Reżyser Życia, czyli Daniel Rusin zyskał popularność dzięki krótkometrażowym filmom publikowanym na YouTubie. Porusza w nich ważne tematy, takie jak aborcja, pigułka gwałtu, czy depresja. Często występują w nich znani aktorzy i influencerzy. Jakiś czas temu pisaliśmy o tym, że inny YouTuber, Gargamel, skrytykował go w mocnym filmie i zarzucił kłamstwa. Reżyser Życia odpowiedział, a na Instagramie pisze, że zmaga się z ogromnym hejtem, został nawet zaatakowany na ulicy.

Youtuber obnażył prawdę o Reżyserze Życia? „Zatem uważajcie, bo w Internecie grasuje oszust”

Reżyser Życia odpowiada na krytykę

Gargamel, czyli Jakub Chuptyś stwierdził, że filmy „Introwertyk na kwarantannie” i „Kradzież na wirusa. Film nagrany telefonem” miały być według Daniela zrealizowane „na odległość”, a okazały się nagrywane w jednym mieszkaniu. Zwraca uwagę, że w obsadzie znalazły się osoby w najwyższej grupie ryzyka.

Zauważył również, że Daniel współpracuje z Funduszem Sprawiedliwości, co oznacza, że jego filmy nie są do końca obiektywne.

Oprócz tego zarówno on, jak i internauci zarzucali Reżyserowi Życia, że nie umie mierzyć się z krytyką, usuwa wszystkie negatywne komentarze. Film na jego temat nagrał również Sylwester Wardęga.

Daniel Rusin postanowił w końcu odpowiedzieć na wszystkie oskarżenia. Przyznał się do kłamstwa w sprawie filmów nagrywanych na odległość i przeprosił widzów. Zapewnił też, że nie jest homofobem ani rasistą, co było mu zarzucane. Opublikował wypowiedzi od swoich  znajomych, którzy są innej narodowości. Na koniec powiedział, że nie wyklucza zamknięcia kanału, ale ma w zanadrzu jeszcze kilka filmów i zobaczy, jak zostaną odebrane.

Reżyser Życia ofiarą hejtu – został zaatakowany na ulicy

Sprawa jednak przybrała poważniejszy obrót. Daniel Rusin od wczoraj publikuje na Instastories groźby, jakie dostaje od internautów. Niektórzy życzą mu nawet śmierci, piszą też do jego rodziny.

Reżyser Życia znowu wstrząsnął Internautami. W roli głównej Wiktoria Gąsiewska

Co więcej, został zaatakowany na ulicy, gdy miał w rękach szczeniaka. Daniel twierdzi, że pies jest w bardzo złym stanie przez stres na jaki został narażony.

Niestety słowa życzące mi śmierci czy pisanie do mojej rodziny to już przekroczenie pewnej granicy. Wczoraj idąc z psem paru z was mnie zaczepiło, zaczęło cwaniakować, doszło do szarpaniny nie zważając na to, że mam w ręce szczeniaka. Pies po paru godzinach przestał oddychać i aktualnie przebywa u weterynarza. Już mam pełno wiadomości, że to wymyślona historia dlatego załączam rozmowę z siostrą oraz przedstawię dokumenty od weterynarza. Jesteśmy przekonani, że to przez stres. Nagle zdrowy, cieszący się z życia szczeniak nie przestaje oddychać. Czy mam się bać wychodzić z domu? Dlaczego życzycie mi śmierci? Wiem, że wielu z Was się na mnie zawiodło i skłamałem Was mówiąc że film o kradzieży na wirusa był nagrywany na odległość. Przeprosiłem w wideo, wytłumaczyłem, że tylko dwie osoby nagrały się zdalnie a reszta u mnie. Czy reszta zarzutów skreśla mnie jako człowieka?

Na koniec dodaje:

Mówicie, że jestem dzieckiem i źle znoszę krytykę- to prawda, czasami niepotrzebnie biorę zbytnio krytykę do siebie. Że jestem homofobem bo zrobiłem 2 filmy z ministerstwem sprawiedliwości. Tak zrobiłem ale o przestępstwach i pigułce gwałtu. To było 8 miesięcy temu. Nie można też wmawiać komuś, że jest rasistą bo polajkował parę memów z czarnym humorem. Nie wiem jak się już bronić, wrzucam wypowiedzi moich czarnoskórych przyjaciół, których poznałem na studiach to piszecie, że się wybielam i im zapłaciłem. Wiem, wiem doskonale, że niepotrzebnie zrobiłem film o aborcji co wielu z Was uraziło, to był błąd. Może też niepotrzebnie poruszałem wątki depresji.Lokowań produktów też było dużo… ale nie zarabiam z Adsens a filmy z aktorami kosztują. Chciałem się rozwijać…a teraz chcialbym znów żyć normalnie.

Oliwia Bieniuk zadebiutowała przed kamerą. Poszła w ślady Anny Przybylskiej

Co o tym myślicie?