Anna Jurksztowicz ujawnia, co zgotował jej mąż. Trwa koszmar: ,,To jest dno”
Ich związek uchodził za spokojny i bez skandali, aż do momentu, gdy Krzesimir Dębski niespodziewanie ogłosił separację. Dziś Anna Jurksztowicz bez ogródek mówi o bólu, rozczarowaniu i trwającym od lat rozwodowym klinczu.
Festiwal w Opolu osiągnął kulminacyjny moment: Jurksztowicz, Jeżowska, Anna Karwan, Ewelina Flinta…
Anna Jurksztowicz miażdży byłego męża w szczerym wywiadzie: ,,To jest dno…”
Anna Jurksztowicz przez lata trzymała się z dala od medialnych afer i nigdy nie komentowała swojego życia prywatnego. Aż do teraz. W rozmowie z Radiem Dla Ciebie artystka zdecydowała się przerwać milczenie i opowiedzieć o dramatycznym rozstaniu z Krzesimirem Dębskim.
Ich małżeństwo przez lata uchodziło za wzorowe – poznali się na początku kariery, wspólnie wychowali dzieci, a ich relacja raczej nie gościła w nagłówkach tabloidów.
Wszystko zmieniło się w 2022 roku, kiedy to kompozytor ogłosił separację i trwające postępowanie rozwodowe. Wkrótce później paparazzi przyłapali go w dwuznacznej sytuacji z menadżerką, co tylko podgrzało atmosferę wokół związku.
Anna Jurksztowicz i Krześmir Dębski rozwodzą się! Spotkali się już na sali rozpraw
Dziś Anna Jurksztowicz mówi wprost: rozwód to dla niej dramat.
Rozwód, to jest dno. W słowie “rozwód” jest wszystko. Nie trzeba tu nic tłumaczyć. To jest porażka – wyznała z wyraźnym wzruszeniem.
Piosenkarka podkreśla, że liczyła na cywilizowane rozstanie, z szacunkiem do wspólnego życia. Rzeczywistość była jednak inna.
Można się rozwieść w przyjaźni i szacunku, ale można też nie. No i niestety ta druga możliwość mnie spotkała – dodała z goryczą.
Choć fizycznie i emocjonalnie są rozdzieleni od dawna, pod względem formalnym nadal są małżeństwem. Sprawa rozwodowa ciągnie się w nieskończoność.
Beata Ścibakówna i Anna Jurksztowicz, jak nastolatki!
Nie mam partnera, nie mam męża, ale wciąż on jest moim mężem prawnie. Jestem w klinczu. Nie da się tego przyspieszyć. To kolejna porażka – przyznała otwarcie.
Jej słowa poruszają, bo pokazują mniej znaną stronę rozwodów – długotrwały, wyniszczający emocjonalnie proces, z którego nie zawsze da się wyjść w jednym kawałku. To szczere wyznanie może okazać się ważnym głosem dla wielu kobiet, które zmagają się z podobnym doświadczeniem.
![]()



ańcia rozwaliła poprzednie małżeństwo z dwojgiem dzieci krzesimira to czego spodziewała sie stara pudernica to jest chichot losu czyli karma
Zdradzał ją przez lata, ma dziecko z wiolenczelistką… takie to życie z nim miała
Karma wraca,On tez kiedys mial rodzine.Tu chodzi o pieniadze.Szkoda zdrowia,pozdrawiam.
Przeszłam przez to samo. Proszę nie odpuszczać!
Powodzenia
A jak to się ma do rzezi wołyńskiej