Britney chce mieć dziecko, ale sądowa umowa nakazuje jej brać antykoncepcję

Britney chce mieć dziecko, ale sądowa umowa nakazuje jej brać antykoncepcję Britney chce mieć dziecko, ale sądowa umowa nakazuje jej brać antykoncepcję

Britney Spears przed sądem

Amerykańska gwiazda pop, wezwała do zakończenia „obraźliwego” zarządzania swoimi sprawami biznesowymi i osobistymi, przez jej ojca Jamiego Spearsa, mówiąc w sądzie w Los Angeles: „Chcę odzyskać moje życie”.

Britney Spears przegrała w sądzie!

Dla nie wtajemniczonych kariera piosenkarki jest w rękach prawnych opiekunów w układzie znanym jako “konserwatorium” od 2008 roku, kiedy świat zobaczył jej załamanie nerwowe. Agresywne zachowanie na ulicach, ogolenie głowy na łyso… cały świat oglądał jej kryzys zdrowia psychicznego. W następstwie sąd dał jej ojcu kontrolę nad jej majątkiem i innymi aspektami życia. Opiekę “konserwatorską” przyznaje sąd osobom, które nie są w stanie podejmować własnych decyzji, np. tym z demencją lub innymi chorobami psychicznymi.

Britney Spears powiedziała w podczas rozprawy sądowej w minioną środę, że chce wyjść ponownie za mąż za swojego wieloletniego chłopaka Sama Asghariego i mieć kolejne dziecko. Jednak jej “konserwatorium” zabrania tego – i wymaga od niej antykoncepcji.

„Chcę móc wyjść za mąż i mieć dziecko. Powiedziano mi, że w tej chwili pod konserwatorstwem nie mogę wyjść za mąż ani mieć dziecka. Chciałabym wyjąć wkładkę domaciczną, aby móc zacząć starać się o kolejne dziecko, ale ten tak zwany >>zespół<< nie pozwolił mi iść do lekarza, aby ją wyjąć, ponieważ nie chcą, żebym miała dzieci”, powiedziała 39-letnia Spears sędzia Sądu Najwyższego w Los Angeles.

Prawnik Britney Spears: „Jest jak pacjent w śpiączce”

Britney Spears ma dwoje dzieci, Seana Prestona i Jaydena Jamesa, z tancerzem Kevinem Federlinem, a od kilku lat spotyka się z Samem Asgharim. Podczas swojej 23-minutowej przemowy przed sądem w L.A., potępiła swoją rodzinę i powiedziała, że ​​za nadużycia, jakich dopuścili się jej ojciec i >> zespół<< [przyp. zespół prawny], powinni oni być sądzeni i wsadzeni do więzienia.

„Chcę mieć swoje pieniądze i żeby to się skończyło, a mój chłopak mógł mnie wozić swoim pie******* samochodem. Nie powinienam być w “konserwatorium”, jeśli mogę pracować i zapewniać pieniądze, pracować dla siebie i płacić innym ludziom. To nie ma sensu”, dodała.

 

Britney Spears w samochodzie
Britney Spears w samochodzie fot. Backgrid USA / Forum
Britney Spears wyszła po kawę na wynos
Britney Spears wyszła po kawę na wynos fot. Backgrid USA / Forum
#FreeBritney fot. / The Mega Agency / Forum
   
3 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Straszne, wręcz niewyobrażalne. Czy oni jej tę wkładkę na siłę zainstalowali? Nawet w tak osobistych sprawach jest bezwolna. To jest jakiś koszmar. Koszmar zgotowany przez własną rodzinę. Mam nadzieję, że pozwie rodzinę. Życzę jej by odzyskała siebie.

Zgadzam się z komentarzem poniżej. Albo w jedną stronę albo druga. Jak jest ubezwłasnowolniona to nie powinna pracować a być utrzymywana przez opiekuna a skoro jest zdolna pracować i podejmować decyzje zawodowe to jakim prawem ktoś zabiera jej pieniądze i żeruje na jej pracy.

Racja. Żeby zarabiać i utrzymywać bandę nierobów w około to jest zdrowa, żeby decydować o sobie już nie. Tatuś wiedział co robi. Takie ubezwłasnowolnienie po jakimś czasie powinno być zdjęte . Sąd powinien się temu przyjrzeć.