Córeczka Ani Starmach z podejrzeniem okrutnej diagnozy. “Nigdy tego tutaj nie mówiłam”
Anna Starmach-Kusek, to polska kucharka, autorka książek kulinarnych i twórczyni popularnego portalu o gotowaniu. Ukończyła historię sztuki na Uniwersytecie Jagiellońskim, a swoje kulinarne umiejętności rozwijała w prestiżowej szkole Le Cordon Bleu w Paryżu, gdzie ukończyła kurs z wyróżnieniem. Doświadczenie zdobywała również podczas staży w renomowanych restauracjach, m.in. we francuskiej Lameloise z trzema gwiazdkami Michelin.
Celebrytka wróciła wspomnieniami do trudnego momentu, gdy wraz z córką trafiła na oddział onkologiczny.
Choć pobyt trwał tylko tydzień, doświadczenie to mocno na nią wpłynęło.
To był tylko tydzień, ale te wspomnienia, historie, które usłyszałam i obrazy, które zobaczyłam, zostaną ze mną na zawsze – przyznała.
Ania Starmach w swoim wpisie dużo miejsca poświęciła także swojej córce i emocjom, które towarzyszyły jej w tamtym czasie. Podkreślała, jak ogromny strach i bezsilność czuje rodzic w obliczu choroby dziecka, nawet jeśli diagnoza ostatecznie się nie potwierdzi.
Nigdy tego tutaj nie mówiłam. Dwa lata temu trafiłam z moim dzieckiem na oddział onkologiczny – z podejrzeniem neuroblastomy – wyznała szczerze.
Jak dodała, ten moment na zawsze zmienił jej spojrzenie na życie i zdrowie najbliższych.
Ale nigdy nie zapomnę. Tych małych bohaterów i bohaterek. Rodziców, którzy każdego dnia walczą o zdrowie swoich dzieci – napisała, podkreślając, że doświadczenie to zostawiło w niej ogromny ślad.
Wspomniała też o ogromnej uldze, gdy mogła wrócić z córką do domu:
Diagnoza na szczęście się nie potwierdziła i po serii badań wróciłam z córeczką do domu – zaznaczyła.
Najbardziej zależy jej jednak na jednym, by chorzy pacjenci jak najszybciej mogli wrócić do domu do swoich rodzin, tak jak ona kiedyś wróciła ze swoją córką.
Najbardziej chcę wierzyć w jedno – że mali i duzi pacjenci onkologiczni jak najszybciej wrócą do domu. Tak jak ja kiedyś wróciłam z moją córeczką – podkreśliła