Donald Trump zabrał głos po katastrofie lotniczej w Waszyngtonie! Uderza w Joego Bidena (WIDEO)
W stolicy USA, Waszyngtonie, doszło do katastrofy lotniczej. Samolot pasażerski linii American Airlines zderzył się z wojskowym śmigłowcem Black Hawk i spadł do rzeki Potomak obok lotniska imienia Ronalda Reagana. Dzisiaj o godzinie 17:00 czasu Polskiego, odbyła się w tej sprawie konferencja, którą poprowadził prezydent Stanów Zjednoczonych, Donald Trump.
Zalana łzami Selena Gomez po masowych deportacjach migrantów. Jest odpowiedź biura Trumpa!
Donald Trump zabrał głos po katastrofie lotniczej w Waszyngtonie
Konferencje rozpoczął minutą ciszy, która miała upamiętnić tragiczną śmierć osób, które zginęły w katastrofie lotniczej. Następnie wygłosił poruszające oświadczenie.
Ogromna operacja poszukiwawcza trwała przez całą noc. Wykorzystaliśmy wszelkie środki, jakie mieliśmy. Muszę powiedzieć, że lokalne, stanowe, federalne organy wojskowe, w tym również Straż Przybrzeżna USA, wykonały fenomenalną pracę. […] To była mroczna i przerażająca noc w naszej stolicy i w historii naszego kraju, tragedia ogromnych rozmiarów. Jako naród opłakujemy każde życie, które zostało stracone, jako kraj jesteśmy w żałobie – mówił Donald Trump podczas dzisiejszego wystąpienia.
Melania Trump powraca w wielkim stylu do Waszyngtonu. Spektakularna suknia na balu inauguracyjnym
Wyznał, że przesłuchał nagrania, które pochodziły z chwil przed katastrofą. Określił je jako “straszne”. Kontynuował mówiąc, iż nie znana jest nadal przyczyna katastrofy, choć zdaniem prezydenta USA można było w prostu sposób jej uniknąć.
W katastrofie lotniczej w Waszyngtonie mamy do czynienia ze zbiegiem błędnych decyzji oraz ludzi, którzy gwałtownie utracili swoje życia. Nie wiemy, czy to wina kontrolerów lotów. Wiemy, że była widoczność. Ludzie powinni widzieć ten samolot i zdecydować, gdzie nie zbliżać się dalej. Do tej katastrofy nie powinno było dojść – mówił Donald Trump.
Życie nie rozpieszczało Joe Bidena. Tragedia goniła tragedię. Jak wyglądała przeszłość 81-latka?
Podczas swojej wypowiedzi skierował również słowa w stronę poprzednich decyzji Joego Bidena, które miały wpłynąć negatywnie na stan lotnictwa w USA.
Tego nie było, a teraz mamy. Kiedy opuściłem urząd, Joe Biden przywrócił niższe niż kiedykolwiek standardy. Ja stawiałem bezpieczeństwo na pierwszym miejscu, a Demokraci na politykę. […] Teraz wprowadzamy najwyższe standardy. One trafiły wcześniej do szuflady w lotnictwie – mówił Donald Trump.
Kontynuował wypowiedź przekazując obywatelom, że podjął już kroki, które mają na celu poprawę funkcjonowania lotnictwa w Stanach Zjednoczonych.
Tydzień temu, tuż po wejściu do gabinetu podpisałem dokument, który był rozporządzeniem zapewniającym najwyższe standardy kontrolerów ruchu lotniczego. Moja administracja ustanawia najwyższe standardy dla bezpieczeństwa. To są najmądrzejsi ludzie, nieważne jak wyglądają i kim są. Liczy się intelekt. Trzeba być naturalnie utalentowanym geniuszem – wyznał stanowczo podczas konferencji prezydent USA.



