NIEBEZPIECZNA zabawa córki Natalii Siwec
Natalia Siwiec należy do tego grona mam, które doskonale wiedzą, że dziecko powinno poświęcać czas nie tylko na zabawę, ale także naukę i zajęcia rozwojowe. Wielokrotnie pokazywała na swoim Instagramie, jak mała Mia bawi się w pokoiku, czy trenuje przekręcanie się z boku na bok.
Tym razem modelka na swoim Instastory zaprezentowała dziwną zabawę Mii.
Siwiec pokazała twarz Mii z bliska! Bez żadnych filtrów!
Na krótkim filmiku dziewczynka zaczepia psa i lekko dotyka go rączką po głowie. Na pierwszy rzut oka zabawa może wydawać się niebezpieczna. Wszystko jednak dzieje się pod kontrolą taty małej Mii. Prawie nie ma możliwości, by pies zaatakował dziewczynkę.
Na kolejnych slajdach widzimy, jak córka Miss Euro 2012 próbuje prowadzić psa na smyczy. Zabawa ze zwierzęciem sprawiła dziewczynce wiele radości.
WOW! Musicie zobaczyć majówkową stylizację Natalii Siwiec (Instagram)
Wygląda uroczo w kwiatowym wianuszku na głowie?





A ja widzę inny problem . Dziecko samo nie potrafi usiąść , ledwo może przewrócić się samo na bok, a rodzice stawiają ją na nogi i chcą aby już zaczeka chodzić . Niestety Natalka nie robi nic aby dziecko mogło się “rozwijać”. Żądza ją i daje ubrania do oglądania , a mała nie potrafi raczkować ani przewracać się z pleców na bok i z brzucha na plecy . Tylko siedzi i siedzi.
Większość dzieci wychowuje się z psami, my zawsze mieliśmy jakiegoś i to z tych dużych, ręki nie straciłam. Brzydze się ludzmi co biorą psa, a potem oddają bo dziecko się urodziło, było nie brać psa. Jak ktoś nie umie wychować psa by mu ufać, to dziecka mieć nie powinien. Moja mama miała byka na podwórku ( i wołała na niego cielęcinek :)) i krowy i bawiła się między nimi, a teraz ludzie to yorków się boją. Masakra.
Ale pulpet hahahahahha
Ale jesteście powaleni. Moja córka też głaska różne psy i koty. Nie widać żeby zwierzakom to jakoś przeszkadzało bo same jeszcze do niej podchodzą. Bakterie ma każdy. Niech się dziecko oswaja ze wszystkim a nie MADKI czepiają się matki że pozwala dziecku głaskac psa. Ogarnijcie się. Ona wie co dobre dla jej dziecka.
Ale grubiutka nie to co mamusia hahahahha
Nona całym szacunkiem ale jakby pies ja złapał za rączkę to ojciec nie zdążyłby zareagować…,ale nie moje dziecko wiec jest mi to obojętne
Dlaczego ta mala nie jest FIT ?????
Przyznam że ta mała jest śliczna urocza
Poza tym zwierze to nie przedmiot. Nie jest po to, zeby male dzieci oswajaly sie ze zwierzetami. Chcialybyscie, zeby ludzie podchodzili i chceli was glaskac? Zwierzeta tez niespecjalnie to lubia. I zawsze pytajcie wlasciciela czy mozecie poglaskac!
Bardzo nieodpowiedzialnie. Ugryzienie to kwestia sekundy już nie mówiąc o bakteriach które dziecko później włoży do buzi.
no i dobrze, lepiej niż wychowywać dzieci w strachu przed wszystkim, pod kloszem.
Biedny pies. Mimo, że mój pupil wygląda jak pluszowy miś to dzieci nie lubi. Nie pozwalam maluchom pchać rączek do niego, czy głaskać. Po co narażać psiaka na stres.
Głupia zabawa dzieci trzeba uczyć że mają nie dotykać obcych zwierząt które nie są ich. Nie znasz kotka lub pieska nie podchodz i nie glaszcz, a potem nieodpowiedzialni rodzice zwalaja winę na właściciela zwierzaka.