Dariusz Opozda odpowiada na słowa córki: “Manipulatorka, robi to po to, żeby mieć więcej obserwatorów”

Od wczoraj trwa wielka kłótnia w rodzinie Królikowskich i Opozdów o chrzciny Vincenta.  Podobno aktor nie dostał zaproszenia na wydarzenie, ale w jakiś sposób dowiedział się o ceremonii i postanowił zjawić się razem z mamą w kościele. Kiedy przybyli na miejsce, nikogo nie było… Zdjęcia paparazzi, jak Antek Królikowski i jego mama Małgorzata Ostrowska-Królikowska stoją pod świątynią, ukazały się na „Pudelku”.

Jan Królikowski odpowiada Joannie Opoździe. Także udostępnił swojego SMS-a do aktorki

Joanna Opozda kłóci się z Antek Królikowski o chrzciny syna

Aktor odniósł się do medialnych doniesień, tłumacząc, że chrzciny zostały odwołane dzień wcześniej o godzinie 22.

Dziś byliśmy z mamą porozmawiać z księdzem, który miał ochrzcić Vincenta i ustaliliśmy szczegóły – tłumaczy Królikowski. Pod kościołem czekali paparazzi i już wiem, kto ich tam zaprosił… –  sugeruje Antek.

Joanna Opozda jeszcze w tej samej godzinie odpowiedziała na wpis Królikowskiego. Ona z kolei twierdzi, że chrzciny zostały odwołane w ostatniej chwili, ponieważ Antek zaprosił  jej ojca:

(…) W związku z tym, że zaprosiłeś mojego ojca na chrzciny, który strzelał do ciebie, mojej siostry i mojej mamy oraz groził naszemu dziecku, że go zniszczy, i się go boimy, oraz w związku z tym, że zostały poinformowane media, jestem zmuszona odwołać jutrzejsze chrzciny – napisała Opozda do Antka Królikowskiego.

Antek Królikowski i Joanna Opozda kłócą się o chrzciny syna. Aktorka pokazała SMS-y z Antkiem i jego bratem

Aktorka tłumaczyła również bratu Antka, Jankowi, że odwołuje chrzciny ze względu na jej ojca, Dariusza Opozdy:

(…) Poinformowanie mojego ojca i granie nim, “żartowanie” na temat tego zaburzonego, niebezpiecznego człowieka, jest karygodne. On nie tylko strzelał do swojej rodziny, ale groził Vincentowi, o czym Antek wie. Zniszczyliście chrzciny mojego synka (…). Na chrzciny mojego ojca zaprosił twój brat, Antek. A mój ojciec, który strzelał do mojej mamy, siostry i twojego brata, sprzedał chrzciny mediom. Dlatego chrzciny zostały odwołane – napisała Opozda bratu byłego partnera.

Antek Królikowski w rozmowie z “Pudelkiem” zapewnia, że nie informował Dariusza Opozdy o chrzcinach Vincenta:

Nie zapraszałem nikogo na chrzest, o którym sam zostałem poinformowany tuż przed… Nie rozmawiałem z Dariuszem Opozdą. To absurd – zapewnia “Pudelkowi” Królikowski.

Dariusz Opozda zapewnia, że nie chciał pojawić się na chrzcinach

Do sprawy odniósł się także Dariusz Opozda, który tłumaczy, że nic nie wiedział o chrzcinach i nie planował się na nich pojawiać. Zapowiedział też wyciągnięcie konsekwencji prawnych:

W związku z zaistniałą aferą medialną oświadczam, że nie zostałem zaproszony przez nikogo na chrzest Vincenta. Nie miałem zamiaru w ogóle tam być. Nie kontaktowałem się z Antonim Królikowskim. Nieprawdą jest również, że rzekomo to ja ujawniłem informacje dotyczące szczegółów uroczystości mediom – zapewnia na swoim Instagramie.

Dariusz Opozda chce zabrać swoim dzieciom podarowane mieszkania

Uważa, że został zniesławiony słowami Joanny Opozdy:

Dodatkowo w odniesieniu do publicznego zniesławiania mnie i szargania mojego dobrego imienia przez wiadomą osobę, z którą pozostaję w konflikcie, informuję, że zostaną wyciągnięte konsekwencje prawne. Manipulatorka, robi to po to, żeby mieć więcej obserwatorów i więcej zarabiać z reklam na IG. Wciąga mnie chorego, dzięki jej knowaniom, gierkom w swoje prywatne rozgrywki, z którymi nie chcę mieć nic do czynienia (zostałem przez nią skrzywdzony i okaleczony dzięki niej). Protestuję, nie wyrażam zgody na publikowanie fałszywych informacji na swój temat – oświadczył Dariusz Opozda.

IG: asiaopozda
Instagram: asiaopozda
 
3 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

1

Nie wyobrażam sobie zeby tak corke nazwac, to o nim swiadczy jakim jest czlowiekiem.nie wazne co zrobila,dzieci kocha sie bezwarunkowo

Kłamstwa,kłamstwa….jak pan tak może?? Pan nie zasługuje na nazywanie pana ojcem.Raczej to pana hulaszczy tryb życia i kochanka przyczynili się do pana kalectwa.Pan opowiadał w mediach,że za bonusy finansowe oczekiwał pan od córek i żony poddańczej wierności i służalczości…bo jak nie to pan im pokarze.Kłamie pan patologicznie i dodaje pan troski i zmartwień młodej mamie a pana córce,która została bardzo skrzywdzona…co jak czytam bardzo pana cieszy.Jest pan tak samo zdemoralizowany jak matka Antka.Kiedy pan wreszcie zrozumie,że za pieniądze nie kupi pan miłości nie tylko rodziny ale i kochanek.Jest pan już starym, schorowanym człowiekiem,pełnym nienawiści i złości do całego świata ale dokuczyć może pan tylko najbliższym i pan to robi.Wstyd…panie tatusiu.