Andziaks rozprawia o swoich wymarzonych klapkach za 4 tysiące: “Na początku one mi się NIE PODOBAŁY”

Andziaks jakiś czas temu dopięła swego i pochwaliła się fanom, że w końcu udało jej się kupić wymarzone klapki Hermesa za 4 tysiące złotych, na które jak podkreślała, polowała od kilku lat. Wcześniej żaliła się w sieci, że mimo wielokrotnych prób i próśb kierowanych w stronę pracowników sklepu, towar pozostawał poza jej zasięgiem:

Czuję się upokorzona. Mnie to zaczyna denerwować. Żebym ja musiała się prosić: “Przepraszam, czy są buty, które chcę?”. “Niestety, to są bardzo pożądane buty, bardzo pożądany buty”. Ani jednej pary klapek nie mają, kiedy jest gorąco, w swoim sklepie? I ja mówię “Ta pani oglądała te buty, ale chyba ich nie chce”. “To jeśli nawet nie będzie ich chciała, a są zamówione specjalnie dla tej pani, to musimy je odesłać i dopiero mogę dla pani zamówić”. Im nie zależy na sprzedaży, tylko niedostępności produktu. Żebym ja podbuzowana chodziła i się prosiła, upokarzała. Czy ja mogę wydać u was 4 tys. zł na te klapki? 4 tys. zł, ja chodzę i się proszę, a oni nie chcą. (…) Trzeci sezon chodzę za tymi klapkami i ich nie ma. Nie wiem, po co ten sklep jest, nic tu nie ma w tej Warszawie w tym Hermesie- relacjonowała wzburzona.

Zamieszanie wokół SPROWADZANYCH klapek Andziaks za 4 TYSIĄCE: „Wyglądają jak ortopedyczne” (ZDJĘCIA)

Andziaks tłumaczy się z zakupu klapków za 4 tysiące złotych. Wcale jej się nie podobały?!

Szybko okazało się jednak, że internauci nie podzielają jej zachwytu nad nowymi klapkami, a pod filmikiem na YouTube, w którym pochwaliła się zakupem pojawiło się wiele negatywnych komentarzy. Dwa dni temu Andziaks pojawiła się na pokazie Paprocki & Brzozowski, gdzie udzieliła wywiadu “Party”. W rozmowie wyjaśniła, dlaczego tak bardzo zależało jej na zdobyciu klapek:

Byłam zdenerwowana, że mi tych klapek nie chcieli sprzedać. Masz kwotę przeznaczoną na te buty, chcesz je kupić, a ty trzeci raz z rzędu nie możesz ich kupić, no to cię już szlag jasny trafia. Ja mówię, co ja mam zrobić, żeby te buty dostać. Ja taka jestem, że jak mi się coś podoba, to po prostu to chce. I jest okej. Ogarnęłam się w temacie, zobaczyłam, że na Instagramie jest pełno personal shooper’ów, napisałam do jednej z nich i mam buty – wyjawiła z dumą.

Jednocześnie przyznała, że w najbliższym otoczeniu część osób nie mogła pojąć, że można kupić klapki za tak astronomiczną kwotę:

Klapki za 4 tysiące… Nasz kolega był ostatnio na meczu i mówi “Słuchaj, moja mama mi się pytała, czy Ty naprawdę kupiłaś klapki za 4 tysiące złotych. Czy w ogóle takie klapki istnieją?”. I faktycznie może to się w głowie nie mieścić. Bo klapki, z czym nam się kojarzą, zazwyczaj takie gumowe klapki. Ile klapki kosztują? Pięćdziesiąt złotych? Pięćdziesiąt dziewięć złotych? Więc ja się nie dziwię społeczeństwu, że to było dziwne.

Na koniec influencerka zaskoczyła wyznaniem, że z początku wymarzone klapki… wcale jej się nie podobały:

Jeśli spojrzymy z drugiej perspektywy, to osoby, które się interesują marką, Hermes czy innymi takimi markami, to wiedzą ,ile te produkty kosztują. Jest jakiś szał, boom na te klapki, produkty, że nigdzie ich nie ma. Mi się na początku one nie podobały, ale jakoś się z tą brzydotą obeznałam i z czasem mi się spodobały – podsumowała.

Andziaks chwali się nowym uśmiechem! Fani: „Coś jest nie tak w tych zębach” (FOTO)

fot. YouTube
fot. YouTube
fot. YouTube

pasekkozak

IG: andziaks
IG: andziaks
Andziaks i Luka na londyńskiej premierze Barbie
Andziaks i Luka na londyńskiej premierze Barbie
scena z: Andziaks, Luka, SK:, , fot. Kurnikowski/AKPA
scena z: Andziaks, SK:, , fot. Gałązka/AKPA
scena z: Andziaks, SK:, , fot. Gałązka/AKPA
Andziaks pokazała trzecią suknie ślubną
IG: andziaks
Andziaks pokazała drugą suknie ślubną. Fani zachwyceni, ale uwagę zwraca podobieństwo do druhen
IG: andziaks
 
0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze