Dorota Szelągowska (39 l.) postanowiła rozpocząć współpracę ze znaną firmą kosmetyczną i z pewnością nie spodziewała się, że może to wywołać aż taki szum w mediach. Fani nie zostawili na niej suchej nitki. Prezenterka wydała oświadczenie na Instagramie i próbowała wyjaśnić swoje stanowisko, jednak nie przekonała Internautów. Zobaczcie.

Dorota Szelągowska ze wszystkiego jest w stanie wyczarować przytulne wnętrze

Dorota Szelągowska reklamuje firmę testującą na zwierzętach?

Dorota Szelągowska do tej pory wzbudzała w widzach pozytywne emocje. Popularna prezenterka została zaproszona do współpracy przez jedną z marek kosmetycznych i wystąpiła w ich reklamie. Gdy pochwaliła się efektami kampanii, na Instagramie rozpętała się prawdziwa burza.

Dorota Szelągowska szczerze o trudnym dzieciństwie i przemocy fizycznej

Fani zarzucili jej, że promuje i zachęca do kupna kosmetyków, które są testowane na zwierzętach. Internauci nie zostawili na niej suchej nitki w komentarzach, a Dorota postanowiła się bronić.

Opublikowała na Instagramie oświadczenie, w którym wyjaśniła – że marka nie testuje na zwierzętach. 

NIVEA NIE WYKORZYSTUJE zwierząt do testowania swoich kosmetyków. Na terenie UE od 2004 roku obowiązuje ZAKAZ testowania produktów kosmetycznych na zwierzętach. W 2013 roku rozszerzono zakaz ten rozszerzono również o surowce kosmetyczne – napisała.

Dorota Szelągowska ZMIENIŁA fryzurę! Efekt? Rewelacja!

Szelągowska tłumaczy się z udziału w kampanii znanych kosmetyków:

Później napisała, że wszystko zależy od chińskiego prawa. W przypadku niektórych produktów wymagane jest przeprowadzenie testów na zwierzętach przez lokalne instytucje.

NIVEA, tak jak i wiele innych marek, dystrybuuje swoje kosmetyki na rynek chiński. Niestety chińskie prawo, w przypadku niektórych produktów, wymaga przeprowadzenia testów na zwierzętach. Takie testy są wykonywane przez lokalne instytucje, bez udziału producentów. Marka już od kilkudziesięciu lat pracuje nad alternatywnymi metodami badań produktów i dokłada wszelkich starań, aby przekonać również chiński rynek do ich stosowania, mając na tym polu duże osiągnięcia – zaczęła Szelągowska.

View this post on Instagram

NIVEA, tak jak i wiele innych marek, dystrybuuje swoje kosmetyki na rynek chiński. Niestety chińskie prawo, w przypadku niektórych produktów, wymaga przeprowadzenia testów na zwierzętach. Takie testy są wykonywane przez lokalne instytucje, bez udziału producentów. Marka już od kilkudziesięciu lat pracuje nad alternatywnymi metodami badań produktów i dokłada wszelkich starań, aby przekonać również chiński rynek do ich stosowania, mając na tym polu duże osiągnięcia. Już w 1992 roku naukowcy koncernu opracowali tak zwany test fototoksyczności 3T3 Neutral Red Uptake. Test ten był pierwszą metodą oficjalnie przyjętą jako alternatywa do testów na zwierzętach. Dzisiaj ta metoda badania tolerancji nowych składników jest światowym standardem. Celem codziennych wysiłków NIVEA jest dalsze zaawansowanie badań – do momentu, gdy testy na zwierzętach zostaną porzucone całkowicie, na całym świecie. Dlatego, zamiast rozpętywać kolejną burzę, jak to ma prawie zawsze miejsce w przypadku znanych twarzy reklamujących kosmetyki, proponuję Wam przerzucenie energii na pozytywne wsparcie tej walki, bo ona naprawdę ma sens. ❤️

A post shared by Dorota Szelągowska (@dotindotin) on

Fani nie kryli swojego niezadowolenia. Internauci nie wyglądali na przekonanych i stwierdzili, że Dorota próbuje się „wybielić’.

Czyli kosmetyki I tak są testowane, a takie teksty to po prostu próba wybielenia firmy.

Proponuję hejtować tego kto testuje – tyle, że bojkot chińskich produktów raczej byłby trudny. Zapewne pisze to Pan/Pani z telefonu wyprodukowanego w Chinach – odgryzła się Szelągowska.

Powyższe oświadczenie jest mydleniem oczu konsumentów, którzy nie uznają za etyczne testowania na zwierzętach kosmetyków.

Uwielbiam jako osobę, ale to żadne tłumaczenie.

Jakiś czas temu również Małgorzata Rozenek musiała zmierzyć się w podobnymi oskarżeniami.

ZOBACZ WIĘCEJ:

Tutaj Dorota Szelągowska spędza majówkę. IDEALNE miejsce do odpoczynku

Dorota Szelągowska o macierzyństwie. „Nie jestem urodzoną matką. Byłam skazana na dziecko”

Dorota Szelągowska na kwarantannie urządziła domowe biuro: „Idealne miejsce do pracy”

Dorota Szelągowska na czerwonym dywanie.

Dorota Szelągowska, fot. Jacek Kurnikowski/AKPA.

Dorota Szelągowska w białym garniturze.

Dorota Szelągowska, fot. Kurnikowski/AKPA.

Dorota Szelągowska pozuje na ściance.

Dorota Szelągowska, Fot.AKPA.