To ONA pilnuje Meghan Markle, aby nie zaliczała wpadek na oficjalnych wyjściach

meghang-R1 meghang-R1

Dołączenie do rodziny królewskiej i bycie księżną nie jest takie proste. Meghan Markle musi poznać wiele zasad i wiedzieć, jak się zachować w każdej sytuacji, zwłaszcza na oficjalnych wyjściach. Pomaga jej w tym Samantha Cohen, która przez kilka miesięcy będzie szkolić ją, jak przestrzegać protokołu.

Meghan przez najbliższe sześć miesięcy będzie robić tylko TO!

Samantha była obecna na ostatnim wyjściu Meghan z królową. Uczestniczyła też w książęcym ślubie. Kim jest i dlaczego to ona została wybrana na trenerkę i asystentkę księżnej?

Samantha Cohen – kim jest kobieta, która szkoli Meghan Markle?

Samantha ma 49 lat, pochodzi z Australii i zaczynała od bycia stażystką sekretarza królowej oraz odpowiadała za biuro prasowe pałacu. Po 17 latach jednak chciała się zwolnić – podobno dlatego, że sekretarz monarchini, Lord Geidt, odszedł ze stanowiska. Namówiono ją jednak, aby została prywatną asystentką Meghan i szkoliła ją z zasad protokołu. Specjalnie przeprowadziła się do Pałacu Kensington.

Samantha odpowiada też za wygląd księżnej na oficjalnych spotkaniach. Jest dla niej wsparciem i pomaga, gdy Meghan nie wie, jak zachować się w jakiejś sytuacji.

Cohen jest przewodnikiem nowej księżnej Sussex, pomaga jej zaaklimatyzować się na królewskim dworze. Czekają ją miesiące słuchania. Ich plan zajęć będzie obejmował podróżowanie po kraju i spotkania z organizacjami charytatywnymi, jak to zwykle robią członkowie rodziny królewskiej – donosi The Times.

Spotykają się już odkąd Markle została narzeczoną księcia Harry’ego. Panie podobno bardzo się lubią.

Specjaliści od mowy ciała tłumaczą, dlaczego Meghan stanęła za Kate Middleton

Dobrze, że Meghan ma takie wsparcie?

To ONA pilnuje Meghan Markle, aby nie zaliczała wpadek na oficjalnych wyjściach

To ONA pilnuje Meghan Markle, aby nie zaliczała wpadek na oficjalnych wyjściach

     
3 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

10:26 jeśli uważasz, ze koronka z wyżej zamieszczonegoZdjęcia jest elegancka i ładna to właśnie no cóż.. jest koronka i koronka. Może być ładna i brzydka, z klasa bądź nie. Ta powyższa jest okropna i dekolt także jest zbyt głęboki. Wiele lat doświadczenia w jednej z ambasad sprawiaja, ze wiem co nie co na temat odpowiedniego zakładania ubrań.

09:05, rozumiem, ze dla ciebie koronka to firanka albo serwetka pod stara miske z krysztalu? Ewentualnie dodatek do majtek? No coz.

Specjalistka od etykiety w bezgustnej majtkowo różowej sukience wyglądającej jak bielizna nocna..