Fani zaniepokojeni zmieniającą się twarzą Kendall Jenner

Kendall Jenner cera Kendall Jenner cera

26-letnia Kendall Jenner wywołała spore zamieszanie swoim najnowszym postem na Instagramie. Supermodelka i influencerka w ostatnich miesiącach zmieniła się na tyle, że fani z całego świata zauważyli, że chyba w grę wchodziło za dużo wypełniaczy.

Kendal zasługuje na miano najnaturalniejszej Kardashianki?

Co się dzieje z twarzą Kendall Jenner?

Podczas gdy siostry Kendall, w tym Kim i Khloe, przyznawały się w przeszłości do DROBNYCH zabiegów kosmetycznych, supermodelka zawsze mówiła, że nie musi i stawia na naturalność. W porównaniu do swojej rodzonej siostry Kylie – Kendall wyglądała jak obraz naturalnego piękna. Co się zmieniło?

Niegdyś klip z reality show “Keeping Up With The Kardashians” stał się wiralowy. To w nim Kendall krytykowała swoją siostrę Kylie po tym, jak po raz pierwszy powiększyła sobie usta, twierdząc, że są „zbyt duże” i „nikt nie potrzebuje niczego”, aby wyglądać lepiej.

Naturalnie, czy nie?

Wygląda jednak na to, że Kendall nie dotrzymała słowa. A świadczą o tym jej ostatnie zdjęcia, które pojawiły się w sieci. Ewidentnie usta Kendall są pełniejsze, do tego efekt wzmocniony jest pomadką. Do tego policzki, czoło, brwi i… cała reszta.

Kardashianki: kto zarobił dotychczas najwięcej?

Niestety po zdjęcia z minionego tygodnia, gdzie gwiazda pojawiła się na Super Bowl, czyli finałowym meczu ligi NFL, fani Kendall błagają ją, by wróciła do swojego naturalnego wyglądu.

A jakie jest wasze zdanie?

Fot. Forum, Reuters
Kendall Jenner Fot. Forum, Backgrid UK
Kendall Jenner
Kendall Jenner fot. Forum, Backgrid USA
 
3 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

No cóż, jeśli spojrzeć na jej zdjęcia sprzed kilku lat i porównać z tym, jak wygląda dziś to trzeba być ślepym, żeby nie zauważyć, że od dawna naturalna nie jest. Dobrą analizę jej zmian w twarzy można obejrzeć na kanale Lorry Hill- ta pani robi dobrą robotę, jeśli chodzi o pokazanie, że wygląd celebrytek jest osiągalny, tylko musisz nie bać się noża/igły/wypełniaczy, znać dobrego chirurga, no i oczywiście mieć całą kupę kasy 😀

Jej usta jej wybór 😉

No jak nic zaczyna coraz mocniej zaprzyjazniac sie z wypelniaczami.