Britney Spears już po rozprawie sądowej! Kto zostanie jej opiekunem?

Britney Spears po 12 latach chce zmienić kuratela. Do tej pory funkcje tę sprawował jej ojciec, Jamie Spears. Wyznaczony przez sąd prawnik Britney złożył dokumenty, w których twierdzi, że Britney „zdecydowanie woli”, aby Jodi Montgomerym miała nad nią kontrolę – od września 2019 roku Jodi sprawowała nad nią kuratelę, kiedy Jamie zrezygnował z tej funkcji z powodów zdrowotnych.

Britney Spears chce też, aby bank lub inna instytucja finansowa zarządzała jej pieniędzmi razem z tatą. Obecnie Jamie jest jedynym opiekunem w jej sprawach biznesowych.

Britney Spears chce uwolnić się od ojca

Britney Spears chce zwolnić ojca!

W środę odbyła się rozprawa. Portal TMZ dowiedział się, że sąd nie wydał wyroku na wczorajszej rozprawie, ponieważ niektóre dokumenty prawne muszą zostać złożone, zanim sprawa trafi do sędziego, a tak się nie stało.

Środowa rozprawa sądowa była po prostu zaplanowaną konferencją na temat statusu i nic się nie zmieniło – zdradza źródło dla TMZ.

Dodaje, że problem Britney w tym przypadku polega na tym, że pojawiło się oświadczenie, że nie jest w stanie podejmować ważnych decyzji życiowych z powodu swojej choroby psychicznej, więc jej prośby będą rozpatrywane z przymrużeniem oka.

Były mąż Britney Spears, Jason Allen Alexander przyłączył się do ruchu #FreeBritney. Pojawił się przed sądem, gdzie odbywała się rozprawa w sprawie kurateli piosenkarki. Jej były mąż  tłumaczy TMZ, że Britney od dawna powinna się pozbyć ojca i przyznaje, że ma nadzieje na ponowne rozpalenie ich miłości, bo nawet nie dostali szansy na związek.

Jason Allen Alexander był mężem Spears przez 55 godzin po ich szalonym ślubie w Las Vegas w 2004 roku.

Brat Britney o jej ubezwłasnowolnieniu. „Zawsze chciała z tego wyjść”

Jason Alexander. Fot. BACKGRID / Backgrid USA / Forum
Jason Alexander. Fot. BACKGRID / Backgrid USA / Forum
Jamie Spears. Fot. BACKGRID / Backgrid USA / Forum
Jamie Spears. Fot. BACKGRID / Backgrid USA / Forum
Britney Spears
Britney Spears, fot. Clint Brewer / Vasquez / BACKGRID / Backgrid USA / Forum
 
9 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Strasznie mi jej szkoda 🙁 tak zmarnowali jej życie i talent. Jak byla mloda to naprawde łądnie śpiewała (np The Beat Goes O z pierwszej płyty) ale zrobili z niej blond-cukierkowy-pop produkt 🙁

W nawiązaniu do tytułu-może sama Britney by mogla…?

Kuratela w stanach to kosmos Nie wiem kto wymyślił ale był cwaniakiem Ojciec tak szybko nie odpuści skoro to on ma władzę nad wszystkim

Brit jest pelnoletnia sama moze sie opiekowac soba

jestem od 12 lat w związku, dziwny zbieg okoliczności, mój facet mnie kontroluje na każdym kroku, za każdym razem mi udowadnia że nic nie znaczę i że moje zdanie się nie liczy, mam pracę, jestem po studiach, leczę się na zaburzenia psychiczne od 13 roku życia, czasem mam wrażenie że jestem niewolnikiem, nic mi nie wolno, ciągłe awantury i brak kompromisu, pochodzę z patologicznej rodziny, zdrowie mi pada bo mam jeszcze dwie choroby przewlekłe których nie da sie wyleczyć np. agresywna astma, nie wiem co robić żeby było dobrze, pracuję i mam okropnego szefa, mobbing i poniżanie to codzienność, zresztą na każdym kroku wszyscy chcą mi udowodnić że jestem nikim, moje jedyne wsparcie to lekarz, zażywam masę tabsów, ile tak można ? nie wiem….. ale wiem jak to jest być niewolnikiem

Jak to mozliwe, ze z chorego czlowieka mozna zrobic niewolnika? Gdyby nie miala tyle pieniedzy to ojciec pewnie by sie nia w ogole nie interesowal, a ze zarabia i ma duzy majatek to jej pieniedzmi sie poslugije pewnie zeby dawac duze lapowki, zeby miec nad nia pelna kontrole. Wiele osob cierpi na to co Brintey, ale kto z tych osob jest ubezwlasnowolniony? Jak dlugo ona to wytrzyma ?

Niestety to nie takie łatwe . Ojciec i jego prawnicy straszą sądami każdego kto chce jej pomoc . Mają dużo kasy , Brit jest zmuszana do brania leków , które ją ogłupiają . Niestety tu jesteśmy świadkami jak ojciec niszczy własne dziecko .

Nikt jej nie moze pomoc? Jej fani w usa nie moga sie zrzucic na jakiegos dobrego prawnika dla niej? Przeciez napewno da sie cos zrobic. Zamiast protestowac, mogli cos zrobic realnego.