Doda przerywa ciszę po pogrzebie Łukasza Litewki. Podsumowanie trafne do bólu
W środowe popołudnie odbyło się ostatnie pożegnanie tragicznie zmarłego posła Łukasza Litewki. Sosnowiec wypełnił się tłumem żałobników, a wśród nich nie zbrakowało reprezentantów polskiej sceny politycznej oraz celebrytów, którzy osobiście znali polityka Lewicy. Na miejscu znalazła się Doda, która w ostatnim czasie kilkukrotnie spotkała się ze zmarłym. Później przerwała milczenie w mediach społecznościowych.
Pogrzeb Łukasza Litewki
Nikt nie spodziewał się dramatycznej wieści o Łukaszu Litewce. Poseł zmarł 23 kwietnia w wyniku wypadku drogowego, do którego doszło na leśnej drodze łączącej Dąbrowę Górniczą z Sosnowcem. Samochód osobowy niespodziewanie zjechał na drugi pas ruchu i uderzył czołowo w rower, którym poruszał się 36-latek. Mężczyzna zmarł na miejscu, a drugi uczestnik zdarzenia został zatrzymany przez policję. Wiadomość wywołała morze żalu w mediach społecznościowych.
Pogrzeb posła miał charakter państwowy, co przykuło uwagę ogromnego grona żałobników. W Sosnowcu już od rana można było zauważyć zbierający się tłum, który chciał oddać mu ostatni hołd. Nie zabrakło mediów oraz reprezentantów show-biznesu. Fotografowie zauważyli m.in.: parę prezydencką, Karola i Martę Nawrocki, Donalda Tuska, Włodzimierza Czarzastego czy Dodę.
Obecność piosenkarki przykuła uwagę wszystkich. W ostatnim czasie bardzo zbliżyła się do posła, z którym walczyła ramię w ramię o poprawę bytu zwierząt. Należy też do osób, które domagają się jawnego i rzetelnego śledztwa w sprawie tragicznego wypadku. Po ceremoniach pogrzebowych zabrała głos w mediach społecznościowych. Wpis łamie sercę.

Doda pożegnała Łukasza Litewkę
Wśród tłumu żałobników podczas pogrzebu Łukasza Litewki można było dostrzec także Dodę. Piosenkarka pojawiła się w towarzystwie czterech ochroniarzy, a na jej twarzy dało się zauważyć ogromny ból oraz próbę pogodzenia się z nagłą tragedią. Stosunkowo znała posła krótko, ale połączyła ich silna walka o polepszenie sytuacji zwierząt w polskich schroniskach. Gdy po raz pierwszy występowała w Sejmie, to właśnie w nim znalazła bratnią duszę, a gdy twarzą w twarz spotkała się z parą prezydencką, przy boku towarzyszył jej właśnie 36-latek.
Gwiazda chwilę przed tragicznym wypadkiem rozmawiała z nim przez telefon podczas słynnego streamu Łatwoganga dla fundacji Cancer Fighters. Wówczas planowali kolejne spotkanie przy miłym obiedzie. Nikt nie przypuszczał, że niedługo później media obiegnie wiadomość o śmierci Łukasza Litewki.
Doda pozostawiła koledze ogromny wieniec z czarnych róż. Na szafie dało się odczytać dwa mocne zdania.
Ten, który stawał w obronie słabszych i przeciwko najmocniejszym. Twoja koleżanka Doda.
Niedługo później zabrała też głos w mediach społecznościowych. Tak przeżywa nagłe rozstanie.
Doda przerywa milczenie po pogrzebie Łukasza Litewki
Doda jest bardzo poruszona nagłą śmiercią Łukasza Litewki. Od momentu ujawnienia informacji o wypadku drogowym piosenkarka zaangażowała się w temat doprowadzenia do jawnego oraz sprawiedliwego śledztwa. Przekazywała internautom najświeższe wiadomości od policji, a także skontaktowała się z partnerką posła, by doprowadzić sprawę do końca. Wielokrotnie też poddawała pod wątpliwość przypadkowość drogowej tragedii.
Po pogrzebie zwróciła się do fanów ze smutną refleksją. Nie godzi się z potocznie znanym przysłowiem, a jej słowa poruszają serce.
To nie prawda, że raz się żyje! Umiera się raz, a żyje się każdego dnia. Pamiętajcie.
Widać, że śmierć Łukasza Litewki wywołała u niej ogromną żałobę, a niedawny pogrzeb tylko pogłębił uczucie smutku. Doda apeluje do kontynuacji misji posła, a także zapowiedziała, że dotrze do szczegółów okoliczności tego nieszczęśliwego dnia.




