W taki sposób Justin Bieber ZNISZCZYŁ Selenę Gomez!

1-97-R1 1-97-R1
Jeszcze kilka lat temu Selena Gomez (24 l.) i Justin Bieber (22 l.) byli podręcznikowym przykładem zakochanych ptaszyn. Minęło kilka lat i ich związek to emocjonalny rollecoster, który dosłownie niszczył Selenę.

Z najnowszego wydania magazynu Life&Style dowiemy się, że miłość do Justina zaprowadziła Selenę na odwyk.

Selena nie cierpiała z powodu choroby, poszła na odwyk, bo jest uzależniona od Justina – zaczyna się historia.

Zobacz: Wizażysta Seleny Gomez opublikował jej zdjęcie bez filtrów!

W taki sposób Justin Bieber ZNISZCZYŁ Selenę Gomez!

Selena Gomez i Justin Bieber

W taki sposób Justin Bieber ZNISZCZYŁ Selenę Gomez!

Selena i Justin zaczęli spotykać się w 2010 roku. To muzyk zabrał pannę Gomez na pierwsze imprezy, które miały ją nauczyć pić i palić.

Selena staje się przy nim zazdrosna i zaborcza, nie panuje nad sobą. Robi wszystko, by go zatrzymać. Zaczęła pić i palić. Ostro imprezowała. Chciała dotrzymać mu tempa – kontynuuje informator.

Selena początkowo myślała, że napady agresji i lęku to wina jej choroby (toczeń rumieniowaty). Kilka sytuacji doprowadziło do napięć z Taylor Swift i innymi bliskimi jej osobami.

&nbsp

Zobacz: Jak Selena Gomez mogła to zrobić swoim fanom?

W taki sposób Justin Bieber ZNISZCZYŁ Selenę Gomez!

Punktem kulminacyjnym była awantura na Instagramie Justina. Muzyk miał krótki epizod z Sofią Richie. Wstawił kilka fotek na swój profil, skomentowała je Selena. Od słowa do słowa przeszło do wielkiej awantury, która skończyła się na tym, że panna Gomez wypomniała Justinowi zdradę, a on zarzucił jej, że wykorzystywała jego nazwisko, by wchodzić do nocnych klubów (brzmi jak w piosence Love Yourself?).

&nbsp

To ten incydent zmusił Seleną do zrobienia sobie przerwy i pójścia na odwyk – ciągnie osoba z otoczenia piosenkarki.

Przykład ilustrujący stwierdzenie, że miłość to choroba?
W taki sposób Justin Bieber ZNISZCZYŁ Selenę Gomez!

W taki sposób Justin Bieber ZNISZCZYŁ Selenę Gomez!

W taki sposób Justin Bieber ZNISZCZYŁ Selenę Gomez!

W taki sposób Justin Bieber ZNISZCZYŁ Selenę Gomez!

W taki sposób Justin Bieber ZNISZCZYŁ Selenę Gomez!

W taki sposób Justin Bieber ZNISZCZYŁ Selenę Gomez!

W taki sposób Justin Bieber ZNISZCZYŁ Selenę Gomez!

W taki sposób Justin Bieber ZNISZCZYŁ Selenę Gomez!

W taki sposób Justin Bieber ZNISZCZYŁ Selenę Gomez!

W taki sposób Justin Bieber ZNISZCZYŁ Selenę Gomez!

W taki sposób Justin Bieber ZNISZCZYŁ Selenę Gomez!

W taki sposób Justin Bieber ZNISZCZYŁ Selenę Gomez!

W taki sposób Justin Bieber ZNISZCZYŁ Selenę Gomez!

W taki sposób Justin Bieber ZNISZCZYŁ Selenę Gomez!

W taki sposób Justin Bieber ZNISZCZYŁ Selenę Gomez!

W taki sposób Justin Bieber ZNISZCZYŁ Selenę Gomez!

   
51 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Gówno prawda

[b]gość, 17-12-16, 20:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-12-16, 19:23 napisał(a):[/b]Tez jestem w chorym Zwiazku nie Mam sily juz Zyc to bardzo zly podly czlowiek ale mam 2 Dzieci z nim jestem uzalezniona finansowo on mi tylko ubliza poniza nie wolno jechac mi samej nawet Na zakupy do pracy tez nie moglam isc bo zostalam sama z malutkimi dziecmi nie mam juz ochoty zyc Zyje dla dzieci jestem jescze w miare mloda mam 26 lat ale czuje Sie jakbym miala 70 brakuje mi kogos bliskiegoKobieto, krótka piłka. Bierzesz dzieci i spiep.rzasz. Szukasz pracy, rozwodzisz się i zaczynasz nowe życie. I nie ma, że nie dam rady, masz dzieci do cholery. A jak nie pozwala ci z domu wyjsć, to dzwoń na policję.[/quote]A gdzie spieprza? Jesli pochodzi z jakiegoś zadupowa, gdzie pracy żadnej nie ma, a mieszka w mieście, gdzie nikogo nie zna (na tyle dobrze, zeby sprowadzić sie z dziećmi)? Ma iść do doku samotnej matki? Czy to bedzie dobre dla dzieci?

[b]gość, 18-12-16, 09:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-12-16, 20:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-12-16, 19:23 napisał(a):[/b]Tez jestem w chorym Zwiazku nie Mam sily juz Zyc to bardzo zly podly czlowiek ale mam 2 Dzieci z nim jestem uzalezniona finansowo on mi tylko ubliza poniza nie wolno jechac mi samej nawet Na zakupy do pracy tez nie moglam isc bo zostalam sama z malutkimi dziecmi nie mam juz ochoty zyc Zyje dla dzieci jestem jescze w miare mloda mam 26 lat ale czuje Sie jakbym miala 70 brakuje mi kogos bliskiegoKobieto, krótka piłka. Bierzesz dzieci i spiep.rzasz. Szukasz pracy, rozwodzisz się i zaczynasz nowe życie. I nie ma, że nie dam rady, masz dzieci do cholery. A jak nie pozwala ci z domu wyjsć, to dzwoń na policję.[/quote]A gdzie spieprza? Jesli pochodzi z jakiegoś zadupowa, gdzie pracy żadnej nie ma, a mieszka w mieście, gdzie nikogo nie zna (na tyle dobrze, zeby sprowadzić sie z dziećmi)? Ma iść do doku samotnej matki? Czy to bedzie dobre dla dzieci?[/quote]Serio pytasz? Tak, wszędzie będzie lepiej niż w domu z psychicznym, dysfunkcyjnym ojcem. Te dzieci wszystko widzą, potem dorastają i mają traumy, często na całe życie. Ja np. się do swojej matki nie odzywam. Wlasnie dlatego, ze zje.bała do spółki z tatusiem moje dzieciństwo, bo “to był ostatni raz, powiedział ze sie zmieni”, no i ch.uj, i sie nie zmienił, a blizny mam do dzisiaj.

Tata pil ale kasa w domu byla. Kochalam czytac i dzieki ksiazkom wyszlam na ludzi. Mam wysokie mniemanie o sobie dzieki temu co mam w glowie. Chlopak byl gwiazda w towarzystwie zaczal mnie podrywac. Dziewczyny o nim marzyly. I wtedy zaczelam z nim flirt. Byl pewien siebie a nic nie dostal. Usmiechnelam sie do miego a potem obrot plecami. Na przyszly rokamy 30 lat po slubie.

byli małolatami, ale dla niej to był pewnie pierwszy “poważny ” związek. dziewczyny, które miały tylko jednego partnera często zachowują się jakby Pana Boga za nogi złapały i myslą, że już nikogo lepszego nie znajdą, pamiętajcie babki załgujecie na więcej niż pierwszy lepszy!

[b]gość, 18-12-16, 01:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-12-16, 23:35 napisał(a):[/b]Byłam w toksycznym związku z mężczyzną którego kochałam nad życie, a on nie dawał mi szczęścia. Nie okazywal mi zbyt wiele uczucia. Mówił że boi się miłości bo boi się że ktoś go skrzywdzi. Stawalam na głowie żeby pokazać mu jak bardzo go kocham ale to nie przynosiło efektów. Oddalał się ode mnie, czasami był taki oschły i zimny. Nie liczył się z moim zdaniem. W końcu odeszłam. Co ciekawe on ma niezwykle ujmująca osobowość, jest dusza towarzystwa, jest powszechnie lubiany, ludzie lgna do niego, nikt nie wierzyl mi że było tak źle. Minał rok a ja go nadal kocham, strasznie za nim tęsknię ale honor nie pozwala mi tkwić w takim związku. Mam nadzieję że kiedys mi przejdzie.[/quote]Po prostu-nie byłaś jedyna w tym czasie…

[b]gość, 17-12-16, 23:35 napisał(a):[/b]Byłam w toksycznym związku z mężczyzną którego kochałam nad życie, a on nie dawał mi szczęścia. Nie okazywal mi zbyt wiele uczucia. Mówił że boi się miłości bo boi się że ktoś go skrzywdzi. Stawalam na głowie żeby pokazać mu jak bardzo go kocham ale to nie przynosiło efektów. Oddalał się ode mnie, czasami był taki oschły i zimny. Nie liczył się z moim zdaniem. W końcu odeszłam. Co ciekawe on ma niezwykle ujmująca osobowość, jest dusza towarzystwa, jest powszechnie lubiany, ludzie lgna do niego, nikt nie wierzyl mi że było tak źle. Minał rok a ja go nadal kocham, strasznie za nim tęsknię ale honor nie pozwala mi tkwić w takim związku. Mam nadzieję że kiedys mi przejdzie.

Jaka miłość? Żadna miłość…

Byłam w toksycznym związku z mężczyzną którego kochałam nad życie, a on nie dawał mi szczęścia. Nie okazywal mi zbyt wiele uczucia. Mówił że boi się miłości bo boi się że ktoś go skrzywdzi. Stawalam na głowie żeby pokazać mu jak bardzo go kocham ale to nie przynosiło efektów. Oddalał się ode mnie, czasami był taki oschły i zimny. Nie liczył się z moim zdaniem. W końcu odeszłam. Co ciekawe on ma niezwykle ujmująca osobowość, jest dusza towarzystwa, jest powszechnie lubiany, ludzie lgna do niego, nikt nie wierzyl mi że było tak źle. Minał rok a ja go nadal kocham, strasznie za nim tęsknię ale honor nie pozwala mi tkwić w takim związku. Mam nadzieję że kiedys mi przejdzie.

miłość do takiego palanta to choroba

Fajnie by było gdyby byli razem tylko szkoda,że zniszczył

[b]gość, 17-12-16, 20:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-12-16, 19:23 napisał(a):[/b]Tez jestem w chorym Zwiazku nie Mam sily juz Zyc to bardzo zly podly czlowiek ale mam 2 Dzieci z nim jestem uzalezniona finansowo on mi tylko ubliza poniza nie wolno jechac mi samej nawet Na zakupy do pracy tez nie moglam isc bo zostalam sama z malutkimi dziecmi nie mam juz ochoty zyc Zyje dla dzieci jestem jescze w miare mloda mam 26 lat ale czuje Sie jakbym miala 70 brakuje mi kogos bliskiegoKobieto, krótka piłka. Bierzesz dzieci i spiep.rzasz. Szukasz pracy, rozwodzisz się i zaczynasz nowe życie. I nie ma, że nie dam rady, masz dzieci do cholery. A jak nie pozwala ci z domu wyjsć, to dzwoń na policję.[/quote]Zycie z dysfunkcyjna osoba jest bardzo trudne, i z doswiadczenia wiem ze ta “milosc” nie jest warta takiego cierpienia. Polecam ksiazke “kobiety ktore kochaja za bardzo”. Albo poczytac jakies naukowe artykuly o uzaleznieniu o milosci, czesto jest tak ze takie uzaleznienie jest spodowane traumatycznym dziecinstwem (osoby ktore byly zle traktowane jako dzieci czuja sie komfortowo w otoczeniu osob ktore sa agresywne albo trudne). Wazne tez jest poczucie wlasnej wartosci, jesli jest niskie to latwiej jest nami manipulowac. Jesli chcesz sie uwolnic to zacznij od siebie, zatroszcz sie o siebie a zobaczysz jak wszystko wkolo zacznie sie zmieniac.

Zycie z dysfunkcyjna osoba jest bardzo trudne, i z doswiadczenia wiem ze ta “milosc” nie jest warta takiego cierpienia. Polecam ksiazke “kobiety ktore kochaja za bardzo”. Albo poczytac jakies naukowe artykuly o uzaleznieniu o milosci, czesto jest tak ze takie uzaleznienie jest spodowane traumatycznym dziecinstwem (osoby ktore byly zle traktowane jako dzieci czuja sie komfortowo w otoczeniu osob ktore sa agresywne albo trudne). Wazne tez jest poczucie wlasnej wartosci, jesli jest niskie to latwiej jest nami manipulowac. Jesli chcesz sie uwolnic to zacznij od siebie, zatroszcz sie o siebie a zobaczysz jak wszystko wkolo zacznie sie zmieniac.

Głupota. Jus nic nie zniszczył, tak wszyscy mówią że to Selena poszła a odwyk przez niego ale ja uważam że to idiotyczne.

Bez sensu ten artukuł. Trudno, żeby przetrwała para która poznała się kiedy chłopak miał 16 lat. Jej może być faktycznie trudno bo pierwszym facetem był ktoś kogo w sumie trudno zastąpić. Nawet w Los Angeles szukać ze świecą kogoś równie popularnego i bogatego i w sumie przystojnego. Jak ma jedno to nie ma drugiego a tu miała komplet.

[b]gość, 17-12-16, 19:54 napisał(a):[/b]Bez sensu ten artukuł. Trudno, żeby przetrwała para która poznała się kiedy chłopak miał 16 lat. Jej może być faktycznie trudno bo pierwszym facetem był ktoś kogo w sumie trudno zastąpić. Nawet w Los Angeles szukać ze świecą kogoś równie popularnego i bogatego i w sumie przystojnego. Jak ma jedno to nie ma drugiego a tu miała komplet.Znam co najmniej 3 pary, ktore zaczely sie spotykac w wieku 16 lat i są do dzis razem, a to już kolejnych 16 lat minelo.

[b]gość, 17-12-16, 18:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-12-16, 16:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-12-16, 23:12 napisał(a):[/b]Milosc to choroba wiem to po sobie!Od 6 lat ciągnę bezsensowny zwiazek, zwiazek ktory mnie niszczy… Czuje sie nikim… On mi pokazał co to zazdrość , kłamstwo!!!Gdy jestem z nim poklucona to nawet z łóżka nie potrafie wyjsc , nie mam siły na nic… To tak bardzo chore uzależnienie 🙁 chce go zostawić ale nie potrafieKazdy myśli ze jestem silną szczęśliwą kobieta, a ja juz nie mam siły takiej udawać :(((Jestem w podobnej sytuacji , ktora tez mnie wykańcza . Oddałam serce i wszystko. Jestem przez niego w kredytach . Pomogłam mu tyle ze miałabym samochod i wycieczki. Zaniedbałam siebie. Straciłam szkole przez niego ale edukuje sie na nowo. Zawiodłam sie wiele razy na nim. Nic nie da sobie powiedziec i wytłumaczyć . Wszyscy wkolko niego są źli a on uważa ze jest wporządku . Ciezko mu nawet raz chciaz w miesiącu kwiaty kupic . Cały czas narzeka. Jest agresywny , bije mnie , swoją złość na mnie przelewa . Piorę , gotuje , podwoze do pracy nic sie nie liczy . Ja go nigdy nie zostawiłam a on potrafił . Wyszalal sie na imprezach , chlał a następnie do mnie wrócił . ;( Mecze sie okropnie . Fizycznie in psychcznie.[/quote]Dlaczego ty go nie kopniesz w d…! Przynajmniej nie miej z nim dziecka, bo zafundujesz dziecku pieklo z takim ojcem, ktory jest agresywny i matke bije. Serio nie kumam jak mozna byc z takim facetem.[/quote]Też nie kumam. Mamy XXI wiek do cholery, to nie jest głęboka komuna, że trzeba zachlanego mężusia po główce głaskać, bo inaczej ludzie cie zjedzą. Odejdź. Broń Boże nie zakładaj z nim rodziny. Nie mam szacunku do takich osób, które nie odejdą od damskiego boksera, “bo nie potrafią”, a mają z nim dzieci. To jest fundowanie traumy i piekła najmłodszym na rzecz swoich emocji.

[b]gość, 17-12-16, 19:23 napisał(a):[/b]Tez jestem w chorym Zwiazku nie Mam sily juz Zyc to bardzo zly podly czlowiek ale mam 2 Dzieci z nim jestem uzalezniona finansowo on mi tylko ubliza poniza nie wolno jechac mi samej nawet Na zakupy do pracy tez nie moglam isc bo zostalam sama z malutkimi dziecmi nie mam juz ochoty zyc Zyje dla dzieci jestem jescze w miare mloda mam 26 lat ale czuje Sie jakbym miala 70 brakuje mi kogos bliskiegoKobieto, krótka piłka. Bierzesz dzieci i spiep.rzasz. Szukasz pracy, rozwodzisz się i zaczynasz nowe życie. I nie ma, że nie dam rady, masz dzieci do cholery. A jak nie pozwala ci z domu wyjsć, to dzwoń na policję.

dziwie się ze się nie zajmują innymi gwiazdami, są tacy co przelecieli wszystko co się rusza, spali z tabunami fanek, mają po 40 kilka lat jak Leonardo di Caprio , który z modelek wiktoria sicret zrobił harem i jakoś tak nie rozpisują się media o tym wszystkim a jakiś jeden związek wzbudza takie emocje

Tez jestem w chorym Zwiazku nie Mam sily juz Zyc to bardzo zly podly czlowiek ale mam 2 Dzieci z nim jestem uzalezniona finansowo on mi tylko ubliza poniza nie wolno jechac mi samej nawet Na zakupy do pracy tez nie moglam isc bo zostalam sama z malutkimi dziecmi nie mam juz ochoty zyc Zyje dla dzieci jestem jescze w miare mloda mam 26 lat ale czuje Sie jakbym miala 70 brakuje mi kogos bliskiego

To nie milosc, to tzw. efekt oderwania od koryta. Poza tym jej ograniczony mozdzek kojarzy Justina jako pierwsza, glupawa milosc i umecza się tęsknota za nim, bo n7e ma pomysłu na życie !

[b]gość, 17-12-16, 16:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-12-16, 23:12 napisał(a):[/b]Milosc to choroba wiem to po sobie!Od 6 lat ciągnę bezsensowny zwiazek, zwiazek ktory mnie niszczy… Czuje sie nikim… On mi pokazał co to zazdrość , kłamstwo!!!Gdy jestem z nim poklucona to nawet z łóżka nie potrafie wyjsc , nie mam siły na nic… To tak bardzo chore uzależnienie 🙁 chce go zostawić ale nie potrafieKazdy myśli ze jestem silną szczęśliwą kobieta, a ja juz nie mam siły takiej udawać :(((Jestem w podobnej sytuacji , ktora tez mnie wykańcza . Oddałam serce i wszystko. Jestem przez niego w kredytach . Pomogłam mu tyle ze miałabym samochod i wycieczki. Zaniedbałam siebie. Straciłam szkole przez niego ale edukuje sie na nowo. Zawiodłam sie wiele razy na nim. Nic nie da sobie powiedziec i wytłumaczyć . Wszyscy wkolko niego są źli a on uważa ze jest wporządku . Ciezko mu nawet raz chciaz w miesiącu kwiaty kupic . Cały czas narzeka. Jest agresywny , bije mnie , swoją złość na mnie przelewa . Piorę , gotuje , podwoze do pracy nic sie nie liczy . Ja go nigdy nie zostawiłam a on potrafił . Wyszalal sie na imprezach , chlał a następnie do mnie wrócił . ;( Mecze sie okropnie . Fizycznie in psychcznie.[/quote]Dlaczego ty go nie kopniesz w d…! Przynajmniej nie miej z nim dziecka, bo zafundujesz dziecku pieklo z takim ojcem, ktory jest agresywny i matke bije. Serio nie kumam jak mozna byc z takim facetem.

[b]gość, 17-12-16, 16:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-12-16, 23:12 napisał(a):[/b]Milosc to choroba wiem to po sobie!Od 6 lat ciągnę bezsensowny zwiazek, zwiazek ktory mnie niszczy… Czuje sie nikim… On mi pokazał co to zazdrość , kłamstwo!!!Gdy jestem z nim poklucona to nawet z łóżka nie potrafie wyjsc , nie mam siły na nic… To tak bardzo chore uzależnienie 🙁 chce go zostawić ale nie potrafieKazdy myśli ze jestem silną szczęśliwą kobieta, a ja juz nie mam siły takiej udawać :(((Jestem w podobnej sytuacji , ktora tez mnie wykańcza . Oddałam serce i wszystko. Jestem przez niego w kredytach . Pomogłam mu tyle ze miałabym samochod i wycieczki. Zaniedbałam siebie. Straciłam szkole przez niego ale edukuje sie na nowo. Zawiodłam sie wiele razy na nim. Nic nie da sobie powiedziec i wytłumaczyć . Wszyscy wkolko niego są źli a on uważa ze jest wporządku . Ciezko mu nawet raz chciaz w miesiącu kwiaty kupic . Cały czas narzeka. Jest agresywny , bije mnie , swoją złość na mnie przelewa . Piorę , gotuje , podwoze do pracy nic sie nie liczy . Ja go nigdy nie zostawiłam a on potrafił . Wyszalal sie na imprezach , chlał a następnie do mnie wrócił . ;( Mecze sie okropnie . Fizycznie in psychcznie.[/quote]Dziewczyny ratujcie się póki jeszcze jest możliwość. Wystarczy tylko ta jedna decyzja i konsekwencja. Nie wierzcie w obietnice że się zmieni, przestanie bić itp. Trzymam kciuki dacie radę. Pomyślcie o sobie choć8ten jeden raz.

[b]gość, 15-12-16, 23:12 napisał(a):[/b]Milosc to choroba wiem to po sobie!Od 6 lat ciągnę bezsensowny zwiazek, zwiazek ktory mnie niszczy… Czuje sie nikim… On mi pokazał co to zazdrość , kłamstwo!!!Gdy jestem z nim poklucona to nawet z łóżka nie potrafie wyjsc , nie mam siły na nic… To tak bardzo chore uzależnienie 🙁 chce go zostawić ale nie potrafieKazdy myśli ze jestem silną szczęśliwą kobieta, a ja juz nie mam siły takiej udawać :(((Jestes jedna z tych lasek, ktore musza miec faceta. Nie wazne jaki. Glupi, brzydki, menel. Musi byc. Uswiadom sobie, ze jak z nim zerwiesz, w ziemie nie pierdolnie wielka kometa, nie bedzie kolejnej epoki lodowcowej, nie wybuchnie epidemia dzumy, po prostu wszystko bedzie tak samo, tylko bez niego. To zwykly facet, mijasz ich na ulicy setki, sama sobie ubzduralas, ze nie wiadomo kim on jest. Nadal bedziesz chodzila do pracy, jadla, srala, brala prysznic, wiec nie dramatyzuj.

Tak na serio tylko oni wiedzą co między nimi było i o co poszło. W dużej mierze to jest chwyt marketingowy i nie zdziwiłabym się gdyby ta ich “kłótnia instagramowa” była z góry zaplanowana. Pewnie każde z nich miało cos za uszami i nie ma co zwalać winę na Justina czy ją. Ten związek zaczął sie ustawką by wypromować Justina bo wtedy to on dopiero zaczynał a Selena była idolką nastolatek …

Ale bzdury piszecie

[b]gość, 15-12-16, 23:12 napisał(a):[/b]Milosc to choroba wiem to po sobie!Od 6 lat ciągnę bezsensowny zwiazek, zwiazek ktory mnie niszczy… Czuje sie nikim… On mi pokazał co to zazdrość , kłamstwo!!!Gdy jestem z nim poklucona to nawet z łóżka nie potrafie wyjsc , nie mam siły na nic… To tak bardzo chore uzależnienie 🙁 chce go zostawić ale nie potrafieKazdy myśli ze jestem silną szczęśliwą kobieta, a ja juz nie mam siły takiej udawać :((( Jestem w podobnej sytuacji , ktora tez mnie wykańcza . Oddałam serce i wszystko. Jestem przez niego w kredytach . Pomogłam mu tyle ze miałabym samochod i wycieczki. Zaniedbałam siebie. Straciłam szkole przez niego ale edukuje sie na nowo. Zawiodłam sie wiele razy na nim. Nic nie da sobie powiedziec i wytłumaczyć . Wszyscy wkolko niego są źli a on uważa ze jest wporządku . Ciezko mu nawet raz chciaz w miesiącu kwiaty kupic . Cały czas narzeka. Jest agresywny , bije mnie , swoją złość na mnie przelewa . Piorę , gotuje , podwoze do pracy nic sie nie liczy . Ja go nigdy nie zostawiłam a on potrafił . Wyszalal sie na imprezach , chlał a następnie do mnie wrócił . ;( Mecze sie okropnie . Fizycznie in psychcznie.

Przepraszam, ale ile te dzieci miały lat jak sie prowadzali? Ona miała w ogole okres a jemu stawał?

[b]gość, 17-12-16, 14:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-12-16, 23:12 napisał(a):[/b]Milosc to choroba wiem to po sobie!Od 6 lat ciągnę bezsensowny zwiazek, zwiazek ktory mnie niszczy… Czuje sie nikim… On mi pokazał co to zazdrość , kłamstwo!!!Gdy jestem z nim poklucona to nawet z łóżka nie potrafie wyjsc , nie mam siły na nic… To tak bardzo chore uzależnienie 🙁 chce go zostawić ale nie potrafieKazdy myśli ze jestem silną szczęśliwą kobieta, a ja juz nie mam siły takiej udawać :(((Jestes jedna z tych lasek, ktore musza miec faceta. Nie wazne jaki. Glupi, brzydki, menel. Musi byc. Uswiadom sobie, ze jak z nim zerwiesz, w ziemie nie pierdolnie wielka kometa, nie bedzie kolejnej epoki lodowcowej, nie wybuchnie epidemia dzumy, po prostu wszystko bedzie tak samo, tylko bez niego. To zwykly facet, mijasz ich na ulicy setki, sama sobie ubzduralas, ze nie wiadomo kim on jest. Nadal bedziesz chodzila do pracy, jadla, srala, brala prysznic, wiec nie dramatyzuj.[/quote]Chcesz mieć przej… to masz. Każdy jest kowalem swojego losu. Tylko w ciążę nie zajdź bo wykielkuje kolejna patologia. I ogarnij się i idz po jakas pomoc. Pierwszy krok za tobą

Co za bzdety juz dawno zapomniala o tym pedale a on o niej chyba tez bo mial ze 30 innych

Jebnieta ona jest serio

Kuźwa. 20 lat i odwyki zwiazki.

[b]gość, 15-12-16, 22:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-12-16, 22:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-12-16, 22:05 napisał(a):[/b]Oboje siebie warci. Różnica charakterów. Szkoda, że Gomez musi tak cierpieć przez fanaberie Justina. Może kiedyś znajdzie tę odpowiednią osobę i stanie na nogi, a on dostanie prawdziwą życiową lekcje i zrozumie ile złego zrobił. Kosztem zdrowia i opinii zrobią wszystko dla pieniędzy. A to ich niszczy…A co on zlego zrobil????[/quote]Przecież ciagle ja na boku w ciula robił[/quote]jasne, to okropne i obrzydliwe, wyszlo szybko na jaw i sie rozstali.ale to sie zdarza, niestety, wielu kobietom. i inne 20-letnie kobiety jakos nie chodza przez to na odwyki?

ona jest szurnieta jednak ahh te babyyy

oby zdechła

[b]gość, 15-12-16, 23:12 napisał(a):[/b]Milosc to choroba wiem to po sobie!Od 6 lat ciągnę bezsensowny zwiazek, zwiazek ktory mnie niszczy… Czuje sie nikim… On mi pokazał co to zazdrość , kłamstwo!!!Gdy jestem z nim poklucona to nawet z łóżka nie potrafie wyjsc , nie mam siły na nic… To tak bardzo chore uzależnienie 🙁 chce go zostawić ale nie potrafieKazdy myśli ze jestem silną szczęśliwą kobieta, a ja juz nie mam siły takiej udawać :(((To prawda miłość jest chorobą w którą sami wpadamy.Walcz o siebie.

Co za ploty, jak można żyć czyimś związkiem, który nie istnieje od czterech lat, oni już dawno o sobie zapomnieli to wy tez zapomnijcie bo to jest zalosne

To on przez nia miał problemy z używkami i alkoholem a ona jeszcze z siebie robiła niewiniątko iiotka

I jeszcze wszystko zwalać na biebera, jak to gomezka jest manipulantką pieprzona i ciagle dawała mu nadzieje, cały album o niej wydał

glupoty haha

Szkoda Seleny, zdolna z niej dziewczyna. Ma głos, potrafi być dobrą aktorką co niejednokrotnie udowodniła a wszyscy zarzucają jej, że była z nim dla sławy. Czego nie musiała robić, bo ma swoje grono fanów od czasów kiedy Justin nie był sławny. Toksyczna miłość, zakochała się, pociągał ją a on brał na boki każdą inną dziewczynę.Podejrzewam, że niestety kiedy Justin się do niej odezwie (co już nie raz miało miejsce) ona mu ulegnie. On doskonale wie jak doprowadzić do tego by Selena do niego przybiegła. Nie pozwoli by związała się z innym, uzależnienie, toksyczna znajomość, to może doprowadzić do tragedii, jeżeli Selena nie zrozumie że on ją po prostu wykorzystuje. Nie potrafi stworzyć związku z żadną dziewczyną. To o czymś świadczy.

[b]gość, 15-12-16, 23:12 napisał(a):[/b]Milosc to choroba wiem to po sobie!Od 6 lat ciągnę bezsensowny zwiazek, zwiazek ktory mnie niszczy… Czuje sie nikim… On mi pokazał co to zazdrość , kłamstwo!!!Gdy jestem z nim poklucona to nawet z łóżka nie potrafie wyjsc , nie mam siły na nic… To tak bardzo chore uzależnienie 🙁 chce go zostawić ale nie potrafieKazdy myśli ze jestem silną szczęśliwą kobieta, a ja juz nie mam siły takiej udawać :(((Modl sie o swoje szczescie. Bedziesz wiedziec co ro isz, znajdziesz siłe do walki. Nie sluchaj ludzi, ktorzy moga obrazac mnie i ludzi wierzacych za ten wpis. Brak im wiary, niwoczesnisc ich oglupila. Jednak nie ma nikogo na swiecie kto siegajac po modlitwe nie poczuje ulgi.Jesli chcesz poczytaj o Nowennie pompejanskiej. Powodzenia

Kochana idz na terapie do psychologa sama sobie z tym nie poradzisz . Terapeuta pomoze ci na nowo stac sie silna osoba i rodzina tez cie wesprze . Głowa do góry i nie daj się pokonać przez jakiegoś palanta !!!!

Widac ze się kochali mocno.. W tak młodym wieku taka miłość … On jeszcze do niej wróci..

Milosc to choroba wiem to po sobie!Od 6 lat ciągnę bezsensowny zwiazek, zwiazek ktory mnie niszczy… Czuje sie nikim… On mi pokazał co to zazdrość , kłamstwo!!!Gdy jestem z nim poklucona to nawet z łóżka nie potrafie wyjsc , nie mam siły na nic… To tak bardzo chore uzależnienie 🙁 chce go zostawić ale nie potrafieKazdy myśli ze jestem silną szczęśliwą kobieta, a ja juz nie mam siły takiej udawać :(((

A ja wam mowie, ze prędzej czy pozniej oni i tak skończą znowu razem.

Oboje siebie warci. Różnica charakterów. Szkoda, że Gomez musi tak cierpieć przez fanaberie Justina. Może kiedyś znajdzie tę odpowiednią osobę i stanie na nogi, a on dostanie prawdziwą życiową lekcje i zrozumie ile złego zrobił. Kosztem zdrowia i opinii zrobią wszystko dla pieniędzy. A to ich niszczy…

Można bez galerii? Można

[b]gość, 15-12-16, 22:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-12-16, 22:05 napisał(a):[/b]Oboje siebie warci. Różnica charakterów. Szkoda, że Gomez musi tak cierpieć przez fanaberie Justina. Może kiedyś znajdzie tę odpowiednią osobę i stanie na nogi, a on dostanie prawdziwą życiową lekcje i zrozumie ile złego zrobił. Kosztem zdrowia i opinii zrobią wszystko dla pieniędzy. A to ich niszczy…A co on zlego zrobil????[/quote]Przecież ciagle ja na boku w ciula robił

[b]gość, 15-12-16, 22:05 napisał(a):[/b]Oboje siebie warci. Różnica charakterów. Szkoda, że Gomez musi tak cierpieć przez fanaberie Justina. Może kiedyś znajdzie tę odpowiednią osobę i stanie na nogi, a on dostanie prawdziwą życiową lekcje i zrozumie ile złego zrobił. Kosztem zdrowia i opinii zrobią wszystko dla pieniędzy. A to ich niszczy…A co on zlego zrobil????