce z tobą gadać, bo ma swoje życie.
[b]gość, 04-07-15, 16:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-07-15, 15:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-07-15, 12:51 napisał(a):[/b]Widzieliśmy ją dużo razy w kolorowych ubrankach, tylko kozak manipulant nie d ;)odaje takich zdjęć 😉 Mała jest słodka, radosna i widać, że Kim ją bardzo kocha czy wam się to podoba, czy nie zazdrosne małpy ;)Dokladnie[/quote]10/10[/quote]Zgadzam sie z wami,mala jest cudna
[b]gość, 04-07-15, 13:59 napisał(a):[/b]To kto bachorowi kupil takie badziewie? Jak kupili takie paskudztwa, to niech sie nie dziwia, ze dzieciak chce to nosic – gust po matceco ty opowiadasz, te rzeczy są świetne, zwłaszcza kask.
[b]gość, 04-07-15, 13:19 napisał(a):[/b]skad wiecie Ze zaplakana!!!zakrywa tylko buzie raczkami I tyle …..a wy juz sensacji szukacie !!jak zawsze
[b]gość, 04-07-15, 12:25 napisał(a):[/b]Pierwsza kurvvy!kurvvvvvva to twoja matka!!!!
[b]gość, 04-07-15, 15:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-07-15, 12:51 napisał(a):[/b]Widzieliśmy ją dużo razy w kolorowych ubrankach, tylko kozak manipulant nie d ;)odaje takich zdjęć 😉 Mała jest słodka, radosna i widać, że Kim ją bardzo kocha czy wam się to podoba, czy nie zazdrosne małpy ;)Dokladnie[/quote]10/10
[b]gość, 04-07-15, 12:25 napisał(a):[/b]Pierwsza kurvvy!Wąchaj dupe
dobrze że wprowadzili trochę koloru w życie tego dziecka
Nie dziwne, że nie chce iść z Małą na spacer w kasku haha
[b]gość, 04-07-15, 12:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-07-15, 12:52 napisał(a):[/b]i to dowodzi,że dziecko lubi ubierać sie kolorowo. Wszystkie co kiedyś się spierały, że czarny dla dziecka to idealny kolor, jesteście w błędzie.I to dowodzi, ze ubranie dziecka kilka razy na czarno nie zabije w nim miłości do kolorów…[/quote]Hahaha…cos w tym jest. Od urodzenia ubieram córkę w szarosci czerń i granat a i tak różowy jest jej ulubionym kolorem
[b]gość, 04-07-15, 12:52 napisał(a):[/b]i to dowodzi,że dziecko lubi ubierać sie kolorowo. Wszystkie co kiedyś się spierały, że czarny dla dziecka to idealny kolor, jesteście w błędzie.I to dowodzi, ze ubranie dziecka kilka razy na czarno nie zabije w nim miłości do kolorów…
Widzieliśmy ją dużo razy w kolorowych ubrankach, tylko kozak manipulant nie d ;)odaje takich zdjęć 😉 Mała jest słodka, radosna i widać, że Kim ją bardzo kocha czy wam się to podoba, czy nie zazdrosne małpy 😉