Boris Johnson przemówił ze SZPITALA. “Jestem dobrej myśli”
W marcu pojawiła się informacja, że u Borisa Johnsona wykryto COVID-19. Premier Wielkiej Brytanii nieco uspokoił podwładnych i wyjaśnił, że czuje się na tyle dobrze, że może pracować. W związku z tym, że nie mógł opuszczać domu, wszelkie obowiązku miał wypełniać zdalnie.
Boris Johnson MÓGŁ ZARAZIĆ Królową Elżbietę koronawirusem? Jest OŚWIADCZENIE
Boris Johnson przemówił ze szpitala
Mimo początkowych zapewnień o dobrym samopoczuciu Johnson jednak trafił do szpitala, gdzie jest pod obserwacją lekarzy. Kilka godzin po tym, jak trafił na oddział dodał na Twitterze wpis, w którym wyjaśnił całą sytuację. Dodał też, że nadal pracuje nad tym, by wszystkim zapewnić bezpieczeństwo.
Ostatniej nocy, za radą lekarza, pojechałem do szpitala na rutynowe badania, ponieważ wciąż mam objawy koronawirusa. Jestem jednak dobrej myśli i cały czas w kontakcie ze współpracownikami, aby pokonać wirusa i zapewnić wszystkim bezpieczeństwo – napisał na Twitterze.
Last night, on the advice of my doctor, I went into hospital for some routine tests as I’m still experiencing coronavirus symptoms. I’m in good spirits and keeping in touch with my team, as we work together to fight this virus and keep everyone safe.
— Boris Johnson (@BorisJohnson) April 6, 2020
ZOBACZ TEŻ:


Jakich podwladnych? To krolowa ma podwladnych a nie ten pajac