TO, co przeżyła Joanna Koroniewska przyprawia o gęsią skórkę!
Joanna Koroniewska udzieliła niedawno wywiadu Magdzie Mołek. Jak to zwykle podczas w cyklu “W moim stylu” gwiazdy zbierają się na intymne wyznania. Tak też stało się w przypadku żony Macieja Dowbora.
Ojciec Joanny Koroniewskiej pożalił się na córkę w wywiadzie. Aktorka odpowiada mu w MOCNYCH słowach
Aktorka wróciła do swojego dzieciństwa, które nie należało do najłatwiejszych, głównie z uwagi na to, że była wychowywana bez ojca.
Moja mama z racji tego, że wychowywała mnie sama, była mamą, która dała mi taki rodzaj samodzielności, który dla dziecka jest po prostu nie do przejścia. Ja byłam samodzielna od kiedy pamiętam, zostawałam sama w domu w wieku sześciu lat, nawet na noce.
Pewnego razu doszło do tragicznego obrotu spraw. A mała Asia obudziła się w domu pełnym płomieni!
To było na granicy świąt, bo była już choinka, obudziłam się ok. 22-23, słyszałam bardzo duży huk w bloku. Próbowałam wejść do pokoju mamy i nie byłam w stanie, bo były płomienie w całym jej pokoju. Uciekłam z tego domu do sąsiadów, zapukałam, tam już się nie dało wejść.
Aktorka bardzo przeżyła to wydarzenie, które naznaczyło ją na resztę życia. Mówi jednak, że odnalazła także pozytywne strony tego zdarzenia.
Ja wtedy przeżyłam to potwornie mocno, ale pamiętam, że myślałam sobie wtedy o tym, że jestem niesamowicie dzielna, bo nie dość, że próbowałam wyciągnąć moją mamę z płomieni, której na szczęście nie było, to jeszcze wezwałam od razu pomoc, czyli nie zablokowałam się w sobie.
Trzeba przyznać, że to historia, która przyprawia o gęsią skórkę! Na szczęście nic nikomu się nie stało.


Hej, niedawno na Onet było o dziewczynie, która schudła ponad 10 kilogramów w 2 miesiące stosując dietę Anusi (najlepiej wyszukać w google). Spożywała jakieś produkty z niskim IG, błonnik, stewię oraz coś tam chyba jeszcze. Jeżeli ktoś z osób tutaj ma jakiekolwiek doświadczenia odnośnie tej diety – bardzo proszę o jakieś opinie. Z góry dziękuję bardzo. Pozdrawiam serdecznie.
Coś w tym jest. Nie cackano i nie roztkliwiano się nad dziećmi. Po prostu takie były czasy. Niestety nie ma o co i do kogo mieć pretensji tylko to przepracować i zrozumieć. Za to teraz to wszystko poszło w drugą stronę.
Kiedyś bylismy inaczej wychowywanibteraz obchodzą się z dzieckiem jak z jajkiem a pizniejnsieroty po świecie chodzą nieprzygotowany do życia! Wiem bo jestem nauczycielką… zanada co to za pokolenia…
Ja w wieki pięciu lat wracałam sama z przedszkola z kluczem do domu na szyi i całe dzieciństwo nie było rodziców w domu bo pracowali a teraz rodzice trzęsą się nad swoimi dziećmi i dlatego wyrosną na źyciowe fajtłapy które nie radzą sobie w źyciu dziecko powinno być od małego uczone samodzielności w życiu bo potem jest płacz i nieporadność źyciowa.
Ona nie ostrzykuje sie i wlasnie po niej widac, jak wyglada bardzo szczupla kobieta na twarzy kolo 40stki. Siwiec tez by tak wyglada jakby sie nie ostrzykiwala.
I to wychodzi… ta zbyt wczesna samodzielnosc i brak wspierania dziecka, bo to dziecko matke wspieralo. Dlatego wybrala meza, ktory jej nie szanuje, jest chamski i zachwyca sie innymi kobietami.
Kobiety, nie robcie tego dzieciom! Jak nie macie pewnosci do mezczyzny, to nie zachodzcie z nim w ciaze! Dziecko potrzebuje obojga rodzicow.