Zwycięzca pierwszej edycji “Baru” ujawnia kulisy produkcji: “W życiu wcześniej tyle alkoholu nie piłem”
“Bar” to popularne reality show, którego emisja miała miejsce ponad dwie dekady temu. Teraz w rozmowie ze “Światem Gwiazd” uczestnik i zwycięzca pierwszej edycji programu zdradził, co naprawdę działo się za kulisami produkcji. Będziecie w szoku…
Adrian Urban ujawnia, co działo się na planie programu “Bar”
Przypomnimy, że program “Bar” był polską wersją szwedzkiego reality show, który emitowany był na antenie Polsatu i TV4 w latach 2002-2004. W tym czasie produkcji udało się stworzyć pięć polskich edycji. Program polegał na pracy w jednym z lokali i zrobieniu jak największego dziennego utargu. O pozostaniu uczestników w programie decydowali nie tylko oni sami, ale także widzowie. Gospodarzem show był natomiast Krzysztof Ibisz.
Wiemy już, kto poprowadzi polską edycję „Love is Blind”. Będziecie w szoku!
Teraz w wywiadzie ze “Światem Gwiazd” wówczas 18-letni zwycięzca pierwszej edycji zdobył się na szczere wyznanie i opowiedział o kulisach programu. Dziś 41-letni Adrian Urban szokuje dostępnością i ilością spożywanych procentów na planie.
Robiliśmy codziennie listę zakupów, chcemy chleb, masło… Czasem masło nie dojechało, czasem nie dojechał chleb, ale wódka zawsze była (…). No powiedzmy, codziennie butelka na głowę była. Przynajmniej przez te pierwsze tygodnie. Przez pierwsze dwa tygodnie codziennie tam kaca miałem rano. W życiu wcześniej tyle alkoholu nie piłem – wyznał Urban.
Już wiadomo, kto zastąpi Karolinę Gilon w Polsacie! To znana prezenterka tej stacji…
To jednak nie wszystko. Zwycięzca “Baru” przyznał również po latach, że poza napojami alkoholowymi nie brak było również innych używek, po które sięgali. Co więcej, uczestnicy musieli nosić okulary przeciwsłoneczne w programie, aby ich oczy nie zdradzały, że są pod wpływem niedozwolonych substancji.
My się z tymi operatorami, dźwiękowcami zżyliśmy się, widzieliśmy ich codziennie. Ja sobie tam w pewnym momencie wbijam, kamer nie ma, a zamiast kamery na statywie srebrna taca i “węgorze kolumbijskie” na tacy. DJ nam zawsze też coś dawał. Jak myślisz, dlaczego ludzie w takich programach siedzą w okularach przeciwsłonecznych? Nie dlatego, że światło świeci — tłumaczył Urban.


