Iwona Pavlović miała niezwykłą więź z ojcem. Gdy go wspomina rozpada się na kawałki
Iwona Pavlović wieczorem 11 stycznia podzieliła się z internautami smutną wiadomością. Odeszła jej ukochana mama, Zenobia Szymańska. Miała 92 lata.
Iwona Pavlović w jednym z odcinków “Tańca z Gwiazdami” zdradziła kulisy relacji z ojcem. Po tańcu Adrianny Borek powiedziała, jak wyglądał jej kontakt z tatą. Padły czułe słowa…
“Ado, ile ja bym dała teraz, żeby zatańczyć z tatą, którego nie ma. Mój tata był tancerzem, więc tym bardziej” – zaczęła.
Później podzieliła się jeszcze bardziej przejmującym wyznaniem…
“Przypomniałam sobie o moim tacie, którego nie ma z nami osiemnaście lat. (…) Miałam z nim bardzo dobrą relację, więc zawsze za nim tęsknię. Na co dzień nie rozmawiamy o tym, ale w takich momentach, jak ten program, to się tak przypomni od razu. Przy okazji mój tata był tancerzem tańca ludowego, więc na parkiecie był świetny. Tańczył całym sobą i fajnie byłoby z nim zatańczyć. Na szczęście tańczyłam z nim bardzo dużo” – mówiła w rozmowie z ShowNewsem.
Iwona Pavlović całe życie była poruszona tym, że jej ojciec zrezygnował z tanecznych marzeń, gdy założył rodzinę. Poświęcił się dla dobra bliskich:
“Ludzie, którzy zakładają rodziny i mają dzieci, w tym pierwszym etapie jest najważniejsze dziecko, ale z kolei jest jeszcze taka nadzieja, że potem przychodzi moment, że dzieci wyfruwają z gniazda i wtedy bardzo często wracamy do swych marzeń niespełnionych z wcześniejszych lat. To jest taka kolej rzeczy” – powiedziała serwisowi.